Komentatorzy TVP zmuszeni uciekać przed meczem Polaków. Doszło do scen na stadionie
Przed meczem reprezentacji Polski w Zenicy doszło do nietypowej sytuacji. Podczas przygotowań do transmisji zraszacze na stadionie niespodziewanie zostały uruchomione, a znajdujący się w pobliżu komentatorzy TVP musieli szybko ratować się przed strumieniami wody. Na nagraniu widać, że ucierpiała także marynarka Jacka Laskowskiego.
Spotkanie Bośni i Hercegowiny z Polską było transmitowane w TVP Sport i TVP 1. Stacja przygotowała relację zarówno ze studia w Warszawie, jak i bezpośrednio z Zenicy, gdzie mecz komentowali Patryk Ganiek i Jakub Wawrzyniak. Zanim jednak rozpoczęło się spotkanie, duetowi przydarzyła się sytuacja, której z pewnością nie było w scenariuszu transmisji.
Zraszacze uruchomiły się przed meczem
W Zenicy komentatorów Telewizji Polskiej spotkała dość nietypowa przeszkoda. W pewnym momencie na murawie uruchomiono system zraszaczy, a strumienie wody dotarły również w okolice stanowiska, z którego przygotowywano transmisję.
Jak można zobaczyć na nagraniu, komentatorzy nie mieli wiele czasu na reakcję. Gdy woda zaczęła kierować się w ich stronę, musieli czym prędzej odsunąć się sprzed kamery. Sytuacja wyglądała dość komicznie, ale dla osób stojących w zasięgu zraszaczy nie była już tak przyjemna.
Na filmie widać, że kontaktu z wodą nie uniknął Jacek Laskowski. Jego marynarka została wyraźnie zmoczona. Nietypowy początek pracy w Zenicy z pewnością na długo pozostanie w pamięci komentatorów.
Zobacz też: Michał Szpak pochwalił się swoim szczęściem. Pokazał zdjęcie z dziećmi | Świat Gwiazd
Tak wyglądała obsada transmisji TVP
Wydarzenia w Zenicy były tylko jednym z elementów przygotowanej przez TVP relacji. Za komentarz ze stadionu odpowiadali Patryk Ganiek i Jakub Wawrzyniak, którzy mieli analizować wydarzenia bezpośrednio podczas spotkania.
W Warszawie przygotowano natomiast specjalne studio. Jacek Kurowski gościł w nim Dariusza Szpakowskiego, Janusza Michallika, Artura Wichniarka oraz Radosława Gilewicza. Eksperci mieli przedyskutować najważniejsze wydarzenia związane z meczem reprezentacji.
Podział ról pozwolił stacji połączyć relację ze stadionu z analizą prowadzoną w studiu. Zanim jednak kamery na dobre skupiły się na boiskowych wydarzeniach, uwagę przyciągnęła nieoczekiwana akcja z udziałem systemu nawadniania murawy.
Zobacz też: Aleksander Milwiw-Baron pokazał młodszą siostrę. Tak wygląda Maria | Świat Gwiazd
Mecz Polski w Zenicy rozpoczął się o 20:45
Spotkanie Bośni i Hercegowiny z Polską rozpoczęło się o godz. 20:45. Transmisję można było oglądać na antenach TVP Sport oraz TVP 1.
Dla widzów najważniejsze były oczywiście wydarzenia na boisku, ale jeszcze przed pierwszym gwizdkiem kamery uchwyciły sytuację, która szybko stała się jednym z ciekawszych momentów okołomeczowej transmisji. Zraszacze najwyraźniej nie zamierzały dostosować się do telewizyjnego harmonogramu.
Komentatorzy musieli więc na chwilę przerwać przygotowania i znaleźć bezpieczne miejsce. Jacek Laskowski będzie miał dodatkowo pamiątkę po tym nieplanowanym „prysznicu” — jego marynarka nie uniknęła kontaktu z wodą.