43-letnia Justyna Kowalczyk pokazała umięśniony brzuszek. Doczekała się w takim wieku
Justyna Kowalczyk-Tekieli opublikowała nowe zdjęcie, które szybko przyciągnęło uwagę internautów. Pod wpisem 43-latki pojawiło się wiele komentarzy i ciepłych słów. Szczegóły kadru sprawiły, że obserwatorzy zatrzymali się przy nim na dłużej.
Była mistrzyni olimpijska wychowuje syna Hugo i od czasu do czasu dzieli się wybranymi chwilami ze swojego życia. Jej publikacje wciąż budzą zainteresowanie osób, które przez lata śledziły jej sportowe występy. Tym razem Kowalczyk-Tekieli dodała fotografię z Krakowa.
Justyna Kowalczyk-Tekieli wychowuje syna Hugo
We wrześniu 2021 roku Justyna Kowalczyk-Tekieli została mamą. Jej syn Hugo jest dzieckiem byłej biegaczki narciarskiej i wspinacza Kacpra Tekielego. Narodziny chłopca otworzyły nowy rozdział w życiu zawodniczki, którą przez lata publiczność znała przede wszystkim z olimpijskich tras i rywalizacji o Puchar Świata. Od tego czasu w jej mediach społecznościowych obok zdjęć z treningów zaczęły pojawiać się również wybrane chwile spędzane z synem.
Hugo dorasta w rodzinie, w której góry zajmują szczególne miejsce. Kowalczyk-Tekieli pokazuje czasem wspólne wyjazdy i wędrówki. Na publikowanych przez nią kadrach można zobaczyć chłopca podczas aktywnego spędzania czasu, daleko od stadionów i tras, na których jego mama zdobywała medale. To jedynie fragment ich codzienności, ale pozwala dostrzec, że ruch pozostaje obecny także w życiu rodzinnym sportowczyni.
W maju 2023 roku rodzinę dotknęła tragedia. Kacper Tekieli zginął podczas wyprawy w Alpach. Hugo był wówczas małym dzieckiem. Od tamtej pory Kowalczyk-Tekieli wychowuje syna po stracie męża, a jej publiczne wypowiedzi i wpisy są uważnie śledzone przez osoby, które kibicowały jej jeszcze w czasach sportowej kariery. Każda fotografia chłopca budzi zainteresowanie, bo odbiorcy pamiętają także historię jego rodziców.
Sprawdź także: Kobiety szaleją za Fornalem, a on? Spotyka się z 24-letnią gwiazdą z TzG. Zdradził ich jeden szczegół

Justyna Kowalczyk pokazała umięśniony brzuch. Fani komentują zdjęcie
Zdjęcie, które zwróciło uwagę internautów, Kowalczyk-Tekieli zrobiła w Krakowie podczas sierpniowych upałów. Wybrała się pobiegać po mieście, a po treningu opublikowała selfie. Pozowała w pomarańczowym topie sportowym i fioletowych krótkich spodenkach. Miała też okulary przeciwsłoneczne oraz słuchawki. Uwagę komentujących przyciągnął jej wyraźnie umięśniony brzuch.
Sportowczyni opatrzyła fotografię krótkim, żartobliwym podpisem:
Królowa Śniegu topnieje.
W kilku słowach połączyła warunki, w jakich przyszło jej biegać, z przydomkiem znanym kibicom z lat jej największych sukcesów. Wtedy publiczność oglądała ją przede wszystkim na ośnieżonych trasach. Tym razem zobaczyła ją po wysiłku podjętym w środku gorącego lata.
Pod wpisem szybko pojawiły się komplementy:
- Oficjalnie zazdroszczę wspaniałej figury
- Figura do pozazdroszczenia pozdrawiam
- Ależ fantastyczna forma
- Królowa dalej w królewskiej formie. Gratulacje
- Brawo pani Justyno
- Wspaniała kondycja
- Ale z Pani laska
- Brawo Justyna. Zazdroszczę formy
- Pani Justyno. Jestem z Pani dumna. Wszystkiego dobrego dla Pani i synka życzę
Sprawdź także: Zaskakujące sceny na meczu Polaków ze Szwedami. Nagle przerwano spotkanie
Co robi teraz Justyna Kowalczyk-Tekieli?
Po zakończeniu zawodowej kariery Justyna Kowalczyk-Tekieli nadal regularnie uprawia sport. Zdjęciami z tras i treningów dzieli się w mediach społecznościowych. Pokazuje też wybrane chwile z wyjazdów z synem Hugo. Aktywność fizyczna pozostaje więc częścią jej codzienności, choć nie jest już podporządkowana startom w Pucharze Świata.
Kowalczyk należy do najbardziej utytułowanych polskich biegaczek narciarskich. Zdobyła pięć medali olimpijskich i osiem medali mistrzostw świata. Czterokrotnie wygrała klasyfikację generalną Pucharu Świata. Przez lata kibice śledzili jej występy na zimowych trasach, a dziś obserwują, jak spędza czas po odejściu z zawodowej rywalizacji.
Jej obecne treningi odbywają się także z dala od śniegu. Biega po miejskich ulicach i przemierza górskie szlaki. W sierpniu pokazała zdjęcie z Krakowa, gdzie ćwiczyła mimo wysokiej temperatury. Pod wpisem pojawiły się komentarze chwalące jej kondycję i umięśnioną sylwetkę. Dla sportowczyni była to kolejna relacja z treningu; dla obserwatorów — okazja, by zobaczyć, że nadal jest w świetnej formie.