Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje legendarny aktor Peter Cullen. Jego głos znają wszyscy
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 28.08.2026 13:17

Nie żyje legendarny aktor Peter Cullen. Jego głos znają wszyscy

Nie żyje legendarny aktor Peter Cullen. Jego głos znają wszyscy
IMAGO/Faye Sadou/MediaPunch/Imago Stock and People/East News

Nie żyje legendarny aktor głosowy znany przede wszystkim jako głos Optimusa Prime’a z „Transformersów” i Kłapouchego z „Kubusia Puchatka”. Artysta zmarł 26 sierpnia 2026 roku w wieku 85 lat. Przez ponad sześć dekad pracował przy filmach, serialach animowanych i produkcjach telewizyjnych. 

Przez lata stworzył dziesiątki postaci, które zapisały się w historii światowej popkultury. Choć jego nazwisko nie zawsze było znane szerokiej publiczności, jego głos rozpoznawały kolejne pokolenia widzów. Pracował zarówno przy dużych produkcjach kinowych, jak i popularnych serialach animowanych. Jego kariera obejmowała role bardzo różniące się od siebie charakterem i sposobem interpretacji. Dziś dorobek aktora obejmuje produkcje, które dla wielu widzów są częścią wspomnień z dzieciństwa i młodości.

Odeszli w ostatnich dniach. Świat żegna znane postaci kultury i kina

Ostatnie tygodnie przyniosły wyjątkowo dużo wiadomości o śmierci znanych osób związanych z muzyką, filmem i sztuką. W krótkim czasie świat stracił kilka wyrazistych postaci, których kariery trwały przez dekady i wywarły wpływ na kolejne pokolenia odbiorców.

Hayden Panettiere zmarła 16 sierpnia 2026 roku w wieku 36 lat. Aktorka, którą widzowie znają przede wszystkim z seriali „Herosi” i „Nashville”, rozpoczęła pracę w show-biznesie jeszcze jako dziecko. Bardzo szybko zdobyła rozpoznawalność i znalazła się w centrum zainteresowania amerykańskiego przemysłu filmowego. Informację o jej odejściu potwierdziła rodzina. Panettiere została odnaleziona nieprzytomna w Greenville w Karolinie Południowej. Przybyłe na miejsce służby stwierdziły jej zgon.

Niespełna dwa tygodnie później, 25 sierpnia, świat muzyki obiegła wiadomość o śmierci Dolly Parton. Gwiazda country miała 80 lat. Odeszła po krótkiej walce z chorobą nowotworową, pozostawiając po sobie dorobek obejmujący sześć dekad działalności. Parton była nie tylko wokalistką i autorką przebojów, ale również aktorką, producentką i filantropką. Wieść o jej śmierci wywołała falę reakcji wśród artystów oraz fanów na całym świecie.

W ostatnich dniach głośno było również o odejściu Yayoi Kusamy. Japońska artystka zmarła 14 sierpnia 2026 roku, jednak oficjalny komunikat w tej sprawie pojawił się dopiero 27 sierpnia. Miała 97 lat. Przez dziesięciolecia należała do najważniejszych przedstawicielek współczesnej sztuki, a jej charakterystyczne kropki, instalacje i lustrzane przestrzenie zyskały rozpoznawalność daleko poza środowiskiem galerii. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że Kusama tworzyła niemal do końca życia.

26 sierpnia dotarła z kolei informacja o śmierci Tima Curry'ego. Aktor miał 80 lat. Największą sławę przyniosła mu kreacja doktora Franka-N-Furtera w „The Rocky Horror Picture Show”, jednak jego dorobek obejmował także liczne role filmowe, telewizyjne i teatralne. Curry odszedł w swoim domu w Los Angeles. Nie ujawniono, co było przyczyną jego śmierci.

W tym samym czasie napłynęły także bolesne informacje z polskiej branży filmowej. 26 sierpnia poinformowano o śmierci Mariusza Łukomskiego i Ryszarda Pawlickiego, związanych z Monolith Films i rozwojem niezależnej dystrybucji filmowej w Polsce. Łukomski miał 65 lat. Był założycielem i wieloletnim prezesem firmy, a także jednym z pionierów niezależnego rynku kinowego w naszym kraju. Przez blisko trzy dekady uczestniczył we wprowadzaniu na polski rynek setek zagranicznych produkcji.

Sprawdź także: Fani grzmią po festiwalu w Sopocie. Zwrócili uwagę na jedno. “Brak słów”

Nie żyje legendarny aktor Peter Cullen. Jego głos znają wszyscy
Dolly Parton, fot. SplashNews.com/East News

Peter Cullen nie żyje. Zmarł w domu w Los Angeles. Miał 85 lat

Peter Cullen zmarł 26 sierpnia 2026 roku w swoim domu w Los Angeles. Miał 85 lat. Informację o śmierci aktora przekazał jego agent Kevin Motley, który potwierdził ją m.in. w rozmowie z „Los Angeles Times”, „The Washington Post” i ABC News.

Po śmierci aktora na jego profilu na Instagramie pojawił się pożegnalny wpis. Jego autorzy podkreślili, że znaczenie Cullena wykraczało poza role, które stworzył:

(…) Peter był osobą, którą ludzie mogli podziwiać. Jego życzliwość, skromność, współczucie i mądrość wykraczały daleko poza granice granych przez niego postaci. Niezależnie od tego, czy poprzez swoje role, słowa, czy historie, którymi dzielił się z fanami, potrafił przypominać ludziom, że prawdziwa siła może iść w parze z delikatnością i życzliwością. Jego twórczość poruszyła miliony ludzi z różnych pokoleń, a jego wpływ będzie trwał dzięki każdej osobie, która dorastała, słuchając jego głosu, oglądając jego występy i pielęgnując wspomnienia, które pomógł stworzyć. Niewielu ludzi ma to szczęście, by pozostawić po sobie coś, co staje się częścią tak wielu dzieciństw, przyjaźni, rodzin i żyć. Dziękujemy Ci, Peterze Cullen, za postacie, którym tchnąłeś życie, za wspomnienia, które nam podarowałeś, za lekcje, którymi się z nami podzieliłeś, oraz za pokolenia, które zainspirowałeś. Twój głos może zamilkł, ale Twoje dziedzictwo nigdy nie zniknie.

Cullen urodził się 28 lipca 1941 roku w Montrealu. Wiadomość o jego odejściu szybko obiegła branżę filmową i telewizyjną, ponieważ przez ponad pół wieku pozostawał jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów głosowych. Jego nazwisko może nie być znane wszystkim widzom, ale stworzone przez niego postaci są częścią historii światowej popkultury.

Sprawdź także: Wielka radość w życiu Wiśniewskiego. Doczeka się

Peter Cullen stworzył głosy Optimusa Prime’a, Kłapouchego i Predatora

Peter Cullen przez ponad sześć dekad pracował jako aktor, jednak największą sławę przyniosły mu role głosowe. Karierę zaczynał w kanadyjskim radiu i telewizji, a później pracował w Hollywood. Przełom nastąpił w 1984 roku, gdy został głosem Optimusa Prime’a w serialu „The Transformers”. Jego spokojna, głęboka interpretacja szybko stała się znakiem rozpoznawczym serii. Cullen powracał do tej roli przez kolejne dekady — w filmach, serialach i grach — po raz ostatni w „Transformers: Rise of the Beasts” z 2023 roku. Inspiracją dla głosu Optimusa był starszy brat aktora, Larry, weteran piechoty morskiej. Cullen chciał nadać bohaterowi nie tylko siłę, ale też autorytet i człowieczeństwo.

Drugą najbardziej znaną rolą aktora był Kłapouchy z uniwersum Kubusia Puchatka. Cullen użyczał też głosu postaciom z „Smerfów”, „Scooby-Doo”, „Voltronu”, „G.I. Joe”, „Kaczych opowieści” i „The Real Ghostbusters”. W „Knight Riderze” stworzył głos KARR-a, a w „Predatorze” odpowiadał za wokalizacje tytułowego kosmity. Pracował również przy „King Kongu” z 1976 roku.

Jego dorobek pokazywał ogromną wszechstronność: potrafił stworzyć głos dostojnego przywódcy robotów, melancholijnego osła, komediowego bohatera i groźnego potwora. W 2023 roku otrzymał nagrodę za całokształt twórczości podczas Children’s & Family Emmy Awards. 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
William Chapman
Nie żyje znany aktor. Doszło do tragedii. Został zaatakowany przez tygrysa
Jacek Bury
Nie żyje znany krakowski muzyk Jacek Bury. "Walczyłeś do samego końca"
Michael Kearns
Nie żyje aktor Michael Kearns. Grał w "Beverly Hills 90210"
Nana Patekar
Nie żyje legendarny aktor Nana Patekar. Był ikoną lat 80.
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji