To całkowity upadek młodego Martyniuka? Zdjęcia i doniesienia zatrważają
Daniel Martyniuk znów znalazł się pod lupą. Syn Zenka Martyniuka pojawił się w Warszawie, a jego najnowsze zdjęcia mogą zaskoczyć nawet tych, którzy dobrze znają jego dotychczasowe poczynania. 36-latek wyraźnie postawił na bardzo swobodny tryb życia.
Syn gwiazdora disco polo od dawna wzbudza ogromne emocje, a jego kolejne decyzje regularnie trafiają na pierwsze strony portali. Tym razem Daniel przeniósł się na jakiś czas do stolicy. Zamiast wielkich wyjść i korzystania z uroków Warszawy wybrał jednak wyjątkowo spokojny sposób spędzania czasu. Fotoreporterzy przyjrzeli się jego codzienności i szybko pojawiły się pytania, co właściwie dzieje się z młodym Martyniukiem.
Daniel Martyniuk znów daje o sobie znać. Ostatnio sporo się u niego działo
Daniel Martyniuk od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych celebrytów związanych ze światem disco polo, choć popularność zdobył przede wszystkim dzięki nazwisku i medialnym perypetiom. Syn Zenka i Danuty Martyniuków wielokrotnie trafiał na czołówki portali za sprawą swojego zachowania, wypowiedzi w mediach społecznościowych oraz rodzinnych zawirowań. W ostatnim czasie ponownie zrobiło się o nim głośno, a wszystko za sprawą kolejnych zmian w jego życiu.
Jednym z najbardziej zaskakujących wydarzeń był jego zapowiadany udział w programie „Nasi w mundurach”. Daniel miał zmierzyć się z wojskowymi wyzwaniami i sprawdzić, jak poradzi sobie w wymagających warunkach. Sam pomysł wzbudził spore zainteresowanie, ponieważ trudno było przewidzieć, jak Martyniuk odnajdzie się w takiej formule.
Jeszcze przed rozpoczęciem przygody z programem Daniel pojawiał się w sieci z kolejnymi nagraniami. Nie brakowało również emocjonalnych momentów związanych z jego rodziną. Jedno z nagrań, na którym zwracał się do mamy z prośbą o pomoc w dotarciu do Warszawy, wywołało sporo komentarzy. Danuta Martyniuk odebrała syna spod dworca, a chwilę później okazało się, że Daniel ma konkretny plan dotyczący pobytu w stolicy.
W ostatnich miesiącach nie wszystko przebiegało jednak zgodnie z zapowiedziami. Jego udział w „Naszych w mundurach” stanął pod znakiem zapytania, gdy nie pojawił się na kolejnych nagraniach po dniu wprowadzającym. Sprawa szybko została podchwycona przez media, a wokół syna Zenka znów zrobiło się głośno.
Teraz Daniel rozpoczął kolejny rozdział. Zamieszkał w Warszawie i najwyraźniej zamierza spędzić tam nieco więcej czasu. Jak wygląda jego codzienność? Najnowsze zdjęcia mówią całkiem sporo.
Zobacz też: Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz – historia miłości. Jak się poznali? | Świat Gwiazd

Nowe mieszkanie Daniela na Saskiej Kępie. Tak spędza czas w Warszawie
Daniel Martyniuk pojawił się w stolicy i tym razem nie chodziło wyłącznie o krótką wizytę. 36-latek wynajął mieszkanie na Saskiej Kępie, gdzie postanowił zatrzymać się na dłużej. Sam pochwalił się nowym lokum w internecie, dając obserwującym wgląd w kolejny etap swojego życia.
Do Warszawy Daniel miał ostatecznie dotrzeć pociągiem. Na miejscu czekała na niego mama, Danuta Martyniuk, która odebrała go spod dworca. Później mężczyzna udał się już do swojego mieszkania. Wygląda na to, że po przeprowadzce nie miał szczególnej potrzeby, by natychmiast ruszać na podbój stolicy.
Saska Kępa daje zresztą mnóstwo możliwości. Okolica słynie z restauracji, kawiarni i klimatycznych uliczek, więc możliwości spędzania czasu poza domem zdecydowanie nie brakuje. Daniel wybrał jednak znacznie spokojniejszy scenariusz.
Przed budynkiem, w którym wynajął mieszkanie, został zauważony w towarzystwie tajemniczej kobiety. Para spędzała czas przed blokiem, a Daniel oddawał się jednej ze swoich dobrze znanych używek. Nie wyglądało to jednak na wielkie wyjście — raczej na zwyczajny, luźny moment podczas pobytu w stolicy.
Później Martyniuk wrócił do mieszkania. I właśnie wtedy zaczęła się najbardziej zaskakująca część tej historii. Zamiast korzystać z tego, co oferuje jedna z najbardziej charakterystycznych dzielnic Warszawy, Daniel postawił na bardzo przyziemne rozwiązania.
Jego kolejne wyjście nie prowadziło bowiem do modnej restauracji ani popularnej kawiarni. 36-latek ruszył w stronę stacji benzynowej. Fotoreporterzy oczywiście nie przepuścili takiej okazji.
Zobacz też: Bogna Sworowska – kim jest, ile ma lat, mąż, dzieci i kariera modelki | Świat Gwiazd
Klapki, porwane spodenki i zakupy na stacji. Daniel postawił na wygodę
Fotoreporterzy przyłapali Daniela Martyniuka podczas jednego z wypadów na stację paliw. Syn Zenka miał przy sobie siatkę z jedzeniem oraz butelkę piwa. Wszystko wskazywało na to, że celem krótkiej wyprawy było po prostu zaopatrzenie się w coś do zjedzenia i powrót do mieszkania.
Sam wybór miejsca nie byłby jeszcze niczym niezwykłym. Stacje benzynowe od dawna pełnią przecież funkcję całodobowych sklepów i punktów, w których można szybko kupić coś do jedzenia. W przypadku Daniela uwagę zwrócił jednak cały obrazek.
36-latek pojawił się na zakupach w wyjątkowo swobodnym stroju. Granatowa bluza, porwane spodenki i klapki nie pozostawiały wątpliwości, że tego dnia liczyła się przede wszystkim wygoda. Nie wyglądał jak ktoś przygotowujący się do eleganckiego wyjścia — i najwyraźniej wcale nie miał takiego zamiaru.
Co ciekawe, kolejnego dnia sytuacja się powtórzyła. Daniel ponownie opuścił mieszkanie w godzinach porannych i znów skierował się na stację benzynową. Tym razem również nie zdecydował się na większe zakupy w markecie czy śniadanie w jednej z okolicznych restauracji.
Jeszcze większą uwagę przykuł jego strój. Martyniuk miał na sobie tę samą granatową bluzę, porwane spodenki i klapki, które widziano u niego dzień wcześniej. Wygląda więc na to, że podczas pobytu w Warszawie zdecydowanie nie zamierza przesadnie przejmować się modą.
Czy to oznacza jakikolwiek „upadek”? Tego na podstawie samych zdjęć oczywiście nie da się stwierdzić. Fotografie pokazują jedynie fragment codzienności Daniela, a nie pełny obraz jego życia. Nie da się jednak ukryć, że zestawienie nowego apartamentu na Saskiej Kępie z regularnymi wypadami na stację benzynową tworzy dość osobliwy obrazek.
Daniel najwyraźniej znalazł własny sposób na warszawską codzienność. Nowe mieszkanie, szybkie zakupy i bardzo luźny dress code — na razie właśnie tak wygląda jego życie w stolicy. A ponieważ każdy ruch syna Zenka Martyniuka od lat wzbudza zainteresowanie, nawet zwykły wypad po jedzenie szybko stał się tematem dla fotoreporterów.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert