Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Lifestyle > Wizja Jackowskiego na 2027. Koniec prezydenta to dopiero początek
Agata Piszczek
Agata Piszczek 07.10.2026 17:58

Wizja Jackowskiego na 2027. Koniec prezydenta to dopiero początek

Wizja Jackowskiego na 2027. Koniec prezydenta to dopiero początek
fot. KAPif

Krzysztof Jackowski przedstawił kolejną wizję przyszłości, tym razem skupiając się na 2027 roku. Jasnowidz z Człuchowa zapowiada polityczne przetasowania, poważne problemy społeczne i wydarzenia, które — w jego ocenie — mogą zmienić codzienne życie wielu ludzi. Jednocześnie podkreśla, że są to jego odczucia i skojarzenia, a nie pewnik dotyczący przyszłości.

 

W najnowszej wizji Jackowskiego pojawia się kilka wyjątkowo niepokojących wątków. Mowa między innymi o zmianach politycznych, problemach z wodą, zagrożeniu zdrowotnym oraz możliwych migracjach ludności. Jasnowidz kreśli obraz 2027 roku jako czasu dużych napięć i niepewności. Co dokładnie zobaczył?

 

Krzysztof Jackowski od lat dzieli się swoimi wizjami. Kim jest jasnowidz z Człuchowa?

Krzysztof Jackowski od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego świata jasnowidzenia. Urodzony w 1963 roku jasnowidz z Człuchowa swoją działalność opiera przede wszystkim na wizjach dotyczących osób zaginionych, spraw kryminalnych oraz wydarzeń, które — jak twierdzi — może dostrzec przed ich wystąpieniem. Na swojej oficjalnej stronie podaje, że pomógł w odnalezieniu ponad 700 osób oraz w rozwiązaniu ponad 1000 innych spraw. 

Jackowski zdobył szeroką rozpoznawalność także dzięki telewizji. W 2001 roku występował w programie „Eksperyment Jasnowidz” emitowanym przez Polsat, a dwa lata później wziął udział w turnieju jasnowidzów japońskiej telewizji Asahi. W swojej biografii wydawnictwo SQN przypomina również, że Jackowski był kilkakrotnie powoływany przez policję i prokuraturę jako ekspert oraz biegły z zakresu parapsychologii. 

Dziś jego wizje można śledzić przede wszystkim w internecie. Jackowski prowadzi własne transmisje, podczas których na bieżąco opowiada o tym, co — jak mówi — pojawia się w jego odczuciach. W ostatnich miesiącach sporo miejsca poświęcał wydarzeniom politycznym, gospodarczym i międzynarodowym, a rok 2027 coraz częściej pojawia się w jego przepowiedniach jako szczególnie przełomowy okres. 

Co ważne, sam jasnowidz zaznacza, że wizje mogą się mylić. Na swojej stronie informuje wprost, że przekazywane przez niego wizje są objęte zastrzeżeniem możliwości pomyłki. Tym razem jednak Jackowski zdecydowanie nie oszczędzał odbiorców. Jego opowieść o 2027 roku jest pełna politycznych napięć, zagrożeń i wydarzeń, które mogą brzmieć jak scenariusz filmu katastroficznego.

I właśnie od polityki zaczyna się najnowsza wizja.

Zobacz też: Wiśniewski wsiadł za kółko pod wpływem. Policja nie miała litości. Tyle miał promili | Świat Gwiazd

Wizja Jackowskiego na 2027. Koniec prezydenta to dopiero początek
fot. YouTube, Krzysztof Jackowski

Jackowski o Trumpie i polityce. „2027 to ostatni rok polityczny Trumpa”

W swojej wizji dotyczącej 2027 roku Krzysztof Jackowski zaczął od bardzo mocnego skojarzenia dotyczącego Donalda Trumpa. Jasnowidz zaznaczył, że nie mówi tego z pełnym przekonaniem, ale tym razem postanowił „zaryzykować”. Według jego wizji 2027 rok ma być ostatnim rokiem politycznym Trumpa.

Zaryzykuję. Drugi raz mi się to skojarzyło. 2027 to ostatni rok polityczny Trumpa.

To jednak dopiero początek. W dalszej części swojej wizji Jackowski przeszedł do problemów, które — według niego — mogą dotknąć nie tylko polityków, ale zwykłych ludzi. Jednym z nich ma być problem z wodą. Jasnowidz podkreślał, że nie chodzi o scenariusz, w którym nagle wysychają wszystkie rzeki i zbiorniki. Jego skojarzenie jest bardziej związane z dostępnością wody nadającej się do wykorzystania.

2027 będzie problem z wodą. W niektórych miejscach, także w Europie, będzie problem z wodą. Nie oznacza to, że wszystko nagle powysycha.

Chwilę później wizja robi się znacznie bardziej niepokojąca. Jackowski mówił o możliwości skażenia radioaktywnego i związanym z nim strachu, który mógłby doprowadzić do przemieszczania się ludzi. Według jasnowidza nie musi chodzić o Francję, choć właśnie ten kraj pojawił się w jego wcześniejszych skojarzeniach.

Może oznaczać to, że woda w niektórych miejscach nie będzie zdatna do użytku. Jak ja powiedziałem, że we Francji ludzie będą się przenosić, nie zdziwiłbym się, ale w 2027 może dojść do skażenia radioaktywnego i ludzie, i to niekoniecznie musi być, broń Boże, we Francji, tylko skażenie będzie szło z cyrkulacją powietrza. Mam poczucie, że z wielu miejsc ludzie będą się przenosić, bo tego skażenia będą się bali.

W tej części wizji pojawia się więc motyw migracji wywołanej strachem przed skażeniem. Jackowski nie wskazuje jednoznacznie miejsca ani źródła takiego zagrożenia. To właśnie nieokreślony charakter tej przepowiedni sprawia, że trudno przypisać ją do konkretnego wydarzenia.

Na tym jednak lista niepokojących skojarzeń się nie kończy. Jasnowidz mówi również o bardzo zakaźnej chorobie.

Zobacz też: Mąż Emilii Koprowskiej przeszedł badanie wariografem. Tego nikt się nie spodziewał | Świat Gwiazd

Choroba, kwarantanny i bunt w Niemczech. „Będzie bardzo ciężko zapanować nad tymi protestami”

Kolejny fragment wizji Jackowskiego dotyczy zdrowia. Jasnowidz zapowiada pojawienie się bardzo zakaźnej choroby, która — w jego ocenie — nie obejmie całego świata jednocześnie. Problem ma pojawiać się lokalnie, ale tam, gdzie choroba się rozprzestrzeni, sytuacja ma rozwijać się wyjątkowo szybko.

Strasznie zakaźna choroba, bardzo zakaźna choroba, która nie będzie szła totalnie na całą kulę ziemską, ale tam, gdzie lokalnie się będzie pojawiała, będzie bardzo szybko zarażała i będą takie miejscowe kwarantanny, że jakieś miasta będą w kwarantannie, może miejscowości. Lokalne kwarantanny, bardzo zaraźliwy wirus, który będzie się błyskawicznie rozprzestrzeniał, będzie groźny dla organizmu. Ludzie będą mieli silne biegunki, które będzie ciężko zahamować i białe bomble będą się robiły na skórze.

Jackowski nie podał nazwy choroby ani nie wskazał konkretnego kraju, w którym miałaby się pojawić. Opis jest jednak bardzo szczegółowy i obejmuje zarówno sposób rozprzestrzeniania się infekcji, jak i objawy. Według jego wizji reakcją na lokalne ogniska choroby mają być kwarantanny obejmujące całe miejscowości lub miasta.

Następnie jasnowidz przeniósł uwagę na Niemcy. Tutaj również nie zapowiada spokojnego scenariusza. Według jego wizji w Niemczech najpierw miałoby dojść do rewolucji politycznej, a następnie do masowych protestów i buntów. W centrum sporu ma znaleźć się relacja Niemiec z Unią Europejską.

W Niemczech dojdzie najpierw do rewolucji politycznej. Rządy obejmie jakaś frakcja polityczna, która zacznie uprawiać politykę wręcz antyeuropejską. Chodzi o Unię Europejską.

Jackowski twierdzi, że nowa sytuacja polityczna może doprowadzić do ogromnych demonstracji. Ich uczestnicy mają domagać się większej suwerenności Niemiec i kwestionować wpływ Unii Europejskiej na kraj.

Niemcy popadną w ręce polityczne, które mogą stworzyć w Niemczech protesty, bardzo wielkie protesty na ulicach i bunty. Ludzie w Niemczech będą nawoływać do suwerenności Niemiec. Będą zarzucali Unii Europejskiej, że Niemcy nie mają suwerenności przez Unię Europejską.

Finał tej części wizji jest krótki, ale mocny:

Będzie bardzo ciężko zapanować nad tymi protestami.

Jeśli potraktować tę wypowiedź wyłącznie jako wizję jasnowidza, 2027 rok jawi się w niej jako czas wyjątkowo dużych politycznych i społecznych turbulencji. Na razie pozostaje ona jednak przepowiednią, a nie opisem przyszłych wydarzeń. Fakty pokażą dopiero, czy którekolwiek z tych skojarzeń znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Wizja Jackowskiego na 2027. Koniec prezydenta to dopiero początek
fot. Instagram, Krzysztof Jackowski
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Krzysztof Jackowski, Karol Nawrocki
Krzysztof Jackowski zobaczył, jak długo Karol Nawrocki będzie prezydentem
Łukasz Nowicki, fot. KAPiF
Łukasz Nowicki przekazał szczęśliwą nowinę. "Udało się"
Krzysztof Jackowski
"To wydarzy się tej zimy”. Krzysztof Jackowski ujawnia czarny scenariusz
Krzysztof Jackowski
Jackowski ostrzega Polaków. "Stan wojny". Najgorszy scenariusz
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji