Wspierał Urszulę w opiece nad chorym mężem. Wkrótce się pobrali i doczekali dziecka
Urszula od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek polskiej sceny muzycznej. Jej życie prywatne przez lata było jednak znacznie bardziej burzliwe, niż mogłoby się wydawać. Artystka doświadczyła wielkiej miłości, ale także ogromnego bólu związanego z chorobą i śmiercią pierwszego męża. Stanisław Zybowski, z którym stworzyła zarówno życie prywatne, jak i muzyczny duet, zmarł w 2001 roku po walce z rakiem wątroby.
W najtrudniejszych chwilach Urszula mogła liczyć na wsparcie Tomasza Kujawskiego, realizatora dźwięku i menadżera współpracującego wcześniej z jej zespołem. Z czasem ich relacja przerodziła się w uczucie, choć para musiała zmierzyć się z bardzo poważnymi problemami. Tomasz był od Urszuli młodszy o 20 lat, a po ślubie jego życie zaczęły komplikować uzależnienia. Dziś historia ich związku wygląda zupełnie inaczej, a para od ponad dwóch dekad jest razem i doczekała się syna.
Wielka miłość Urszuli i Stanisława Zybowskiego
Urszula poznała Stanisława Zybowskiego w 1985 roku. Muzyka połączyła ich nie tylko zawodowo, ale również prywatnie. Z czasem stworzyli jedną z ważniejszych relacji w życiu wokalistki. W 1992 roku sformalizowali swój związek, a później doczekali się syna Piotra.
Ich życie było mocno związane z muzyką. Piotr poszedł w ślady rodziców i został perkusistą. Pracował także w ekipie technicznej podczas koncertów swojej mamy, dzięki czemu od najmłodszych lat pozostawał blisko sceny i środowiska muzycznego.
Szczęście Urszuli i Stanisława zostało jednak brutalnie przerwane przez chorobę. Zybowski zachorował na raka wątroby. Choroba postępowała, a wokalistka musiała mierzyć się z niezwykle trudnym okresem, obserwując, jak odchodzi człowiek, którego kochała.
Stanisław Zybowski zmarł 22 listopada 2001 roku. Po jego śmierci Urszula musiała na nowo poukładać swoje życie. W jednym z archiwalnych wywiadów dla „VIVY!” z 2010 roku opowiedziała o doświadczeniach, które przez lata były dla niej niezwykle bolesne.
Zobacz także: Prosto ze sceny zwrócił się do prezydenta. Kubańczyk się nie hamował

Tomasz był przy niej, gdy umierał jej mąż
W ostatnim okresie życia Stanisława przy Urszuli coraz częściej pojawiał się Tomasz Kujawski. Mężczyzna wcześniej przez kilka lat współpracował z zespołem wokalistki jako realizator dźwięku. Znał więc zarówno Urszulę, jak i jej męża oraz doskonale wiedział, jak silna była ich relacja.
Tomek pracował z nami przez cztery lata. Pomagał nam na scenie, był bardzo blisko nas. Widział naszą miłość i ją strasznie szanował – wspominała Urszula w rozmowie z „VIVĄ!”.
Kujawski miał być dla niej ogromnym wsparciem w czasie choroby Zybowskiego. Pomagał jej także w codziennych sprawach, gdy sytuacja stawała się coraz trudniejsza. Po śmierci Stanisława ich relacja nabrała zupełnie innego charakteru. Urszula wspominała, że pewien przełom nastąpił podczas wyjazdu na Kretę. Artystka pojechała tam, by odpocząć i spróbować odzyskać siły po trudnych przeżyciach. Wróciła jednak do Polski w ciąży. Ojcem dziecka był Tomasz Kujawski, który był od niej młodszy o 20 lat.
Ich związek szybko stał się ważną częścią życia Urszuli. Para zdecydowała się na ślub, jednak niedługo później pojawiły się problemy, których nie sposób było zignorować.
Zobacz także: Piotr Żyła z ukochaną bawili się u Kamila Stocha. Fani nie poznali skoczka
Dzielnie walczyli o związek
Po ślubie życie Tomasza Kujawskiego zaczęły komplikować problemy z alkoholem i narkotykami. Dla Urszuli był to niezwykle trudny czas. W pewnym momencie uznała, że dalsze pozostawanie razem może doprowadzić do jeszcze większej tragedii.
Musieliśmy się rozstać, to było jedyne wyjście. Po dwóch latach naszego związku stwierdziłam: Ula, niszczysz sama siebie i niszczysz jego. Trzeba podjąć decyzję, która nas uratuje – mówiła wokalistka.
Rozstanie nie oznaczało jednak końca ich historii. Tomasz musiał zmierzyć się ze swoimi problemami i, jak wspominała Urszula, „spaść na dno, by się od niego odbić”. Ostatecznie wyszedł z nałogu, a para po pewnym czasie ponownie się zeszła.
Dziś ich relacja trwa już od ponad dwóch dekad. Wspólnie wychowali syna Szymona Kujawskiego, który w tym roku kończy 23 lata. Rodzina doczekała się także kolejnego pokolenia – w 2019 roku na świat przyszła wnuczka Urszuli, Maria.
Historia Urszuli pokazuje, jak nieprzewidywalne potrafi być życie. Artystka najpierw musiała pożegnać wielką miłość swojego życia, a później zbudowała nowy związek, który również został wystawiony na bardzo trudną próbę. Dziś, po latach, Tomasz Kujawski i Urszula nadal są razem, a ich historia jest dowodem na to, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można próbować rozpocząć wszystko od nowa.
