Wiśniewski naprawdę robił to za kulisami "TzG". Wszystko się nagrało
Michał Wiśniewski pojawił się na parkiecie „Tańca z gwiazdami” w wyjątkowej roli – tym razem towarzyszyła mu córka Etiennette. Wspólny występ artysty i jego córki dostarczył widzom wielu emocji, ale szczególnie poruszył samego Wiśniewskiego. Podczas emisji materiału usłyszał słowa Mandaryny, po których nie był w stanie powstrzymać wzruszenia i otarł łzy.
Niedzielny odcinek „Tańca z gwiazdami” pozwolił widzom zajrzeć za kulisy życia prywatnego uczestników. Rodzinne historie dostarczyły wielu wzruszeń i pokazały gwiazdy z zupełnie innej strony. Szczególne emocje wywołała opowieść rodziny Wiśniewskich.
Michał Wisniewski jest dużym wsparciem dla Mandaryny
Michał Wiśniewski mocno wspiera Mandarynę. Po latach byli małżonkowie znów są razem i dziś ich relacja wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś. Sama Marta Wiśniewska przyznaje, że jej były, a obecny partner bardzo się zmienił. W rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan Mandaryna opowiadała o tym, jak dziś wygląda ich związek. Nie ukrywa, że Michał jest zupełnie innym człowiekiem niż przed laty. Oboje przez ponad dwie dekady żyli osobno, mieli własne doświadczenia i układali sobie życie na nowo. Teraz muszą więc poznać się jeszcze raz.
To spora różnica w porównaniu z czasami programu „Jestem jaki jestem”. Reality show pokazywało ich małżeństwo od środka i nie brakowało w nim sytuacji, które dziś można odbierać zupełnie inaczej. Michał był wtedy u szczytu popularności, a jego zachowanie wobec żony nie zawsze spotykało się ze zrozumieniem. Dziś Mandaryna mówi o nim przede wszystkim jako o osobie, która daje jej spokój, ale jednocześnie potrafi ją zaskoczyć.
Zobacz także: Rafał Brzoska ostrzega Nawrockiego. Pokazał wideo z Martą Nawrocką
Michał Wisniewski uronił łzę w "Tańcu z Gwiazdami"
W niedzielnym odcinku „Tańca z Gwiazdami” na parkiecie pojawiła się Mandaryna, ale tym razem nie sama. Tańczyła z synem Xavierem Wiśniewskim, a obok nich pojawili się Michał Wiśniewski i jego córka Etiennette. Michał zaśpiewał z córką piosenkę „Zawsze z Tobą chciałbym być”. Sam występ był ważny nie tylko dlatego, że na jednej scenie spotkała się rodzina. Zanim Mandaryna i Xavier zaczęli tańczyć, pokazano materiał o relacji byłych małżonków. Mandaryna mówiła w nim o wspólnej przeszłości i o tym, jak przez lata zmieniło się ich podejście do siebie.
Przez długi czas ich relacja była trudna. Dziś oboje mówią jednak o niej spokojniej. Mandaryna przyznała, że po latach ponownie otworzyła się na Michała i że udało się odbudować bliską więź. Wspominała też, że potrzebowali czasu, żeby lepiej zrozumieć siebie i swoje doświadczenia.
Relacja z Michałem była tak silna, że już trochę nas bolała. Po prostu ta miłość była taka silna. Teraz po prostu umiemy ją trochę poukładać. Jesteśmy bardziej dojrzali, mamy nieprawdopodobną szansę wykorzystać to nasze doświadczenie do zbudowania czegoś bardzo dojrzałego. Te 20 lat wystarczyło, żeby to zrozumieć, że życie bez drugiej połowy. Jest po prostu niemożliwe. — skwitowała.
Na te słowa Michał Wiśniewski zareagował bardzo spontanicznie. Czekając na wejście na scenę, otarł łzy i przez chwilę trudno było mu ukryć emocje. Potem wszystko przeniosło się na parkiet. Mandaryna i Xavier zatańczyli, a Michał i Etiennette wykonali wspólnie utwór Ich Troje. W jednym występie spotkały się dzieci z różnych związków Michała, była żona i on sam.
Zobacz także: Krzysztof Jackowski "zobaczył", kto może być nowym prezydentem. Podał konkretny rysopis
Mandaryna o Michale Wisniewskim
Mandaryna nie ukrywa, że Michał jest dla niej dużym wsparciem. W rozmowie z Plejadą mówiła, że były mąż, a dziś ponownie jej partner, potrafi wprowadzić do jej życia spokój. Podkreślała też, że zaskakuje ją każdego dnia, bo po latach odkrywają siebie na nowo. Nie jest to bez znaczenia, bo udział w „Tańcu z gwiazdami” oznacza dla Mandaryny wiele godzin treningów. Artystka przygotowuje się do występów z Krystianem Rzymkiewiczem, a Michał jest obok niej, kiedy tego potrzebuje.
Po prostu on gdzieś tam potrafi to zsynchronizować i zabrać ze mnie takie zwyczajne rzeczy, o których wiem, że jeśli on odpisze, przeczyta, zadzwoni, dogada, to będzie zrobione. Tak, to jest bardzo, bardzo przyjemne.
Michał wcześniej publicznie wspierał też Mandarynę przed kolejnymi występami. W jednym z wpisów nazwał ją „miłością jego życia” i zachęcał widzów do głosowania na nią.
Nagranie zza kulis, które opublikowała Plejada, zobaczycie poniżej: