Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Łatwogang dojechał do Gdańska. Niebywałe, jak powitali go ludzie
Magdalena Kaczmarska
Magdalena Kaczmarska 24.05.2026 21:44

Łatwogang dojechał do Gdańska. Niebywałe, jak powitali go ludzie

Łatwogang dojechał do Gdańska. Niebywałe, jak powitali go ludzie
fot. YouTube

Łatwogang dotarł do Gdańska, gdzie na miejscu czekały tłumy fanów wspierających akcję dla Maksa, Adasia i Wojtusia. W trakcie wydarzenia nie brakowało ogromnych emocji, wzruszających okrzyków i słów wdzięczności. Influencer podziękował wszystkim za zaangażowanie i apelował o dalszą pomoc dla chorego chłopca.

Wielkie serce Łatwoganga

W polskim internecie trudno znaleźć dziś akcję charytatywną, która wywołałaby tak ogromne emocje jak zbiórki organizowane przez Łatwoganga. Najgłośniejszą akcją był rekordowy stream charytatywny zorganizowany w kwietniu 2026 roku. Transmisja na żywo trwała ponad dziewięć dni i praktycznie przez cały czas przyciągała gigantyczną liczbę widzów. 

Podczas live’a organizowano licytacje, wyzwania oraz rozmowy z zaproszonymi gośćmi. Dzięki zaangażowaniu internautów, firm i znanych osób udało się zebrać ponad 250 milionów złotych na rzecz Fundacji Cancer Fighters pomagającej dzieciom walczącym z nowotworami.

Akcja szybko stała się jednym z największych wydarzeń charytatywnych w historii polskiego internetu. W transmisji pojawiali się popularni artyści, influencerzy i sportowcy, którzy zachęcali widzów do wpłat i udziału w licytacjach. Nie brakowało także bardzo emocjonalnych momentów. Uczestnicy golili głowy na znak solidarności z dziećmi chorującymi na raka, a widzowie regularnie bili kolejne rekordy wpłat.

Łatwogang dojechał do Gdańska. Niebywałe, jak powitali go ludzie
Bedoes i Łatwogang, fot. Instagram

Kolejna akcja Łatwoganga

Ogromne zainteresowanie sprawiło, że Piotr Hancke postanowił pójść o krok dalej. Niedługo po zakończeniu rekordowego streamu ogłosił kolejne wyzwanie – przejazd rowerem przez całą Polskę. Celem wyprawy było zebranie brakujących 12 milionów złotych na terapię genową dla 8-letniego Maksa Tockiego chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a, czyli DMD. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku mięśni i wymaga niezwykle kosztownego leczenia.

Łatwogang wyruszył z Zakopanego do Gdańska, a cała podróż była transmitowana na żywo w internecie. Tysiące osób śledziły każdy kilometr trasy, dopingując uczestników i wpłacając kolejne pieniądze na zbiórkę. Widzowie mogli obserwować zarówno trudne momenty zmęczenia, jak i niezwykle wzruszające spotkania z ludźmi, którzy zatrzymywali ekipę, by przekazać wsparcie.

Najważniejszy cel udało się osiągnąć szybciej, niż wielu się spodziewało. Na koncie zbiórki pojawiło się pełne 12 milionów złotych potrzebnych na leczenie Maksa. W sieci natychmiast pojawiły się tysiące komentarzy pełnych radości i wzruszenia. Internauci podkreślali, że akcja pokazała prawdziwą siłę wspólnego działania i solidarności. Dla rodziny chłopca była to szansa na terapię, która może zmienić jego życie.

Po sukcesie zbiórki dla Maksa społeczność zgromadzona wokół akcji postanowiła pomagać dalej. Otworzono kolejną zbiórkę – tym razem dla Adasia, który również zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Także w tym przypadku internauci pokazali ogromne zaangażowanie. Udało się zebrać 3,5 miliona złotych potrzebnych na leczenie chłopca, a akcja ponownie odbiła się szerokim echem w sieci.

Obecnie trwa już trzecia zbiórka, tym razem dla 2-letniego Wojtusia, który także choruje na DMD. Historia kolejnego chłopca poruszyła tysiące osób, a internet ponownie jednoczy się wokół wspólnego celu. 

Łatwogang dotarł do Gdańska

Po godzinie 21:00 Łatwogang dotarł do Gdańska, gdzie przywitały go fajerwerki, race i okrzyki i wiwaty ludzi. Wizyta Łatwogangu w Gdańsku zamieniła się w prawdziwy pokaz emocji i solidarności. Na miejscu zebrały się tłumy ludzi, którzy od początku do końca wspierali akcję pomocy dla Wojtusia. Były okrzyki, transparenty i ogromne poruszenie, kiedy influencer zwrócił się bezpośrednio do zgromadzonych. W pewnym momencie wyraźnie wzruszony powiedział:

“Przysięgam, że gdyby nie wy, to byśmy nigdy tego nie zrobili. Każda jedna jednostka”

Słowa szybko spotkały się z reakcją tłumu. Ludzie zaczęli skandować:

“Piotruś, kochamy Cię!”

Atmosfera była wyjątkowo gorąca, a uczestnicy wydarzenia nie kryli, że chcą dodać Łatwogangowi sił po intensywnych dniach związanych z organizacją zbiórki. Wśród okrzyków pojawiły się też słowa:

“Piotrek, ty już odpocznij, a my zrobimy swoje”

Całe wydarzenie miało jednak jeden najważniejszy cel — dalszą pomoc dla Wojtusia. Łatwogang jeszcze raz zaapelował do wszystkich obecnych i osób śledzących akcję w sieci:

“Zróbmy to dla Wojtusia, uratujmy mu życie. Zbierajcie jeszcze”

Na chwilę obecną (21:40) zebrali 12 mln dla Maksia, 3,5 mln dla Adasia i prawie 4 mln dla Wojtusia. Zbiórka dla Wojtusia nadal trwa. 

Łatwogang dojechał do Gdańska. Niebywałe, jak powitali go ludzie
fot. YouTube, stream Łatwoganga
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Stream Łatwoganga
Widzowie Łatwoganga grzmią. To poważne utrudnienie
Stream Łatwoganga
Ludzie planują zrobić to dla Łatwoganga. Wyjątkowe sceny w Gdańsku
Łatwogang
9 milionów na zbiórce i nagła przerwa. Łatwogang musiał to zrobić
Łatwogang, medyk
Wyniki badań Łatwoganga prosto z trasy. To mówią medycy o jego zdrowiu
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji