Wizja Jackowskiego. Mówi o "ucieczce z Polski"
Krzysztof Jackowski podzielił się kolejną wizją dotyczącą przyszłości Polski i sytuacji na świecie. Jasnowidz wspomniał o czasie, który jego zdaniem może okazać się szczególnie niepokojący. Padły też słowa o mieszkańcach naszego kraju, którzy mogą podjąć zaskakującą decyzję.
Jackowski od lat dzieli się w sieci swoimi przewidywaniami dotyczącymi przyszłości. Tym razem ponownie skupił się na sytuacji międzynarodowej oraz tym, co może czekać Polskę. W jego wizji pojawia się konkretny przedział czasowy, a także scenariusz, który może niepokoić mieszkańców niektórych regionów.
Krzysztof Jackowski od lat dzieli się swoimi wizjami
Krzysztof Jackowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich jasnowidzów. Od lat wzbudza zainteresowanie swoimi wizjami, choć jego działalność budzi również sporo kontrowersji. Jackowski zasłynął nie tylko przepowiedniami dotyczącymi przyszłości, lecz także deklarowaną pomocą przy poszukiwaniach osób zaginionych.
Jasnowidz z Człuchowa wielokrotnie pojawiał się w mediach, gdzie opowiadał o swoich doświadczeniach i przedstawiał kolejne wizje. Jego nazwisko szczególnie często wraca przy okazji głośnych zaginięć. Jackowski twierdzi, że przez lata pomagał rodzinom poszukującym swoich bliskich.
Jedną z szeroko komentowanych spraw były poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka, który w 2019 roku zginął na jeziorze Kisajno. Jackowski mówił później o swoim udziale w poszukiwaniach producenta i przekonywał, że wskazał miejsce, w którym należało szukać.
Jasnowidz chętnie wypowiada się także na temat przyszłości. W jego nagraniach regularnie pojawiają się kwestie związane z polityką, gospodarką czy sytuacją międzynarodową. Tym razem jego uwaga ponownie skierowała się w stronę Europy i Polski.
Jackowski od pewnego czasu mówi o tym, że świat może wejść w okres bardzo poważnych zmian. W jego najnowszych wizjach pojawiają się także konkretne daty. Jedna z nich ma mieć szczególne znaczenie.
Zobacz także: Doda zwróciła się do swoich fanów. “Jest w trakcie ciężkiej chemioterapii"

Jackowski wskazał 2028 rok. „To przesilenie światowe”
W jednej ze swoich wizji Jackowski mówił o przyszłości, która jego zdaniem może przynieść bardzo poważne napięcia. Jasnowidz wskazał 2028 rok jako okres, w którym sytuacja na świecie może stać się szczególnie trudna. Jednocześnie zaznaczył, że nie chodzi jego zdaniem o jeden wielki front czy wydarzenia ograniczone do konkretnego regionu.
Tak jak mówiłem, do 2028 roku sytuacja będzie taka, że w każdej chwili możemy spodziewać się bardzo pogłębionych działań zbrojnych na świecie. Warto jednak nie skupiać się na podziale: tu Polska, tam Czechy, tam Słowacja czy Niemcy. To nie jest konflikt regionalny – to przesilenie światowe. – przewiduje jasnowidz Jackowski.
Według jego wizji wydarzenia miałyby przebiegać inaczej, niż można sobie wyobrażać. Zamiast jednego ogromnego starcia Jackowski mówi o kilku lokalnych ogniskach napięć, które mogą mieć wpływ na znacznie większy obszar.
To jednak nie wszystko. Jasnowidz przedstawił również bardzo odległą wizję dotyczącą tego, jak może wyglądać świat około 2050 roku. Według niego liczba ludzi ma być wówczas zdecydowanie mniejsza, a dotychczasowy podział polityczny może ulec ogromnym zmianom.
Będzie dużo mniej ludzi, znacząco mniej. Ameryka kojarzy mi się ze słowem Nevada. To brzmi jak nonsens, ale powiem: z Ameryki pozostanie stan Nevady, tylko pewna niewielka część zostanie Ameryki. A Europa to będą trzy państwa. Tu, gdzie Polska jest, to taki trójkąt, będzie schodzić w dół aż do Grecji. Może nie trzy państwa, tylko trzy rejony. To tak jakby słowo „państwo” straciło aktualność. To będą trzy obszary – twierdzi Jackowski.
Są to oczywiście osobiste wizje jasnowidza, a nie potwierdzone prognozy dotyczące przyszłości. Mimo to jego słowa tradycyjnie wywołują spore zainteresowanie wśród internautów.
Zobacz także: Jackowski twierdzi, że to czeka Polaków. Wskazał konkretną datę. “Czasu nie ma za wiele”
„Ludzie z niektórych części Polski mogą uciekać”. Padły mocne słowa
Najwięcej emocji może wzbudzać jednak fragment wizji dotyczący bezpośrednio Polski w 2028 roku. Jackowski został zapytany o sytuację naszego kraju i o to, czy w jego przewidywaniach pojawia się zagrożenie dla mieszkańców. Jego odpowiedź była jednocześnie uspokajająca i niepokojąca.
Jasnowidz zaznaczył, że nie ma poczucia, aby Polska miała stać się miejscem bezpośrednich działań zbrojnych. Chwilę później dodał jednak coś, co może szczególnie przykuwać uwagę.
Biorąc pod uwagę nasz region – Polskę, czuję, że w pewnym momencie ludzie z niektórych części Polski mogą uciekać – mówi Jackowski, wskazując co nas czeka w 2028 roku.
Nie wskazał jednak, o które części Polski miałoby chodzić. Nie wiadomo również, co dokładnie miałoby skłonić mieszkańców tych regionów do opuszczenia swoich domów. W jego wypowiedzi nie pojawia się konkretne miasto, województwo ani data takiego scenariusza.
Jackowski wrócił przy tym do swoich wcześniejszych przeczuć. Jak twierdzi, już w 2008 roku miał łączyć ówczesne wydarzenia gospodarcze z dużo poważniejszymi konsekwencjami.
To poczucie mam od 2008 roku, kiedy bezbłędnie przewidziałem krach bankowy 15 września 2008. Mówiłem, że ludzie w Polsce i Europie będą bali się oddychać. To się potwierdziło podczas pandemii, kiedy ludzie naprawdę bali się cudzych oddechów, nosili maseczki – to był lęk przed oddychaniem – wspomina Jackowski.
Najbardziej niepokojące pozostają więc słowa o możliwej „ucieczce” z części Polski. Jasnowidz nie sprecyzował jednak, gdzie dokładnie miałoby dojść do takiej sytuacji ani kiedy miałoby się to wydarzyć. Jak zawsze w przypadku tego rodzaju przepowiedni, jego słowa należy traktować jako subiektywną wizję, a nie pewną zapowiedź przyszłych wydarzeń.
