Żona Martyniuka nie wytrzymała. Tak go nazwała podczas wywiadu
Daniel Martyniuk po raz kolejny znalazł się w centrum medialnego zamieszania, a tym razem głos zabrała jego żona Faustyna. Kobieta odniosła się do ostatnich publikacji męża i jasno dała do zrozumienia, że sytuacja między nimi jest trudna.
Syn Zenka Martyniuka od dłuższego czasu dostarcza internautom kolejnych powodów do dyskusji. Jego aktywność w sieci ponownie mocno odbiła się na życiu prywatnym, a tym razem sprawa dotyczy także jego małżeństwa. Faustyna Martyniuk zdecydowała się przerwać milczenie i opowiedzieć o tym, jak odbiera zachowanie męża.
Daniel Martyniuk i Faustyna. Ich małżeństwo od dawna budzi emocje
Daniel Martyniuk od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu, choć popularność zdobył przede wszystkim za sprawą medialnych historii dotyczących życia prywatnego. Syn Zenka i Danuty Martyniuków ma za sobą dwa małżeństwa. Z pierwszą żoną, Eweliną Golczyńską, doczekał się córki Laury. Ich związek zakończył się rozwodem w 2020 roku, a rozstaniu towarzyszyło wiele publicznych wypowiedzi i wzajemnych oskarżeń.
Niedługo później w życiu Daniela ponownie pojawiła się Faustyna Jamiołkowska. Para znała się już wcześniej, a po czasie ich relacja nabrała tempa. W 2023 roku Daniel i Faustyna wzięli ślub na Bali, a później zorganizowali także uroczystość w Polsce. W czerwcu 2025 roku urodził się ich syn Florian.
Przez pewien czas wydawało się, że Daniel nieco wycofał się z medialnego zamieszania. W ostatnich miesiącach sytuacja jednak ponownie zrobiła się bardzo głośna. Martyniuk zaczął publikować w internecie kolejne prywatne nagrania i materiały dotyczące swojej rodziny. Wśród nich znalazły się również nagrania z udziałem jego żony oraz mamy, Danuty Martyniuk.
Nie zabrakło także mocnych słów pod adresem najbliższych. W sierpniu i wrześniu 2026 roku Daniel publikował materiały, które wywoływały kolejne komentarze i zainteresowanie mediów. Jedno z nagrań pokazywało zapłakaną Danutę Martyniuk, a inne dotyczyło sprzeczki z Faustyną.
Co ciekawe, jeszcze w styczniu tego roku Faustyna mówiła publicznie, że mimo kryzysu ona i Daniel nie rozstali się. Podkreślała wówczas, że skupia się przede wszystkim na wychowaniu syna i liczy na uspokojenie sytuacji.
Teraz jednak zdecydowała się powiedzieć więcej. I choć nie odsłoniła wszystkich szczegółów prywatnego życia, jej słowa pokazują, że cierpliwość wobec zachowania męża ma swoje granice.
Zobacz też: Kim jest Faustyna Martyniuk? Wykształcenie, wiek, małżeństwo z Danielem Martyniukiem | Świat Gwiazd

Daniel zarzucił Faustynie zdradę. Padły mocne słowa
W ostatnim czasie atmosfera między małżonkami wyraźnie się zagęściła. Daniel Martyniuk w jednym z opublikowanych przez siebie nagrań zarzucił Faustynie zdradę i mówił o konflikcie, który miał między nimi narastać. Jego wypowiedź szybko zaczęła żyć własnym życiem w mediach społecznościowych.
Głupia Faustyna tak przestraszona, że ją zostawię, nawet wysłała mi obrączkę. Nie dość, że mnie zdradziła, narobiła takich rzeczy. Cyrk. Nie, ja to chyba wywalam — mówił Daniel Martyniuk na nagraniu opublikowanym na Instagramie.
Faustyna nie pozostała obojętna na całą sytuację. W podcaście „Wersja osobista” w serwisie Fakt.pl zdecydowała się opowiedzieć o swoim podejściu do kryzysu. Nie wdawała się jednak w publiczną wymianę oskarżeń z mężem. Zamiast tego postawiła na spokojniejszy ton.
Sytuacja jest skomplikowana, ale chyba każdy wie dlaczego. (...) To nic dziwnego, że po prostu postawiłam granicę. Póki Daniel się nie uspokoi, to muszę gdzieś po prostu być z boku, ale to nie jest tak, że chcę go atakować. Ja po prostu życzę mu, żeby wziął się w garść i to życie poukładał — przyznała Faustyna.
Jej słowa są o tyle znaczące, że nie próbowała publicznie rozstrzygać, kto ma rację w konflikcie. Zamiast tego zaznaczyła, że obecnie potrzebuje dystansu. Faustyna podkreśliła również, że sytuacja dotyka nie tylko jej i Daniela, ale także ich dziecka.
Oczywiście, że mam dosyć i czasami jest mi po prostu najnormalniej w świecie przykro, natomiast przede wszystkim skupiam się na wychowywaniu syna, staram się gdzieś tam nie patrzeć na te publikacje — mówiła.
Żona Daniela przyznała, że nie ma wpływu na to, co mąż publikuje. Chce jednak, żeby sytuacja w końcu się uspokoiła.
Ja wiem, że to nie załatwia żadnego tematu, no stoję gdzieś z boku, bo po prostu nie mam na to najmniejszego wpływu, a życzę, z całego serca życzę, żeby to się po prostu ułożyło. To jest też ojciec mojego dziecka, więc ciężko, żebym życzyła mu źle — dodała.
Zobacz też: Najpierw nalot policji, teraz to. Komunikat prokuratury ws. Dominiki Clarke | Świat Gwiazd
Czy będzie rozwód? Faustyna Martyniuk stawia granicę
Najwięcej emocji wzbudziło oczywiście pytanie o przyszłość małżeństwa. Czy Daniel i Faustyna Martyniukowie zmierzają do rozwodu? Kobieta została o to zapytana wprost, ale tym razem nie zdecydowała się na jednoznaczną odpowiedź. Jej stanowisko było jednak bardzo czytelne: nie zamierza omawiać najbardziej prywatnych kwestii swojego związku publicznie.
To jest tak prywatna przestrzeń, że nie chcę jej publicznie poruszać. Ja jestem skrytą osobą i nie do końca lubię, jak gdzieś te prywatne rzeczy wychodzą poza moją zgodą — przekazała Faustyna.
Żona Daniela zwróciła uwagę na coś, co w całej historii wydaje się dla niej szczególnie ważne. Nie chce, aby prywatne sprawy małżeństwa były publikowane bez jej zgody. Wprost określiła takie zachowanie jako przekroczenie granicy.
To jest przekroczenie granicy, którą ciężko w jakiś sposób wytłumaczyć. Tutaj stawiam kropkę, ale nie na zasadzie, że się z tym zgadzam, ale po prostu nie do końca widzę sens rozstrzygania tego publicznie — powiedziała.
Trudno więc na podstawie jej słów przesądzać, jaki będzie dalszy los małżeństwa. Faustyna nie potwierdziła rozwodu, ale jednocześnie jasno zaznaczyła, że potrzebuje dystansu i nie akceptuje publicznego ujawniania ich prywatnych problemów. To istotna zmiana względem jej wcześniejszych wypowiedzi, kiedy mówiła o nadziei na uspokojenie sytuacji i podkreślała, że małżonkowie pozostają razem.
Warto też pamiętać, że para wychowuje małego syna Floriana. Dobro dziecka jest dla Faustyny jednym z najważniejszych powodów, dla których stara się nie eskalować konfliktu. Kobieta nie ukrywa przy tym, że kolejne publikacje Daniela są dla niej zwyczajnie przykre.
Na razie nie wiadomo, czy małżonkowie zdecydują się na kolejny krok w sprawie swojego związku. Jedno jest pewne: Faustyna przestała milczeć i bardzo wyraźnie zaznaczyła, gdzie przebiega jej granica. Czy to początek końca małżeństwa, czy raczej próba przeczekania trudnego momentu? Tego żona Daniela na razie nie zamierza zdradzać.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert