Daniel Martyniuk uderza w Macieja Pelę. "Wyplujesz te słowa"
Daniel Martyniuk ponownie znalazł się w centrum zainteresowania, a jego aktywność w mediach społecznościowych znów wywołała sporo emocji. Syn Zenka Martyniuka od dłuższego czasu słynie z publikowania na Instagramie nagrań, w których komentuje swoje życie i nie szczędzi mocnych słów. Niedawno głośno było o jego konflikcie z rodzicami, po tym jak miał uderzyć w nich za zablokowanie mu kont bankowych. Teraz uwagę przyciąga jego udział w programie „Nasi w mundurach”, choć wygląda na to, że nie wszystko przebiega tam zgodnie z planem.
Według informacji „Pudelka” Martyniuk nie pojawił się na jednym z dni zdjęciowych, a ekipa miała próbować doprowadzić do jego przyjazdu. O jego zachowaniu podczas wcześniejszych nagrań opowiedział natomiast Maciej Pela, który nie ukrywał, że uczestnicy programu próbowali wyciągnąć do Daniela pomocną dłoń. Słowa tancerza najwyraźniej nie spodobały się Martyniukowi, który odpowiedział mu za pośrednictwem Instagrama. Padły bardzo mocne słowa, a konflikt między mężczyznami szybko stał się kolejnym tematem medialnym.
„Nasi w mundurach” z udziałem Macieja Peli i Daniela Martyniuka
Daniel Martyniuk od lat wzbudza zainteresowanie mediów. Syn Zenka Martyniuka niejednokrotnie publikował w mediach społecznościowych nagrania, w których komentował rodzinne konflikty, swoje relacje czy problemy, z jakimi mierzył się w życiu prywatnym. Jego instagramowe „przemówienia” często wywołują lawinę komentarzy.
Niedawno Martyniuk miał skierować mocne słowa pod adresem swoich rodziców. Powodem był konflikt dotyczący pieniędzy i zablokowania jego kont bankowych. Sprawa odbiła się szerokim echem, a Daniel po raz kolejny znalazł się na ustach internautów.
Tym razem zainteresowanie wzbudziła jego obecność w programie „Nasi w mundurach”. Syn gwiazdora disco polo znalazł się w gronie uczestników nowej edycji formatu, w którym znane osoby przechodzą wymagające szkolenie inspirowane wojskowym drylem. Jednym z uczestników jest również Maciej Pela.
Zobacz także: Koszmar w domu Kubickiej. Zjadł tabletki na serce. Pomoc potrzebna była natychmiast

Daniel nie pojawił się na planie
Jak podał „Pudelek”, Daniel Martyniuk nie dotarł w poniedziałek na zdjęcia do programu. Ekipa miała próbować skontaktować się z nim i doprowadzić do jego przyjazdu. Nie było również wiadomo, czy pojawi się kolejnego dnia.
Daniel nie dotarł w poniedziałek na zdjęcia, próbowaliśmy go ściągnąć. Nie wiadomo też, czy pojawi się dziś. Spodziewamy się niespodziewanego. Jego nieobecność nie przeszkadza jednak w realizacji programu – przekazało źródło „Pudelka”.
O zachowaniu Martyniuka podczas wcześniejszych nagrań opowiedział w rozmowie z Plejadą Maciej Pela. Tancerz przyznał, że uczestnicy szybko nawiązali z Danielem kontakt i starali się go wesprzeć.
Bardzo skracał dystans, chciał być blisko nas i my też go wpuściliśmy — jesteśmy jedną drużyną. (...) Wiadome były jego wybryki. Wysłuchaliśmy jego wersji wydarzeń niektórych sytuacji. On przyszedł z jedną myślą, że on chce się zmienić. My mu powiedzieliśmy: “Stary, super”. Powiedzieliśmy mu, żeby dzwonił do nas, bo ma nasze numery, by razem spróbować to załatać – mówił Pela.
Tancerz podkreślał, że nikt nie chciał Daniela odrzucać.
My wyciągnęliśmy rękę. Nikt go nie odrzucił. To jest jego droga. Nadal trzymamy kciuki, żeby tę drogę ogarnął, ponieważ nie będą cierpieć inni ludzie – zaznaczył.
Pela odniósł się również do wcześniejszych zachowań Martyniuka. Nie chciał oceniać samego człowieka, ale zwrócił uwagę na konsekwencje jego publicznych wypowiedzi.
Tak nie powinno się robić. To jest jego lekcja do odrobienia. Ja nie chcę go oceniać, bo go nie znam. Natomiast jeżeli bierzemy pod lupę samą sytuację oddzielając od niej bohatera — nie powinno się wyzywać swoich rodziców, w taki sposób mówić do swojej żony czy o swoim dziecku. To są rzeczy karygodne – powiedział.
Zobacz także: Daniel Nawrocki z ukochaną w Sopocie. Takim autem wozi się syn prezydenta
Martyniuk odpowiada Peli. Padły bardzo ostre słowa
Wypowiedź Macieja Peli najwyraźniej nie przypadła Danielowi Martyniukowi do gustu. Syn Zenka Martyniuka postanowił odpowiedzieć mu na Instagramie. Nie przebierał przy tym w słowach i zarzucił tancerzowi hipokryzję.
Słuchaj, Maciek Pela. Ja cię nie znam, ale nie lubię ludzi, którzy mówią jedno, a robią drugie. [...] Nigdy nie chciałem wkupić się w niczyje względy. [...] Stary, ty chyba mówisz o sobie. Nie obrażaj mnie, ja do ciebie nic nie mam, ale to przegiąłeś – mówił Martyniuk.
Na tym jednak nie poprzestał. W dalszej części nagrania skierował pod adresem Peli kolejne obraźliwe określenia, nazywając go między innymi „leszczem” i kwestionując jego pozycję w show-biznesie.
Ty Pela jesteś leszcz. [...] Pela, wyplujesz te słowa. [...] Dla mnie taki tancerz jak ty to nie jest żadnym gwiazdorem – stwierdził.
Martyniuk odniósł się także do orientacji seksualnej tancerza, używając przy tym obraźliwego sformułowania.
Dla mnie taki tancerz jak ty, to nie jest żadnym gwiazdorem. [...] Nie mam nic do gejów, ale jak ktoś jest hetero i tak tańczy, to jest jeszcze gorzej, f*ck you"
Cała sytuacja pokazuje, że udział Daniela Martyniuka w programie może dostarczyć widzom nie tylko emocji związanych z wojskowymi zadaniami. Konflikt z Maciejem Pelą jest kolejnym przykładem tego, jak szybko jego internetowe wypowiedzi mogą przerodzić się w medialną aferę.