Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Adrian Szymaniak zabrał głos ws. choroby. Ludzie nie mieli pojęcia
Agata Piszczek
Agata Piszczek 01.09.2026 08:48

Adrian Szymaniak zabrał głos ws. choroby. Ludzie nie mieli pojęcia

 Adrian Szymaniak zabrał głos ws. choroby. Ludzie nie mieli pojęcia
fot. Instagram

Adrian Szymaniak, którego widzowie poznali w „Ślubie od pierwszego wejrzenia”, od ubiegłego roku mierzy się z glejakiem czwartego stopnia. Mąż Anity Szydłowskiej przeszedł dwie operacje usunięcia guza, a po wznowie choroby rozpoczął intensywne leczenie. Opowiedział o tym, jak wyglądała jego droga od pierwszych niepokojących objawów do druzgocącej diagnozy.

 

Adrian i Anita poznali się jako uczestnicy 3. edycji programu TVN. W przeciwieństwie do wielu par z formatu ich relacja przetrwała telewizyjny eksperyment, a dziś małżonkowie wychowują dwoje dzieci. Ich życie długo układało się po ich myśli, jednak w pewnym momencie wszystko zmieniła poważna choroba Adriana. Para nie ukrywa trudnych doświadczeń i dzieli się z internautami kolejnymi etapami walki o zdrowie.

 

Adrian i Anita poznali się w telewizji. Dziś tworzą rodzinę i wspólnie mierzą się z chorobą

Historia Adriana Szymaniaka i Anity Szydłowskiej zaczęła się w nietypowych okolicznościach. Para wzięła udział w 3. edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, a ich pierwsze spotkanie odbyło się właściwie dopiero w dniu ślubu. Zgodnie z założeniami programu oboje zaufali ekspertom i zdecydowali się powiedzieć sobie „tak”, mimo że chwilę wcześniej byli dla siebie zupełnie obcymi osobami.

Ich relacja szybko zaczęła interesować widzów. Adrian i Anita nie tylko zdecydowali się pozostać małżeństwem po zakończeniu programu, ale z czasem stworzyli wspólny dom i rodzinę. Dziś są rodzicami syna Jerzego i córki Blanki. Ich związek przez lata był przedstawiany jako jeden z przykładów na to, że telewizyjny eksperyment rzeczywiście może zakończyć się trwałą relacją.

Małżonkowie pozostali aktywni w mediach społecznościowych, gdzie pokazywali fragmenty codziennego życia. Z czasem ich profil zaczął jednak wyglądać inaczej. Zamiast zwyczajnych rodzinnych historii pojawiały się informacje dotyczące zdrowia Adriana, leczenia i kolejnych badań.

W ubiegłym roku para stanęła przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem. Adrian zaczął mieć niepokojące objawy neurologiczne, które początkowo trudno było jednoznacznie zinterpretować. Szczegółowa diagnostyka przyniosła diagnozę, która zmieniła życie całej rodziny.

U Adriana wykryto glejaka czwartego stopnia, czyli bardzo agresywny nowotwór mózgu. Konieczna była operacja, a później kolejny zabieg. Mimo leczenia choroba niestety ponownie dała o sobie znać. Anita od początku pozostaje przy mężu, wspierając go zarówno podczas kolejnych etapów terapii, jak i w codziennym życiu.

Dziś ich historia nie jest już tylko wspomnieniem programu, który połączył dwoje nieznajomych ludzi. Adrian i Anita mierzą się z jednym z najtrudniejszych momentów swojego życia jako małżeństwo i rodzina.

Zobacz też: Daniel Martyniuk przekroczył wszelkie granice. Pokazał intymne nagranie Faustyny | Świat Gwiazd

 Adrian Szymaniak zabrał głos ws. choroby. Ludzie nie mieli pojęcia
fot. pomagamy.pl, Adrian Szymaniak

Adrian usłyszał druzgocącą diagnozę. „Maksymalny poziom pecha w całym nieszczęściu”

Początek problemów zdrowotnych Adriana przypadł na lipiec ubiegłego roku. Mężczyzna trafił do szpitala po tym, jak pojawiły się u niego nietypowe zaburzenia widzenia, silny ból głowy, nudności, wymioty i zawroty głowy. Początkowo nie podejrzewał jednak, że za tymi objawami może kryć się poważna choroba.

Pierwsze symptomy pojawiły się podczas korzystania z telefonu. Adrian zauważył, że obraz zachowuje się w bardzo nietypowy sposób.

Objawy pierwsze jakie dostałem to były w piątek. Przeglądając coś na telefonie, zauważyłem, że ekran z telefonu wyskakuje mi poza telefon i to było dla mnie takie bardzo przerażające, niezrozumiałe co się dzieje.

Początkowo razem z Anitą szukali bardziej oczywistego wyjaśnienia. Adrian przyjmował leki na depresję i podejrzewał, że nietypowe odczucia mogą być ich skutkiem ubocznym. Sprawdzili więc ulotkę preparatu.

W pierwszej chwili zgoniłem to na tabletki, jakie dostałem od psychiatry. Wzięliśmy ulotkę, z Anitą przeczytaliśmy faktycznie specyfikę tego leku i było, że mogą być różne objawy.

Kolejnego dnia pojawiły się jednak następne symptomy. Adrian podczas postoju na czerwonym świetle zobaczył przed sobą obraz postaci z bajki. Chwilę później pojawił się bardzo silny ból głowy, a następnie nudności, wymioty i zawroty głowy.

Późniejsza diagnostyka przyniosła odpowiedź, której Adrian najbardziej się obawiał. Badania wykazały glejaka czwartego stopnia. Mężczyzna przeszedł operację usunięcia guza, a następnie kolejny zabieg. Początkowo pojawiła się nadzieja, że leczenie przynosi efekty, jednak na początku 2026 roku wykryto wznowę.

Adrian rozpoczął intensywną chemioterapię. W codziennej terapii korzysta również ze specjalistycznego systemu elektrod nakładanych na głowę. Małżonkowie informują o kolejnych etapach leczenia, nie ukrywając, że sytuacja jest bardzo trudna.

Sam Adrian przyznawał, że długo miał nadzieję, iż diagnoza będzie mniej poważna.

Do samego końca wierzyłem, że ta diagnoza będzie łagodniejsza. A teraz się zastanawiam: za co, dlaczego? Przecież osiągnąłem maksymalny poziom pecha w całym nieszczęściu. Diagnoza to giloblastomia czwartego stopnia, mówiąc potocznie glejak czwartego stopnia, czyli najbardziej złośliwy, najbardziej agresywny nowotwór mózgu, jaki istnieje – mówił w „Dzień Dobry TVN”.

Zobacz też: Nie żyje mistrz świata. Doszło do tragicznego wypadku | Świat Gwiazd

Widział dziwne obrazy, później pojawił się ogromny ból głowy. Tak zaczęła się walka o zdrowie

Adrian może dziś dokładnie odtworzyć moment, w którym jego organizm zaczął wysyłać pierwsze sygnały ostrzegawcze. Jednym z nich były zaburzenia widzenia, które początkowo wydawały mu się czymś trudnym do wytłumaczenia, ale niekoniecznie oznaką poważnej choroby.

Sytuacja szybko zaczęła się jednak zmieniać. W sobotę, dzień po pierwszych problemach, Adrian ponownie doświadczył zaburzeń widzenia. Tym razem siedział w samochodzie i czekał na zmianę świateł. Jak wspominał, zobaczył na masce samochodu obraz postaci z bajki.

Natomiast w sobotę, stojąc na czerwonym świetle jako pierwszy, na masce wyświetlił mi się taki obraz postaci z bajki (…). Przecierałem oczy ze zdumienia, oklepałem sobie twarz, ale ten obraz widziałem. (…). Dosłownie chwilkę później, taki ogromny ból głowy, migrenowy mnie dopadł. Zdążyłem tylko siąść do stołu, spróbować może trzy kęsy obiadu i w jednej sekundzie mdłości, wymioty, zawroty głowy – opisywał.

To właśnie nagromadzenie objawów sprawiło, że sytuacja przestała wyglądać jak zwykłe złe samopoczucie. Dalsza diagnostyka doprowadziła do wykrycia guza mózgu i rozpoczęcia leczenia.

Po dwóch operacjach sytuacja ponownie się skomplikowała. Na początku 2026 roku doszło do wznowy choroby, przez co Adrian nie mógł skorzystać z możliwości udziału w badaniu klinicznym. Podczas kontrolnego rezonansu z 12 stycznia lekarze wykryli niewielką aktywność w miejscu wycięcia guza.

W poniedziałek, 12 stycznia, miałem kontrolny rezonans głowy, który pokazał, że w miejscu wycięcia guza pojawia się mała aktywność. Mówię tutaj mała, bo mówimy o dwu, trzymilimetrowej zmianie. Wykluczyło mnie to całkowicie z wzięcia udziału w tym badaniu – przyznał.

Jak wyjaśnił Adrian, badanie kliniczne było przeznaczone dla pacjentów z pierwotnymi zmianami nowotworowymi, a nie dla osób, u których doszło już do wznowy choroby. Mężczyzna kontynuuje więc dotychczasowe leczenie.

 Adrian Szymaniak zabrał głos ws. choroby. Ludzie nie mieli pojęcia
fot. Instagram, Adrian i Anita Szymaniak

Obecnie Adrian przebywa w domu i jest objęty całodobową, profesjonalną opieką. Anita pozostaje u jego boku, a ich rodzina stara się funkcjonować mimo trudnej sytuacji.

Historia pary, która zaczęła się od telewizyjnego ślubu dwojga nieznajomych, dziś pokazuje przede wszystkim, jak wiele może zmienić się w życiu w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Adrian nie ukrywa swojej choroby i otwarcie opowiada o leczeniu, a Anita wspiera go na każdym etapie tej trudnej drogi.


 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd
Dziennikarka serwisu 
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Emilia Komarnicka
Wydało się ws. rozwodu Komarnickiej. To dlatego nie udało się od razu sfinalizować sprawy
Anita Szydłowska-Szymaniak, Adrian Szymaniak
Nowe wieści ws. Adriana Szymaniaka. Brakuje fortuny na ratowanie życia
Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna” Wiśniewska
Wielka radość w życiu Wiśniewskiego. Doczeka się
Ania i Marcin z "Rolnik szuka żony"
Ania i Marcin z "Rolnika" spodziewają się dziecka. Tak wyglądał baby shower przyszłej mamy
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji