Żona Macieja Orłosia nie zamierza milczeć. Bez ogródek wypaliła ws. Filipa i Bianki Chajzerów
Filip i Bianka Chajzerowie od kilku tygodni nie schodzą z pola zainteresowania internautów. Para bardzo szybko zdecydowała się na ślub, choć wcześniej znali się stosunkowo krótko. Niedługo później małżonkowie wystartowali ze wspólnym podcastem, który błyskawicznie przyciągnął uwagę widzów. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy dotyczących ich relacji i tego, jak prezentują się razem przed kamerą.
Niektórzy słuchacze odnosili wrażenie, że Filip i Bianka zachowują się momentami tak, jakby dopiero się poznawali. Inni bronili jednak małżonków i podkreślali, że ich związek jest ich prywatną sprawą. Sam podcast okazał się ogromnym sukcesem. Odcinek opublikowany na YouTubie w krótkim czasie przekroczył 940 tys. wyświetleń. Teraz o Chajzerach w rozmowie z „Faktem” wypowiedziała się Paulina Orłoś, żona Macieja Orłosia, której różnica wieku z mężem również wynosi ponad dwie dekady.
Filip i Bianka Chajzerowie szybko się pobrali, a później ruszyli z podcastem
Historia Filipa Chajzera i Bianki od początku wzbudzała ogromne zainteresowanie. Para nie czekała długo z kolejnymi ważnymi decyzjami. Po stosunkowo krótkiej znajomości zdecydowali się na ślub, a następnie postanowili razem wejść w świat podcastów. Ich wspólny projekt szybko stał się jednym z tematów szeroko komentowanych w internecie.
Szczególną uwagę przyciągały nie tylko wypowiedzi małżonków, ale również ich zachowanie podczas rozmów. Część widzów zwracała uwagę, że Filip i Bianka sprawiali wrażenie osób, które wciąż próbują się wzajemnie poznać. W komentarzach pojawiały się sugestie, że jak na małżeństwo ich rozmowy bywają zaskakująco zachowawcze czy pełne odkrywania informacji o sobie.
Jednocześnie zainteresowanie internautów przełożyło się na imponujące wyniki. Podcast Chajzerów na YouTubie obejrzało już ponad 940 tys. osób. Niezależnie od tego, czy odbiorcy oglądali go z sympatii, ciekawości czy po prostu chcieli wyrobić sobie własne zdanie na temat pary, zainteresowanie projektem trudno było przeoczyć.
Wokół Chajzerów pojawił się też temat różnicy wieku. Filipa i Biankę dzieli około 22 lata. To właśnie ten fakt stał się dla części internautów kolejnym powodem do komentowania ich związku. Głos w tej sprawie zabrała teraz Paulina Orłoś, która sama znajduje się w podobnej sytuacji.
Zobacz także: Brat Emilii Koprowskiej przekazał wstrząsające informacje. Tego dopuścił się mąż zaginionej

Paulina Orłoś o małżeństwie Chajzerów: „To ich małżeństwo i ich decyzje”
Żona Macieja Orłosia w rozmowie z „Faktem” podkreśliła, że nie widzi powodu, aby z góry oceniać decyzje podejmowane przez Filipa i Biankę. Zwróciła uwagę, że za medialnymi postaciami stoją przede wszystkim prawdziwi ludzie, którzy mają prawo układać swoje życie według własnych zasad.
Żona Filipa Chajzera nie jest żadnym anonimowym tworem. To realna osoba, która ma prawo sama decydować o swoim życiu. Tak samo Filip. To ich małżeństwo i ich decyzje – powiedziała Paulina Orłoś.
Dodała również, że wspólne prowadzenie podcastu nie jest dla niej niczym niezwykłym. Sama realizuje taki projekt razem z mężem.
Paulina Orłoś nie ukrywała przy tym, że najbardziej niepokoi ją skala anonimowego hejtu w internecie. Jej zdaniem problem nie dotyczy wyłącznie Chajzerów, ponieważ osoby popularne niemal automatycznie stają się obiektem komentarzy.
Najważniejsze jest zwrócenie uwagi na to, że w internecie wciąż można napisać niemal wszystko bez konsekwencji – stwierdziła.
Jej zdaniem mimo licznych kampanii społecznych i działań edukacyjnych wiele osób nadal ma poczucie bezkarności.
Filip Chajzer jest osobą bardzo rozpoznawalną, więc takie publikacje pojawiałyby się wcześniej czy później niezależnie od tego, czy nagraliby wspólny podcast – dodała.
Zobacz także: 43-letnia Justyna Kowalczyk pokazała umięśniony brzuszek. Doczekała się w takim wieku
Paulina Orłoś o 22 latach różnicy
Najwięcej uwagi w wypowiedzi Pauliny Orłoś przyciągają jednak jej słowa dotyczące różnicy wieku. Okazuje się bowiem, że pomiędzy nią a Maciejem Orłosiem również jest około 22 lat różnicy. Dziennikarka doskonale zna więc sytuację, w której relacja staje się przedmiotem zainteresowania osób z zewnątrz.
Nie rozumiem, dlaczego tyle emocji wzbudza różnica wieku czy sama miłość. Mam wrażenie, że coraz trudniej zaakceptować ludziom fakt, że ktoś po prostu jest szczęśliwy – powiedziała.
Jak podkreśliła, sama doświadczyła podobnych komentarzy.
Ja sama związałam się z mężem, mając blisko czterdzieści lat, a mimo to temat różnicy wieku do dziś wraca, najczęściej za sprawą anonimowych komentarzy. Nie sądzę więc, żeby wiek partnerki miał tutaj decydujące znaczenie – zaznaczyła.
Paulina Orłoś porównała również reakcje na jej związek z tymi, które obserwuje obecnie wokół Filipa i Bianki.
Z mojego punktu widzenia reakcje, z jakimi spotykają się oni, są bardzo podobne do tych, które towarzyszyły początkom mojego związku – stwierdziła.
Przywołała także przykład Edyty i Cezarego Pazurów, których relacja również przez lata była komentowana ze względu na różnicę wieku.
W Polsce duża różnica wieku wciąż bywa odbierana jako coś nietypowego. Wydaje mi się jednak, że ludzie często reagują niechęcią na wszystko, co odbiega od przyjętych norm – zauważyła.
I postawiła pytanie, które trudno pominąć:
Kto te normy ustanowił? Gdzie jest granica? Czy pięć lat różnicy wieku jest akceptowalne, a sześć już nie? To przecież bardzo umowne kryteria.
Na koniec przypomniała, że jej i Macieja Orłosia również dzielą dokładnie 22 lata. Paulina Orłoś nie pozostawiła przy tym wątpliwości, że życzy Chajzerom dobrze.
