Martyniukowie kupili nowy dom. Pochwalili się zachwycającą rezydencją
Zenon Martyniuk od lat pozostaje jedną z największych gwiazd polskiej muzyki tanecznej, a jego życie prywatne niezmiennie interesuje fanów. Lider zespołu Akcent od dekad jest związany z żoną Danutą, z którą tworzy małżeństwo od 1989 roku. Para na co dzień mieszka w Grabówce koło Białegostoku, gdzie ma okazałą, 230-metrową willę. Martyniukowie posiadają jednak także drugą nieruchomość, która ma dla Danuty szczególne znaczenie.
To drewniana, klimatyczna chata w okolicach Puszczy Białowieskiej, niedaleko Białowieży i granicy z Białorusią. Żona muzyka przyznaje, że znacznie bardziej niż zagraniczne wakacje ceni sobie właśnie spokojne dni spędzane w tym miejscu. Dom ma wyjątkowy charakter, a jego wnętrza zachowały dawny styl z ponadstuletnimi meblami. Danuta zadbała również o ogród pełen drzew, krzewów i róż, dzięki czemu posiadłość stała się jej prawdziwą oazą spokoju.
Zenon i Danuta Martyniukowie od lat razem
Zenon Martyniuk jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych wykonawców disco polo w Polsce. Jako lider zespołu Akcent przez lata wylansował wiele przebojów, które do dziś cieszą się ogromną popularnością. Artysta od dawna pozostaje jednak nie tylko bohaterem muzycznych publikacji, ale również zainteresowania mediów ze względu na życie rodzinne.
Martyniuk od lat jest związany z Danutą. Małżonkowie pobrali się w 1989 roku i mimo upływu dekad wciąż są razem. Ich wspólne życie toczy się przede wszystkim w rodzinnych stronach muzyka, czyli na Podlasiu.
Para mieszka w Grabówce koło Białegostoku, w gminie Supraśl. Ich główny dom to pokaźna, około 230-metrowa willa. Martyniukowie mają jednak także drugie miejsce, do którego szczególnie chętnie wracają.
Zobacz także: Nawroccy spacerują po plaży w Juracie. Tylko spójrzcie na buty pierwszej damy

Drewniana chata pod Białowieżą to azyl Danuty Martyniuk
Drugą posiadłością Martyniuków jest drewniana chata położona w okolicach Puszczy Białowieskiej, pod Białowieżą. To właśnie tam Danuta najchętniej odpoczywa. Jak sama przyznaje, wcale nie potrzebuje egzotycznych wyjazdów, aby poczuć się jak na wakacjach.
Dom ma bardzo charakterystyczny wygląd. Wchodzi się do niego przez ganek, a elewację tworzą ciemne deski, które kontrastują z jaśniejszą dachówką i oknami. - dowiadujemy się z “Faktu”.
Kiedy Martyniukowie się tam wprowadzali, budynek był już wyposażony w stare, około stuletnie meble. Danuta postanowiła zachować ten charakter
Jak informował „Fakt”, żona muzyka dodatkowo urządzała wnętrza, wyszukując odpowiednie przedmioty na bazarach. Zależało jej na tym, aby nowe elementy pasowały do istniejącego, nieco rustykalnego wystroju. Dzięki temu dom zachował swój wyjątkowy klimat.
Ogromnym atutem posiadłości jest również ogród. Rosną w nim liczne drzewa i krzewy, a szczególne miejsce zajmują róże. Danuta Martyniuk jest ich wielką miłośniczką, dlatego w ogrodzie można znaleźć kilka odmian tych kwiatów.
Zobacz także: "Moja Asha kocha Skolima". Jest jedno "ale". Joanna Krupa mówi wprost o jego piosenkach
Danuta Martyniuk znalazła swoje miejsce na ziemi
Danuta Martyniuk wielokrotnie opowiadała o swoim przywiązaniu do Białowieży i okolic. Nie przeszkadza jej nawet fakt, że region znajduje się stosunkowo blisko granicy z Białorusią. Wręcz przeciwnie – zapewniała, że właśnie tutaj czuje się spokojnie i bezpiecznie.
Często jestem w domu w Białowieży. Gdy zaczęła się wojna w Ukrainie, w mediach straszono, że tu jest niebezpiecznie. Tu cały czas było i jest spokojnie. To mówienie tylko wystraszyło turystów, przez co cierpiało wiele gospodarstw żyjących z agroturystyki. Zapewniam, że tu naprawdę nic się złego nie dzieje, a ja czuję się bezpiecznie i spokojnie – wyjawiła „Faktowi” Danuta.
Żona Zenona Martyniuka podkreśla, że największą wartością tego miejsca jest kontakt z naturą. Nie ma tu wielkomiejskiego hałasu ani pośpiechu. Zamiast tego są lasy, śpiew ptaków i ogród, o który może dbać.
Słucham ptaków, pachnie naturą i jest ciszej niż w Grabówce, gdzie wciąż słyszy się wycie syren z pobliskiego poligonu. Kocham tu być – kwituje Danuta.
Choć Martyniukowie mają piękny dom w Grabówce, ich drewniana posiadłość pod Białowieżą wydaje się dla Danuty czymś znacznie więcej niż tylko letnią rezydencją. To miejsce, w którym może odciąć się od medialnego zgiełku i po prostu odpocząć. Dla niej właśnie takie chwile mają dziś największą wartość.