Michał Wiśniewski pokazał zdjęcie z Mandaryną i się zaczęło. Potwierdzili niespodziewane, radosne wieści
Michał Wiśniewski i Mandaryna od kilku tygodni ponownie są jedną z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu. Po ponad dwóch dekadach od rozstania dali sobie drugą szansę i nie ukrywają już, że znów są razem. Teraz lider Ich Troje opublikował nowe zdjęcie z ukochaną, a przy okazji potwierdził kolejną radosną wiadomość. Na początku września okazało się, że byli małżonkowie mają jeszcze jeden powód, by wspólnie świętować.
Powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny był jednym z największych zaskoczeń tegorocznych wakacji w polskim show-biznesie. Wokalista potwierdził w lipcu, że ponownie spotyka się z byłą żoną, z którą rozstał się ponad 20 lat temu. Od tego czasu para coraz śmielej pokazuje się razem, a każde ich wspólne wystąpienie wywołuje spore zainteresowanie. Nie inaczej stało się po najnowszej publikacji lidera Ich Troje, na której pojawił się u boku Mandaryny. Tym razem szczególną uwagę zwróciło jednak nie samo zdjęcie, lecz informacja, którą Wiśniewski przekazał przy tej okazji.
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów są razem. Ich historia zaczęła się ponad 20 lat temu
Michał Wiśniewski i Marta Mandrykiewicz poznali się dzięki pracy. Mandaryna była związana z Ich Troje jako tancerka i choreografka w okresie, gdy zespół należał do największych muzycznych fenomenów w Polsce. Zawodowa znajomość z czasem przerodziła się w uczucie, a ich życie prywatne szybko znalazło się w centrum zainteresowania. 11 lutego 2002 roku para zawarła ślub cywilny. W tym samym roku urodził się ich syn Xavier, a w sierpniu 2003 roku na świat przyszła córka Fabienne. Kilka miesięcy później Wiśniewski i Mandaryna zdecydowali się na kolejną ceremonię. 10 grudnia 2003 roku pobrali się w Kirunie w Szwecji.
Wydarzenie miało rozmach charakterystyczny dla ówczesnego wizerunku lidera Ich Troje. Ślub odbył się w zimowej scenerii, a jego przebieg mogli obserwować również telewidzowie. W tamtym okresie prywatność Wiśniewskich była zresztą znacznie bardziej dostępna dla publiczności niż w przypadku większości gwiazd. Rodzina występowała w reality show „Jestem jaki jestem”, które pokazywało codzienność jednego z najpopularniejszych wówczas muzyków w kraju.
Wiśniewski i Mandaryna rozstali się, a w 2006 roku ich rozwód został sfinalizowany. Oboje rozpoczęli osobne etapy życia, choć ze względu na Xaviera i Fabienne pozostawali w kontakcie. Z biegiem lat emocje związane z ich rozstaniem ustąpiły miejsca znacznie spokojniejszej relacji. Byli małżonkowie potrafili pojawiać się razem przy rodzinnych okazjach, a Mandaryna nie ukrywała, że mimo zakończenia małżeństwa Michał pozostaje ojcem jej dzieci i ważną osobą w ich życiu.
Sytuacja zmieniła się diametralnie latem 2026 roku. Po rozstaniu Wiśniewskiego z Polą Wiśniewską coraz częściej pojawiały się sygnały świadczące o tym, że były lider i choreografka Ich Troje ponownie się do siebie zbliżyli. W lipcu wokalista potwierdził, że on i Mandaryna znów tworzą parę.
Sprawdź także: Wielka radość w życiu Wiśniewskiego. Doczeka się

Michał Wiśniewski pokazał zdjęcie z Mandaryną. „Będzie było” już 3 września
1 września Michał Wiśniewski zamieścił w mediach społecznościowych nowe zdjęcie z Mandaryną. Para zapozowała razem w zielonym kabriolecie. Oboje mieli na sobie skórzane kurtki i ciemne okulary, a fotografia szybko zwróciła uwagę obserwatorów wokalisty. Publikacja była przede wszystkim zapowiedzią ich nowego wspólnego przedsięwzięcia. Wiśniewski i Mandaryna nagrali razem piosenkę. Utwór nosi tytuł „Będzie było”, a jego premierę zaplanowano na 3 września. Dla osób pamiętających początki ich znajomości to szczególnie interesująca wiadomość. Choć przez lata ich nazwiska były ze sobą nierozerwalnie kojarzone, nie funkcjonowali jako regularny duet wokalny.
Sama informacja o nagraniu nie pojawiła się jednak po raz pierwszy dopiero we wrześniu. Wiśniewski wcześniej zasygnalizował, że razem z Mandaryną przygotowuje nowy materiał. Podczas sierpniowego koncertu w Sierpcu zdradził ze sceny, że pracują nad wspólną piosenką. Wówczas nie było jeszcze wiadomo, kiedy dokładnie fani będą mogli jej posłuchać. Najnowsza publikacja rozwiała tę wątpliwość. Do premiery pozostały zaledwie dwa dni, a nowy projekt ma wyraźny związek z ich wspólną przeszłości.
Sprawdź także: Afera po koncercie Wiśniewskiego. Naprawdę zrobił to na scenie
Mandaryna i Michał Wiśniewski mają za sobą dwie różne kariery
Choć historia Mandaryny przez długi czas była opisywana przede wszystkim przez pryzmat małżeństwa z liderem Ich Troje, Marta Wiśniewska zbudowała własną pozycję w polskim show-biznesie. Po okresie pracy jako tancerka i choreografka zdecydowała się rozpocząć karierę wokalną. W 2004 roku ukazał się jej debiutancki album „Mandaryna.com”. Rok później wydała płytę „Mandarynkowy sen”. W pierwszej połowie lat 2000. Mandaryna była stale obecna w telewizji i na dużych imprezach muzycznych, a jej występy szeroko komentowano.
Szczególne miejsce w historii jej kariery zajmuje festiwal w Sopocie z 2005 roku. Występ stał się jednym z najgłośniejszych momentów w jej zawodowym życiu i przez lata powracał w rozmowach dotyczących artystki. Z czasem Mandaryna ograniczyła działalność wokalną i mocniej skoncentrowała się na swojej pierwszej zawodowej specjalizacji, czyli tańcu. Prowadziła szkołę Mandaryna Dance Studio, pracowała z młodymi tancerzami i pozostawała aktywna zawodowo poza głównym nurtem muzycznego show-biznesu. Po latach zaczęła jednak ponownie pojawiać się na scenie. Pomogła w tym także nostalgia za popkulturą pierwszej dekady XXI wieku. Piosenki, które kiedyś wywoływały ogromne emocje, zyskały drugie życie wśród publiczności pamiętającej tamten okres.
Kariera Michała Wiśniewskiego rozwijała się zupełnie inaczej. Artysta przez cały czas pozostawał przede wszystkim liderem Ich Troje. Zespół założony w 1995 roku przez Wiśniewskiego i Jacka Łągwę zdobył ogromną popularność na przełomie wieków. „A wszystko to... (bo ciebie kocham)!”, „Powiedz” czy „Zawsze z tobą chciałbym być...” stały się przebojami rozpoznawalnymi także wiele lat później. Grupa dwukrotnie reprezentowała Polskę podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. W 2003 roku Ich Troje z utworem „Keine Grenzen – Żadnych granic” zajęło siódme miejsce. Trzy lata później zespół ponownie wystąpił w konkursie, tym razem z piosenką „Follow My Heart”. Wiśniewski przez kolejne lata konsekwentnie koncertował, nagrywał i wracał do największych przebojów grupy. Jubileusze Ich Troje stały się również okazją do zapraszania na scenę osób związanych z wcześniejszymi etapami historii zespołu.
Teraz zawodowe doświadczenia obojga spotykają się w nowym nagraniu.

