Na scenie w Sopocie wspomniano o Szymonie Hołowni. Marcin Prokop szykuje się do wyborów?
Trzeci dzień Top of the Top Sopot Festival przyniósł nie tylko muzyczne emocje, ale również zaskakującą wymianę zdań między prowadzącymi. Tuż przed występem Igora Herbuta Marcin Prokop i Dorota Wellman pozwolili sobie na polityczne żarty. Wszystko zaczęło się od zapowiedzi artysty i jego nowego albumu „Żeremie”. Prokop, jak zwykle, postawił na rozbudowaną i pełną humoru metaforę.
Dorota Wellman szybko jednak znalazła sposób, by skierować rozmowę na zupełnie inne tory. Padło nawet pytanie o politykę i sugestia, że miejsce Prokopa jest… obok marszałka. Prowadzący błyskawicznie podchwycił temat i złożył publiczności dość nietypową deklarację. Czyżby w przyszłości rzeczywiście zamierzał spróbować swoich sił w wyborach?
Marcin Prokop zapowiadał Igora Herbuta
Podczas trzeciego dnia festiwalu w Sopocie na scenie pojawiło się wiele znakomitych nazwisk. Jednym z artystów, na którego występ czekali widzowie, był Igor Herbut. Zanim jednak wokalista pojawił się przed publicznością, został przedstawiony przez gospodarzy wydarzenia. Marcin Prokop postanowił zrobić to w swoim charakterystycznym stylu. Prowadzący nawiązał do najnowszej płyty artysty, która nosi tytuł „Żeremie”. Wyjaśnił przy okazji widzom, co właściwie oznacza to słowo.
Nowy album naszego artysty nosi tytuł „Żeremie”. Żeremie, dla niewtajemniczonych, to są takie domki, które bobry budują dla siebie i swoich rodzin, a budują je z chrustu. A „Chrust” to tytuł poprzedniej płyty naszego wykonawcy, więc u niego wszystko się zgadza – mówił Prokop.
Na tym jednak nie poprzestał. Prowadzący postanowił jeszcze dokładniej wyjaśnić, dlaczego jego zdaniem porównanie do bobrów wyjątkowo dobrze pasuje do Igora Herbuta.
Jest pełna konsekwencja. Ja bym dodał do siebie jeszcze jedną rzecz, że bobry, na których się znakomicie znam, to zwierzęta, które nie dopasowują się do krajobrazu. One zmieniają krajobraz pod siebie. I dokładnie tak samo działa ten artysta – on po prostu tworzy swoją własną muzyczną przestrzeń – kontynuował.
Zobacz także: Wielka radość w życiu Anity Werner. To dlatego tak nagle zniknęła z TVN-u

"Pasujesz do polityki"
Rozbudowana wypowiedź Marcina Prokopa najwyraźniej zainspirowała Dorotę Wellman do żartu, który zupełnie zmienił charakter rozmowy. Prowadząca zwróciła uwagę na sposób, w jaki jej kolega „leje wodę”, czyli rozwija swoją wypowiedź.
Jak ty lejesz wodę, pasujesz do polityki! Twoje miejsce jest koło marszałka – powiedziała Dorota Wellman.
Publiczność zareagowała śmiechem, a Prokop natychmiast podchwycił polityczny wątek. Nie trzeba było długo czekać na jego odpowiedź. Prowadzący postanowił jeszcze mocniej pójść w tę stronę.
Państwo się śmieją, a w 2050 r. zamierzam kandydować. Proszę o poparcie – powiedział.
W tym momencie Dorota Wellman dopowiedziała, o jaki urząd mogłoby chodzić.
Na Prezydenta Warszawy – dodała współprowadząca.
Cała sytuacja miała oczywiście żartobliwy charakter. Prokop od lat znany jest z dystansu do siebie i charakterystycznego poczucia humoru, dlatego jego deklarację trudno traktować jako oficjalną zapowiedź politycznego startu. Mimo to słowa prowadzących szybko zwróciły uwagę widzów.
Zobacz także: Pocałunek na scenie w Sopocie. Natalia Szroeder i Igor Herbut zachwycili widzów
Nawiązanie do Szymona Hołowni
Żart Doroty Wellman mógł dodatkowo przywołać w pamięci widzów wcześniejszy telewizyjny duet Marcina Prokopa i Szymona Hołowni. Panowie przez lata wspólnie prowadzili program „Mam Talent!”, tworząc jedną z najbardziej lubianych par prowadzących w polskiej telewizji. Dziś Hołownia jest już kojarzony przede wszystkim z działalnością polityczną, co sprawia, że komentarz Wellman zabrzmiał jeszcze bardziej przewrotnie.
Prokop nie zamierzał jednak zostawiać tematu bez mocnej puenty. Po chwili zwrócił się do publiczności, sugerując, że jej reakcja była dla niego jasnym sygnałem poparcia.
I okolic. Szanowni państwo, czułem wasze poparcie w tym momencie. Do zobaczenia przy urnach wyborczych, żeby nie było. A teraz do zobaczenia z Igorem Herbutem – skwitował Prokop.
Po tej krótkiej, ale bardzo zabawnej wymianie zdań przyszedł czas na głównego bohatera zapowiedzi. Igor Herbut pojawił się na scenie i zaprezentował swoją muzykę publiczności zgromadzonej w Operze Leśnej. Tym samym polityczny wątek szybko ustąpił miejsca muzyce, choć żarty Prokopa i Wellman z pewnością były jednym z ciekawszych momentów wieczoru.
