Książę Harry przegrał proces. Bolesna nauczka za miliony tuż przed powrotem do ojczyzny
Książę Harry nie zdołał zakończyć sądowego sporu z wydawcą „Daily Mail” sukcesem, na jaki liczył. Wysoki Trybunał Anglii i Walii w Londynie wydał ostateczne rozstrzygnięcie dotyczące kosztów postępowania, nakładając na księcia oraz Eltona Johna obowiązek zapłaty wysokich kwot. Decyzja sądu oznacza dla obu mężczyzn dotkliwe konsekwencje finansowe i stawia pod znakiem zapytania wcześniejsze doniesienia o ich zwycięstwie nad brytyjską prasą.
Konflikt księcia Harry'ego z brytyjskimi tabloidami trwał od lat, ale tym razem książę zdecydował się na zdecydowany krok. Mąż Meghan Markle połączył siły z Eltonem Johnem, Liz Hurley i innymi znanymi osobistościami. Wspólnie pozwali koncern Associated Newspapers Limited, wydawcę m.in. „Daily Mail” i „Mail on Sunday”.
Książe Harry znowu ma kłopoty
Książę Harry od lat prowadzi batalię z brytyjskimi tabloidami, ale tym razem sprawa zakończyła się dla niego wyjątkowo kosztownie. Wraz z Eltonem Johnem, Elizabeth Hurley i czterema innymi osobami pozwał Associated Newspapers Limited, wydawcę „Daily Mail”, „Mail on Sunday” i MailOnline. Powodowie zarzucali koncernowi między innymi bezprawne pozyskiwanie prywatnych informacji, w tym włamania do telefonów, podsłuchiwanie oraz zdobywanie poufnych danych.
Proces przed londyńskim High Court zakończył się jednak porażką całej siódemki. 7 lipca sędzia Matthew Nicklin oddalił roszczenia, wskazując na brak wystarczających dowodów potwierdzających zarzuty dotyczące nielegalnego pozyskiwania informacji. Sąd uznał również, że część argumentacji powodów opierała się na przypuszczeniach, a nie na dowodach.
Teraz przyszedł czas na finansowe konsekwencje przegranego procesu. Harry, Elton John i pozostali powodowie mają zapłacić Associated Newspapers 9,54 mln funtów jako zaliczkę na pokrycie kosztów prawnych. Termin wyznaczono na 28 sierpnia, do godziny 16:00. To jednak nie musi być końcowa kwota.
Wydawca wyliczył swoje wydatki związane z obroną na około 34,5 mln funtów, a sąd zdecydował, że dalsze koszty mają być rozliczane na tzw. zasadzie indemnity, czyli bez konieczności wykazywania, że każda z poniesionych kwot była rozsądna i proporcjonalna.
Zobacz także: Daniel Martyniuk uderza w Macieja Pelę. "Wyplujesz te słowa"

Harry przegrał proces i dostał rachunek na miliony
Największy problem dla powodów polega na tym, że ubezpieczenie procesowe, o którym informowano podczas sprawy, obejmuje około 16 mln funtów. Oznacza to, że jeżeli sąd ostatecznie nakaże pokrycie pełnej kwoty przedstawionej przez Associated Newspapers, część kosztów może pozostać po stronie przegranych. Na razie jednak zasądzono konkretnie 9,54 mln funtów, a nie pełne 34,5 mln.
To wspaniałe potwierdzenie rzetelności dziennikarskiej naszej redakcji. Nigdy nie przedstawiono wiarygodnych dowodów na poparcie tych szokujących zarzutów - skomentował rzecznik koncernu.
Associated Newspapers nie kryje zadowolenia z rozstrzygnięcia. Przedstawiciele wydawcy określili je jako kolejne zwycięstwo „Daily Mail” i jego dziennikarstwa. Po drugiej stronie nie pojawiła się natomiast informacja o planowanym przez Harry'ego uregulowaniu całej kwoty z własnych środków ani potwierdzenie, że Elton John miałby finansowo pomagać księciu. Takie doniesienia pozostają medialnymi spekulacjami i nie wynikają z decyzji londyńskiego sądu.
Zobacz także: Oświadczenie ws. stanu zdrowia Adriana Szymaniaka. To się teraz z nim dzieje
Sąd zdecydował o kosztach, Harry ma tydzień na zapłatę
Decyzja zapadła w momencie, gdy brytyjskie media informują również o planowanym powrocie Harry'ego i Meghan Markle do Wielkiej Brytanii. Nie ma jednak podstaw, by łączyć te wydarzenia z wyrokiem dotyczącym kosztów procesu. Sama sprawa przeciwko Associated Newspapers dotyczyła publikacji i sposobu pozyskiwania informacji sprzed lat, a jej finał jest kolejną porażką Harry'ego w sporze z częścią brytyjskiej prasy. Książę wcześniej wygrywał inne postępowania dotyczące naruszania prywatności, ale w tej sprawie nie zdołał udowodnić swoich zarzutów.
Na razie najważniejsza data to 28 sierpnia. Do tego dnia siedmioro powodów musi wpłacić łącznie 9,54 mln funtów na poczet kosztów poniesionych przez wydawcę „Daily Mail”. Ostateczne rozliczenie całej sprawy może potrwać dłużej, a jego wysokość będzie zależała od kolejnych decyzji sądu. Nie ma więc jeszcze podstaw, by twierdzić, że Harry osobiście zapłaci 34,5 mln funtów. Wiadomo natomiast, że przegrany proces już teraz oznacza dla niego i pozostałych powodów wielomilionowe zobowiązanie.
