Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Wiśniewski wsiadł za kółko pod wpływem. Policja nie miała litości. Tyle miał promili
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 07.10.2026 14:36

Wiśniewski wsiadł za kółko pod wpływem. Policja nie miała litości. Tyle miał promili

Wiśniewski wsiadł za kółko pod wpływem. Policja nie miała litości. Tyle miał promili
fot. KAPiF

Arkadiusz Milik znalazł się ostatnio w centrum uwagi w związku z sytuacją drogową, która wywołała dyskusję w mediach. Piłkarz odniósł się publicznie do swojego zachowania i przeprosił za popełniony błąd. Do sprawy został poproszony o komentarz Michał Wiśniewski. 

Milik od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego futbolu. Jego zachowanie poza boiskiem również wzbudza zainteresowanie, szczególnie gdy dotyczy przepisów ruchu drogowego. Tym razem sprawa szybko trafiła do mediów i wywołała komentarze dotyczące odpowiedzialności osób publicznych. Sam piłkarz zdecydował się zabrać głos i przedstawić swoje stanowisko. W dyskusję wokół sprawy włączył się także Michał Wiśniewski, który spojrzał na wydarzenia z perspektywy własnych doświadczeń. 

Arkadiusz Milik zareagował po sytuacji za kierownicą. Sprawa wywołała dyskusję

Arkadiusz Milik znalazł się w centrum uwagi po serii wykroczeń drogowych, do których doszło 25 września w Warszawie. Piłkarz prowadził samochód w centrum stolicy, gdzie miał przekroczyć podwójną linię ciągłą i wyprzedzać inne pojazdy na przejściu dla pieszych. Na tym jednak się nie skończyło – niedługo później miał przejechać na czerwonym świetle. 

Dwa pierwsze wykroczenia miały miejsce na oczach jadących za nim policjantów. Funkcjonariusze zatrzymali Milika do kontroli, ale interwencja zakończyła się pouczeniem. Piłkarz mógł więc kontynuować jazdę. Niedługo później, już po opuszczeniu miejsca kontroli, przejechał na czerwonym świetle. 

Sprawa szybko nabrała rozgłosu, ponieważ nagrania dokumentujące zachowanie sportowca trafiły do mediów. Szczególne emocje wywołał sposób, w jaki policjanci zareagowali na wcześniejsze wykroczenia. Początkowo Milik został potraktowany pouczeniem, co dla wielu komentujących było zbyt łagodną reakcją.
Po publikacjach dotyczących sprawy policja zdecydowała o wznowieniu czynności. Według informacji przekazanych przez „Fakt” komendant rejonowy Policji Warszawa-Śródmieście zdecydował o skierowaniu wniosku o ukaranie piłkarza do sądu. Milik może również stracić prawo jazdy. 

Do sprawy odniósł się później Michał Wiśniewski. Wokalista zwrócił uwagę przede wszystkim na reakcję samego piłkarza i jego publiczne przyznanie się do błędu. Jego komentarz nabrał dodatkowego znaczenia, ponieważ Wiśniewski ma własną historię związaną z nieodpowiedzialnym prowadzeniem samochodu.

Sprawdź także: Mąż Emili Koprowskiej przeszedł badanie wariografem. Tuż po szybko zaczął się tłumaczyć

Wiśniewski wsiadł za kółko pod wpływem. Policja nie miała litości. Tyle miał promili
Arkadiusz Milik, fot. KAPiF

Michał Wiśniewski o Arkadiuszu Miliku. „Sam się zbiczował publicznie”

Michał Wiśniewski został poproszony o komentarz do sytuacji Arkadiusza Milika. Wokalista zwrócił uwagę na reakcję piłkarza, który przyznał się do błędu i przeprosił za swoje zachowanie:

Popełnił błąd, przeprosił, nazwał się idiotą, co może zrobić więcej? (...) Policjant zawsze ma prawo dać pouczenie. Nie wiem, czy Milik dostał pouczenie, ale rozumiem, że dostał? Nie wiem nawet, co zrobił, bo mnie to nie interesuje, ale to on przed własnym sumieniem musi sobie odpowiedzieć. Raczej mandat go nie zaboli. 

Muzyk odniósł się w ten sposób do publicznej reakcji sportowca. Jego zdaniem Milik sam bardzo surowo ocenił swoje zachowanie:

Generalnie on sam się zbiczował publicznie.

Wypowiedź Wiśniewskiego można odczytywać również przez pryzmat jego własnej historii. Artysta ma za sobą sytuację, w której sam prowadził samochód po alkoholu. W jego przypadku wynik badania alkomatem był bardzo wysoki, a wydarzenie na długo zapadło mu w pamięć. Dziś może więc mówić o odpowiedzialności kierowcy także z perspektywy osoby, która sama popełniła podobnie ryzykowny błąd.

Sprawdź także: Legendarna aktorka nie żyje. Nazywano ją “złotą damą”

Michał Wiśniewski prowadził po alkoholu. Miał 2,4 promila

Michał Wiśniewski wrócił kiedyś wspomnieniami do wydarzenia z 2003 roku, kiedy prowadził samochód po alkoholu. Badanie wykazało u niego 2,4 promila. Wokalista przyznał w rozmowie z „Pudelkiem”, że tamtego wydarzenia pozostało z nim na długo, między innymi ze względu na reakcję policjanta, który zatrzymał go na drodze:

Zrobiłem bardzo źle. To była głupota, absolutna durnota, idiotyzm! No, ale co mogę zrobić? Opowiadam tę historię ku przestrodze. Dzień po tym wydarzeniu powiedziałem to w Sali Kongresowej przed wszystkimi. Przeprosiłem, powiedziałem, że nigdy więcej tego nie zrobię i nie zrobiłem. (...) Ja nie jestem święty. Teraz nie piję, ale to nie zmienia sytuacji, że te 23 lata temu popełniłem błąd. (...) 

Funkcjonariusz miał bardzo ostro zareagować na stan Wiśniewskiego. Artysta zapamiętał szczególnie fakt, że policjant był rozczarowany jego zachowaniem:

Na szczęście w moim przypadku skończyło się to po prostu tym, że wysiadłem z tego samochodu i policjant strasznie mnie wyzwał. Czuł się zawiedziony, że jego nastoletnia córka ma takiego idola.

Najważniejszy pozostaje jednak wynik badania. 2,4 promila alkoholu oznacza stan nietrzeźwości i znaczne ograniczenie sprawności potrzebnej do bezpiecznego prowadzenia samochodu. Alkohol wpływa na koncentrację, czas reakcji oraz zdolność prawidłowej oceny sytuacji na drodze. Po ponad dwóch dekadach Wiśniewski wraca do tego wydarzenia jako do jednego z poważnych błędów swojej przeszłości. 

Wiśniewski wsiadł za kółko pod wpływem. Policja nie miała litości. Tyle miał promili
Michał Wiśniewski, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji