Łatwogang dojechał do Gdańska. Niebywałe, jak powitali go ludzie
Łatwogang dotarł do Gdańska, gdzie na miejscu czekały tłumy fanów wspierających akcję dla Maksa, Adasia i Wojtusia. W trakcie wydarzenia nie brakowało ogromnych emocji, wzruszających okrzyków i słów wdzięczności. Influencer podziękował wszystkim za zaangażowanie i apelował o dalszą pomoc dla chorego chłopca.
Wielkie serce Łatwoganga
W polskim internecie trudno znaleźć dziś akcję charytatywną, która wywołałaby tak ogromne emocje jak zbiórki organizowane przez Łatwoganga. Najgłośniejszą akcją był rekordowy stream charytatywny zorganizowany w kwietniu 2026 roku. Transmisja na żywo trwała ponad dziewięć dni i praktycznie przez cały czas przyciągała gigantyczną liczbę widzów.
Podczas live’a organizowano licytacje, wyzwania oraz rozmowy z zaproszonymi gośćmi. Dzięki zaangażowaniu internautów, firm i znanych osób udało się zebrać ponad 250 milionów złotych na rzecz Fundacji Cancer Fighters pomagającej dzieciom walczącym z nowotworami.
Akcja szybko stała się jednym z największych wydarzeń charytatywnych w historii polskiego internetu. W transmisji pojawiali się popularni artyści, influencerzy i sportowcy, którzy zachęcali widzów do wpłat i udziału w licytacjach. Nie brakowało także bardzo emocjonalnych momentów. Uczestnicy golili głowy na znak solidarności z dziećmi chorującymi na raka, a widzowie regularnie bili kolejne rekordy wpłat.

Kolejna akcja Łatwoganga
Ogromne zainteresowanie sprawiło, że Piotr Hancke postanowił pójść o krok dalej. Niedługo po zakończeniu rekordowego streamu ogłosił kolejne wyzwanie – przejazd rowerem przez całą Polskę. Celem wyprawy było zebranie brakujących 12 milionów złotych na terapię genową dla 8-letniego Maksa Tockiego chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a, czyli DMD. Choroba prowadzi do stopniowego zaniku mięśni i wymaga niezwykle kosztownego leczenia.
Łatwogang wyruszył z Zakopanego do Gdańska, a cała podróż była transmitowana na żywo w internecie. Tysiące osób śledziły każdy kilometr trasy, dopingując uczestników i wpłacając kolejne pieniądze na zbiórkę. Widzowie mogli obserwować zarówno trudne momenty zmęczenia, jak i niezwykle wzruszające spotkania z ludźmi, którzy zatrzymywali ekipę, by przekazać wsparcie.
Najważniejszy cel udało się osiągnąć szybciej, niż wielu się spodziewało. Na koncie zbiórki pojawiło się pełne 12 milionów złotych potrzebnych na leczenie Maksa. W sieci natychmiast pojawiły się tysiące komentarzy pełnych radości i wzruszenia. Internauci podkreślali, że akcja pokazała prawdziwą siłę wspólnego działania i solidarności. Dla rodziny chłopca była to szansa na terapię, która może zmienić jego życie.
Po sukcesie zbiórki dla Maksa społeczność zgromadzona wokół akcji postanowiła pomagać dalej. Otworzono kolejną zbiórkę – tym razem dla Adasia, który również zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Także w tym przypadku internauci pokazali ogromne zaangażowanie. Udało się zebrać 3,5 miliona złotych potrzebnych na leczenie chłopca, a akcja ponownie odbiła się szerokim echem w sieci.
Obecnie trwa już trzecia zbiórka, tym razem dla 2-letniego Wojtusia, który także choruje na DMD. Historia kolejnego chłopca poruszyła tysiące osób, a internet ponownie jednoczy się wokół wspólnego celu.
Łatwogang dotarł do Gdańska
Po godzinie 21:00 Łatwogang dotarł do Gdańska, gdzie przywitały go fajerwerki, race i okrzyki i wiwaty ludzi. Wizyta Łatwogangu w Gdańsku zamieniła się w prawdziwy pokaz emocji i solidarności. Na miejscu zebrały się tłumy ludzi, którzy od początku do końca wspierali akcję pomocy dla Wojtusia. Były okrzyki, transparenty i ogromne poruszenie, kiedy influencer zwrócił się bezpośrednio do zgromadzonych. W pewnym momencie wyraźnie wzruszony powiedział:
“Przysięgam, że gdyby nie wy, to byśmy nigdy tego nie zrobili. Każda jedna jednostka”
Słowa szybko spotkały się z reakcją tłumu. Ludzie zaczęli skandować:
“Piotruś, kochamy Cię!”
Atmosfera była wyjątkowo gorąca, a uczestnicy wydarzenia nie kryli, że chcą dodać Łatwogangowi sił po intensywnych dniach związanych z organizacją zbiórki. Wśród okrzyków pojawiły się też słowa:
“Piotrek, ty już odpocznij, a my zrobimy swoje”
Całe wydarzenie miało jednak jeden najważniejszy cel — dalszą pomoc dla Wojtusia. Łatwogang jeszcze raz zaapelował do wszystkich obecnych i osób śledzących akcję w sieci:
“Zróbmy to dla Wojtusia, uratujmy mu życie. Zbierajcie jeszcze”
Na chwilę obecną (21:40) zebrali 12 mln dla Maksia, 3,5 mln dla Adasia i prawie 4 mln dla Wojtusia. Zbiórka dla Wojtusia nadal trwa.
