W akcji śmigłowiec, drony, sonary i psy. Pilne poszukiwania polskiej gwiazdy, policja wydała komunikat
Trwają intensywne poszukiwania Witolda Płóciennika, cenionego operatora filmowego, który pracował przy wielu popularnych polskich filmach i serialach. 56-latek po raz ostatni był widziany 29 sierpnia w Lubniewicach w województwie lubuskim. Od tamtej pory nie udało się nawiązać z nim kontaktu, a policja zwróciła się do mieszkańców z pilnym apelem o pomoc. W akcję zaangażowano ogromne siły, a poszukiwania prowadzone są z lądu, wody i powietrza.
Witold Płóciennik jest jednym z cenionych polskich operatorów filmowych, a jego pracę widzowie znają z wielu głośnych produkcji. Wiadomość o jego zaginięciu szybko wywołała poruszenie także w środowisku filmowym. Służby od poniedziałku przeczesują okolice Lubniewic i sprawdzają kolejne miejsca, w których może przebywać 56-latek. Do działań skierowano policjantów, strażaków, ratowników oraz ochotników, a funkcjonariusze pionu kryminalnego równolegle próbują ustalić okoliczności zaginięcia. Policja podkreśla, że każda informacja od osób, które mogły widzieć Płóciennika, może mieć znaczenie dla dalszych poszukiwań.
Witold Płóciennik zaginął w Lubniewicach. Ostatni kontakt z bliskimi znad jeziora Lubiąż
Witold Płóciennik w ostatnim czasie przebywał w województwie lubuskim w związku z pracą zawodową. Operator pracował w Gorzowie przy nowej kryminalnej produkcji Netfliksa. Wolny weekend miał jednak przeznaczyć na odpoczynek w położonych około 30 kilometrów dalej Lubniewicach. Później planował pojechać do Zielonej Góry, gdzie chciał odwiedzić swoją matkę. Do celu jednak nie dotarł.
Według informacji podanych przez „Fakt” przed zaginięciem 56-latek był widziany w sklepie oraz lokalnej restauracji. Następnie miał ruszyć w kierunku lasu. Ostatnim kontaktem z bliskimi były zdjęcia wysłane przez niego znad jeziora Lubiąż. Później kontakt z operatorem się urwał.
Zawiadomienie o zaginięciu złożył dorosły syn Płóciennika. W poniedziałek 31 sierpnia funkcjonariuszom udało się zlokalizować samochód operatora. Pojazd był zaparkowany w Lubniewicach. Do poszukiwań wykorzystano również psy tropiące, które podjęły ślad, jednak ich pracę utrudniały warunki atmosferyczne.
Jak przekazał „Fakt”, powołując się na wcześniejsze ustalenia „Gazety Wyborczej” i osobę z otoczenia rodziny, Płóciennik prawdopodobnie miał ze sobą hamak. Bliscy wciąż liczą więc na scenariusz, zgodnie z którym operator wybrał się do lasu, by odpocząć, a później stracił orientację w terenie. Osoba z otoczenia rodziny przekazała „Gazecie Wyborczej”:
Cały czas wierzymy, że wszedł do lasu odpocząć, a potem się zgubił. Szuka drogi, trzeba mu pomóc.
Sprawdzono także okoliczne wypożyczalnie sprzętu wodnego. Jak podał „Fakt”, wszystkie łodzie oraz kajaki znajdowały się w bazie. Do przeczesywania linii brzegowej włączyła się również ekipa filmowa, z którą pracował Płóciennik.
Policja przekazała rysopis poszukiwanego. Witold Płóciennik ma około 185 cm wzrostu, krępą sylwetkę, jest łysy i ma siwą brodę. W chwili zaginięcia miał przy sobie ciemnozielony plecak. Był ubrany w krótkie spodenki oraz długie, ciemne skarpetki we wzorki.
Od soboty nie udało się ustalić miejsca jego pobytu.

Wielka akcja poszukiwawcza Witolda Płóciennika. Śmigłowiec, drony, sonary i pies tropiący
Skala rozpoczętej akcji pokazuje, jak wiele sił zostało skierowanych do odnalezienia operatora. Policja nie ograniczyła działań do miejsca, w którym Witold Płóciennik był widziany po raz ostatni. Sprawdzane są tereny leśne i otwarte, a także zbiorniki oraz cieki wodne. Poszukiwania prowadzone są równocześnie z ziemi, wody i powietrza.
W działania zaangażowano policjantów, w tym funkcjonariuszy pionu kryminalnego, którzy równolegle zbierają informacje mogące pomóc w ustaleniu okoliczności zaginięcia. Na miejscu pracują także strażacy Państwowej Straży Pożarnej, druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych, grupa ratowniczo-poszukiwawcza, ratownicy WOPR oraz ochotnicy.
Służby wykorzystują specjalistyczny sprzęt. Do akcji skierowano policyjny śmigłowiec oraz drony wyposażone w kamery termowizyjne, dzięki którym można sprawdzać z powietrza duże i trudno dostępne obszary. Na ziemi wykorzystywane są między innymi quady oraz pies tropiący. Z kolei ratownicy przeszukujący akweny mają do dyspozycji sonary.
Szczególnie istotne jest to, że poszukiwania nie ograniczają się wyłącznie do lasów wokół Lubniewic. Sprawdzane są również okolice zbiorników i cieków wodnych, a sonary pozwalają na dokładniejsze kontrolowanie akwenów. Wszystko po to, aby możliwie dokładnie zweryfikować teren, na którym mógł znaleźć się zaginiony.
We wtorek 1 września policja zapowiedziała kontynuowanie działań w podobnej skali. Martyna Litka z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie przekazała RMF24, że do akcji ma zostać zaangażowane również wojsko. Nie było natomiast pewne, czy ponownie uda się wykorzystać policyjny śmigłowiec. Przeszkodą miały być złe warunki atmosferyczne.
Funkcjonariusze zwrócili się też z pilnym apelem do wszystkich osób, które mogły widzieć Witolda Płóciennika lub mają informacje dotyczące miejsca jego pobytu.
Jeżeli posiadasz jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu zaginionego, zauważyłeś osobę odpowiadającą jego rysopisowi lub wiesz, gdzie mógł się udać – niezwłocznie skontaktuj się z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie lub zadzwoń pod numer alarmowy 112.
Informacje można przekazywać Komendzie Powiatowej Policji w Sulęcinie pod numerami 47 79 312 11 oraz 47 79 312 12, a także pod numerem alarmowym 112. Policjanci podkreślają, że nawet pozornie mało znacząca informacja może pomóc w ustaleniu, co wydarzyło się po ostatnim kontakcie Płóciennika z bliskimi.
Na razie służby nie informują o przełomie. Poszukiwania trwają.
Kim jest Witold Płóciennik? Pracował przy „Klangorze”, „Stuleciu Winnych” i „Ikarze”
Nazwisko Witolda Płóciennika może nie być powszechnie rozpoznawalne w takim stopniu jak nazwiska aktorów występujących przed kamerą. Jego pracę zna jednak ogromna część polskiej widowni. Płóciennik od lat odpowiada za zdjęcia do filmów i seriali, które trafiały do kin, telewizji oraz serwisów streamingowych.
Urodził się 4 stycznia 1970 roku w Zielonej Górze. Studiował sztukę operatorską na Wydziale Operatorskim i Realizacji Telewizyjnej łódzkiej Szkoły Filmowej. Studia ukończył w 1995 roku, a dyplom uzyskał w 2006 roku. Jest członkiem Stowarzyszenia Autorów Zdjęć Filmowych PSC. Jego pierwsze zdjęcia filmowe powstawały jeszcze podczas studiów. Później pracował między innymi przy produkcjach dokumentalnych, a z czasem jego filmografia zaczęła obejmować coraz więcej filmów fabularnych i seriali. Na liście produkcji, przy których odpowiadał za zdjęcia, znajdują się między innymi „Wymyk”, „Carte Blanche”, „Za niebieskimi drzwiami”, „Stulecie Winnych”, „Ikar. Legenda Mietka Kosza”, „Zieja”, „Święto ognia”, „Kruk”, „Idź przodem, bracie”, „Przepiękne!”, „Klangor” oraz tegoroczne „Ołowiane dzieci”.
Płóciennik ma również na koncie ważne nagrody branżowe. W 2019 roku otrzymał nagrodę za zdjęcia do filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza” podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Rok później zdjęcia do „Ziei” przyniosły mu Nagrodę Główną w Konkursie Filmów Polskich na festiwalu Camerimage. Za „Zieję” otrzymał ponadto nominacje do Nagrody PSC i Polskiej Nagrody Filmowej Orzeł.
W 2022 roku nominowano go do Orła oraz Nagrody PSC za zdjęcia do filmu „Mistrz”. W jego dorobku znajdują się też nagrody za zdjęcia do „Za niebieskimi drzwiami” oraz realizacji teatralnych, w tym „Walizki” i „Krzywego domku”.
Jego działalność wykracza poza samą pracę na planach. Stowarzyszenie Autorów Zdjęć Filmowych przedstawiało go również jako członka zarządu PSC oraz przewodniczącego Związku Zawodowego Filmowców.
Jeszcze bezpośrednio przed zaginięciem Płóciennik pozostawał aktywny zawodowo i pracował w Gorzowie przy nowej kryminalnej produkcji Netfliksa. Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od planu chciał spędzić wolny weekend. W sobotę 29 sierpnia widziano go w Lubniewicach. Od tamtej pory nie udało się ustalić, gdzie przebywa.
Służby kontynuują poszukiwania, a policja ponawia apel do osób mogących mieć jakiekolwiek informacje. W tej chwili najważniejsze pozostaje odnalezienie Witolda Płóciennika i wyjaśnienie okoliczności jego zaginięcia.