Pilny apel do Nawrockiego. Tego od prezydenta żądają muzycy
Pomysł zaproszenia Skolima jako jednej z muzycznych gwiazd wydarzenia „Przyszłość.pl” w Juracie spotkał się z falą komentarzy. Artysta ma wystąpić podczas dwudniowego spotkania organizowanego przez Kancelarię Prezydenta RP, które skierowane jest przede wszystkim do młodych ludzi. W ostatnich dniach wokół wokalisty pojawiła się jednak głośna dyskusja dotycząca jego repertuaru i występów. Wszystko zaczęło się od nagrania z jednego z koncertów, na którym w pobliżu dzieci miały być wykonywane utwory o wulgarnym i jednoznacznie erotycznym charakterze. Sprawa wywołała reakcje nie tylko internautów, ale również osób zawodowo związanych z edukacją muzyczną.
Anna i Adam Weberowie, muzycy i twórcy projektu Pomelody, opublikowali w sieci apel, w którym zwrócili się o odwołanie koncertu Skolima w Juracie. Ich zdaniem sprawa dotyczy nie tylko jednego artysty, ale również tego, jakie wartości promują instytucje państwowe. Twórcy otworzyli tym samym dyskusję o granicach popularności i odpowiedzialności organizatorów wydarzeń kierowanych do młodego pokolenia.
Skolim ma być muzyczną gwiazdą wydarzenia w Juracie
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, należy obecnie do najpopularniejszych polskich artystów sceny latino i disco polo. Jego utwory zdobywają miliony wyświetleń, a koncerty przyciągają tłumy. Popularność wokalisty sprawiła, że został zaproszony do udziału w wydarzeniu „Przyszłość.pl”, organizowanym pod koniec wakacji w Rezydencji Prezydenta RP w Juracie.
Dwudniowy cykl spotkań ma być okazją do rozmów z młodymi ludźmi, debat i dyskusji dotyczących przyszłości kraju. W programie znalazły się również elementy kulturalne, a jednym z zaproszonych wykonawców został właśnie Skolim.
Decyzja ta spotkała się jednak z krytyką. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim charakteru części jego repertuaru. W drugiej połowie sierpnia 2026 roku w internecie pojawiło się nagranie z koncertu artysty, które wywołało dyskusję na temat wykonywania przez niego utworów zawierających wulgarne i jednoznacznie erotyczne treści w obecności bardzo młodych odbiorców.
To właśnie w tym kontekście Anna i Adam Weberowie postanowili zabrać głos.
Zobacz także: Rzucała wulgaryzmami ze sceny, teraz przeprasza Trzaskowskiego. Nie wiedziała, co chciał zrobić

Mocne słowa ws. występu Skolima
Twórcy Pomelody opublikowali w sieci nagranie, w którym zwrócili się do organizatorów wydarzenia i zaapelowali o odwołanie koncertu Skolima. Anna i Adam Weberowie są wykształconymi muzykami i stoją za projektem skierowanym między innymi do dzieci oraz rodzin. W swoim apelu podkreślili, że nie chodzi im o zakazywanie dorosłym słuchania muzyki Skolima. Ich sprzeciw dotyczy przede wszystkim sytuacji, w której treści przeznaczone dla dorosłych pojawiają się w otoczeniu dzieci.
Łamią się nasze serca, kiedy widzimy obrazy z koncertów Skolima, na których młodzi ludzie, a czasem nawet kilkuletnie dzieci śpiewają teksty piosenek takie jak: “rozkładam nogi twoje i biorę to, co moje (...)”. Nie potrafimy przejść obok tego obojętnie – powiedzieli.
Weberowie zwrócili uwagę również na fakt, że wydarzenie odbywa się pod auspicjami Kancelarii Prezydenta. Ich zdaniem wybór artysty powinien być oceniany nie tylko przez pryzmat jego popularności, ale również treści, które prezentuje. Anna Weber w rozmowie z Wirtualną Polską mówiła wprost o swoich zastrzeżeniach.
Jeżeli organizuję debatę o przyszłości, to zakładam, że chcę zapraszać różnych artystów z różnych dziedzin i gatunków, ale jednak po prostu dobrych. Wartości mają tu ogromne znaczenie. Skolim nie reprezentuje wartości – nawet jeśli wytniemy wszystkie wulgaryzmy, to co pozostaje? – stwierdziła.
Zobacz także: Gwiazdor telewizji znęcał się nad żoną. Do sieci trafiły nagrania
Apel do władz
Twórczyni Pomelody uważa, że instytucje państwowe powinny szczególnie uważnie dobierać osoby, które występują podczas organizowanych przez nie wydarzeń.
Jeżeli urząd prezydenta organizuje wydarzenie, to jego obowiązkiem jest trzymanie poziomu godnego tego urzędu. W naszej ocenie poziom tego konkretnego piosenkarza jest bardzo niski – mówiła Anna Weber.
W dalszej części rozmowy odniosła się do tekstów piosenek Skolima. Jej zdaniem promują one między innymi wulgaryzmy, alkohol, imprezowanie, przygodny seks oraz przedmiotowe traktowanie kobiet. Jednocześnie zaznaczyła, że sama obecność przekleństw w muzyce nie musi być problemem, ponieważ mogą one pełnić funkcję artystyczną. Następnie zwróciła uwagę na nazwę samego wydarzenia.
Najbardziej szokujące jest to, że spotkanie nazywa się Przyszłość.pl. Jaka przyszłość? Kto tę przyszłość kształtuje? – zapytała.
Apel Weberów dołączył tym samym do szerszej dyskusji na temat udziału Skolima w wydarzeniu w Juracie. Ostateczna decyzja w sprawie koncertu należy do organizatorów.
Całe oświadczenie zobaczycie poniżej: