Łatwogang znowu zaskakuje. Popularny influencer, który w ostatnich tygodniach uzbierał fortunę na pomoc dzieciom walczącym ze śmiertelnymi chorobami, rusza z kolejną akcją. Zapowiedział coś niesamowitego.
Łatwogang niespodziewanie przerwał swoją internetową przerwę i opublikował nowe nagranie, które od razu wywołało ogromne poruszenie w sieci. Twórca wrócił do fanów po wcześniejszych zapowiedziach odpoczynku, a jego powrót – choć krótki – szybko stał się jednym z najgłośniejszych tematów dnia w polskim internecie.
Czy można połączyć absolutną ikonę światowego sportu, popularnych twórców internetowych i jedno z najbardziej kultowych dań polskiej ulicy? Brzmi to jak początek surrealistycznego żartu, ale współczesne media społecznościowe nie znają granic. Niedawna transmisja na żywo udowodniła, że nawet wielkie gwiazdy potrafią zaskoczyć skrajną normalnością, gdy w grę wchodzi wyjątkowy, narodowy przysmak.
Robert Lewandowski dotrzymał obietnicy złożonej podczas głośnego streamu Łatwoganga i spotkał się z internetowymi twórcami w Polsce. W trakcie spotkania nie brakowało luźnych rozmów, żartów i tematów niezwiązanych z profesjonalnym sportem. Internauci zwrócili uwagę przede wszystkim na kontrast między tym, co wydarzyło się podczas spotkania, a publicznym wizerunkiem rodziny Lewandowskich.
Czy można jednym, skromnym gestem poruszyć lawinę dobra, która odmieni rzeczywistość tysięcy potrzebujących? Okazuje się, że w świecie zdominowanym przez algorytmy i powierzchowne newsy, wciąż tli się w nas siła zdolna zjednoczyć naród wokół spraw najważniejszych. Czasami ten niezwykle potężny, szczery impuls nadchodzi niespodziewanie z miejsca, w którym codzienny hart ducha mierzy się nie w lajkach, lecz w cichej, niezłomnej odwadze.
Łatwogang opublikował pilny komunikat, w którym zwrócił się bezpośrednio do swoich fanów. Influencer poinformował o niepokojącej sytuacji związanej z jego działalnością i zaapelował o szczególną ostrożność.
Łatwogang i Medusa w Dzień Dziecka odwiedzili oddział onkologii dziecięcej w ramach działań Fundacji Herosi. Podczas wizyty spędzili czas z pacjentami i uczestniczyli w przygotowanych aktywnościach. Równolegle uruchomiona została internetowa zbiórka na rzecz dzieci.
Tuż po godzinie 9 rano w sieci pojawił się niepokojący komunikat opublikowany przez Łatwogang, który od razu przykuł uwagę obserwatorów. Ton wiadomości był wyjątkowo poważny i nie pozostawiał miejsca na wątpliwości — chodzi o ostrzeżenie przed osobami działającymi nieuczciwie.
Podczas tegorocznej gali See Bloggers w Łodzi duże emocje wywołało wystąpienie Dody. Artystka odniosła się do hejtu wobec części nominowanych w kategorii „Influencer odpowiedzialny społecznie” i użyła mocnych słów pod adresem krytyków. Jej wypowiedź szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które szybko stało się jednym z najczęściej komentowanych materiałów dnia. Łatwogang poinformował w nim o przerwie od aktywności w internecie, tłumacząc decyzję przeciążeniem po ostatnich wydarzeniach i intensywnej działalności. Choć komunikat miał wyraźnie osobisty charakter, natychmiast uruchomił falę reakcji – od wdzięczności i wsparcia po refleksje nad presją, z jaką mierzą się twórcy internetowi. W komentarzach, których w krótkim czasie pojawiło się już blisko cztery tysiące, dominuje ton uznania i solidarności, ale także zdziwienie, że osoba zaangażowana w działania pomocowe musi jednocześnie mierzyć się z oczekiwaniami i krytyką odbiorców.
Jeszcze niedawno Łatwogang świętował sukces rekordowych akcji charytatywnych, dzięki którym udało się zebrać setki milionów złotych dla dzieci walczących z rakiem. Teraz Piotr pokazał fanom swoje zupełnie inne oblicze. W poruszającym nagraniu sprzed kilku miesięcy opowiedział o presji, zagubieniu i chwilach, gdy mimo sukcesów nie czuł się szczęśliwy. Film błyskawicznie poruszył internautów i w zaledwie 11 godzin od publikacji zgromadził około 400 tysięcy wyświetleń.
O godzinie 20:05 Łatwogang opublikował nagranie na Instagramie, w którym poinformował, że robi przerwę od internetu. Wyjaśnił, że powodem decyzji jest przeciążenie. Twórca odniósł się również do swojego poprzedniego materiału.
W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie ze spotkania Mai, podopiecznej Cancer Fighters, z Bedoesem oraz Łatwogangiem. Na fotografii widać także jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci świata sportu, co dodatkowo zwróciło uwagę internautów.
Łatwogang opublikował poruszające nagranie po zakończeniu dwóch wielkich akcji charytatywnych. Influencer przypomniał, że dzięki ostatniej zbiórce udało się zebrać 15,5 mln zł dla chłopców chorujących na DMD, ale jednocześnie przyznał, że w Polsce są kolejne dzieci potrzebujące równie gigantycznych kwot na leczenie. Youtuber zwrócił się też bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Co powiedział?
Piotr Hancke, znany szerzej jako Łatwogang, podczas 52-godzinnego rajdu rowerowego z Zakopanego do Gdańska zebrał dla potrzebujących dzieci ponad 19 milionów złotych. Z tej gigantycznej kwoty 3,5 miliona trafiło na konto 4-letniego Adasia Orlika, co pozwala na sfinansowanie najdroższego leku świata i terapię genową w USA.
Tegoroczne Fryderyki 2026 przyniosły nie tylko muzyczne emocje i rozdanie prestiżowych nagród. Już na początku gali Krzysztof Zalewski zwrócił się bezpośrednio do siedzącego na widowni Bedoesa. Wzruszające słowa wywołały ogromne poruszenie wśród publiczności. Chodzi o rekordową zbiórkę pieniędzy dla Fundacji Cancer Fighters, która w ostatnich tygodniach zjednoczyła miliony Polaków.
Akcja Łatwoganga polegająca na przejechaniu około 670 kilometrów rowerem z Zakopanego do Gdańska i zebraniu ponad 20 milionów złotych na leczenie dzieci chorych na dystrofię mięśniową Duchenne’a zakończyła się ogromnym sukcesem. W sieci po finale wydarzenia szczególnie dużo komentarzy pojawiło się o jego mamie.
Łatwogang przejechał rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska i w mniej niż 52 godziny zebrał miliony złotych na leczenie ciężko chorych dzieci. Internet śledził akcję na żywo, a po finale głos zabrał ks. Grzegorz Kramer.
Łatwogang przejechał wraz z zespołem trasę z Zakopanego do Gdańska w niespełna 52 godziny. W trakcie przejazdu prowadzono internetowe zbiórki pieniędzy na leczenie chorych dzieci. Pierwszą z nich była zbiórka dla 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Po zakończeniu akcji mama Maksa opublikowała nagranie
Influencer Łatwogang przejechał rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska, organizując zbiórkę pieniędzy dla dzieci chorujących na dystrofię mięśniową Duchenne’a. W trakcie akcji udało się zebrać ponad 20 milionów złotych na leczenie Maksa, Adasia i Wojtusia. Najwięcej emocji wywołały słowa 8-letniego Maksa.
Polski ksiądz ks. dr Paweł Nowak przygotowuje się do startu w Race Across America – ultramaratonie kolarskim przez całe USA. Podobnie jak w ostatniej akcji Łatwoganga, także tutaj jazda ma być połączona ze zbiórką pieniędzy.
Trasa Łatwoganga, rozpoczęta w piątek 22 maja, była realizowana bez przerwy poza krótkimi odpoczynkami w samochodzie technicznym, a uczestnikom dawały się we znaki wysokie temperatury i zmęczenie. W trakcie wyprawy Łatwogang pokazał skutki działania słońca na organizm
Łatwogang ruszył w rowerową trasę z Zakopanego do Gdańska, by nagłośnić zbiórkę dla 8-letniego Maksa Tockiego chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Już na początku wyprawy musiał zmierzyć się z nieoczekiwanym problemem technicznym. Temat wrócił jednak jeszcze na końcówce trasy, gdy ponownie okazało się, że kwestia roweru i jego obsługi miała większe znaczenie, niż mogło się wydawać na starcie.
Łatwogang zakończył charytatywną wyprawę rowerową z Zakopanego do Gdańska, podczas której przejechał około 660 kilometrów w niespełna 52 godziny. W tym samym czasie prowadził internetowe zbiórki na rzecz dzieci z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Akcja była transmitowana na żywo i śledzona przez setki tysięcy widzów.
Właśnie miała ruszyć duża kampania reklamowa z udziałem Bedoesa 2115, jednak została ona w ostatniej chwili przesunięta. Projekt został nagle zmieniony, a jego przestrzeń wykorzystano w zupełnie innym celu. Raper wydał w tej sprawie oświadczenie, które szybko zaczęło krążyć w sieci i wywołało szeroką dyskusję.
Po godzinie 21:00 Łatwogang pojawił się w Gdańsku, gdzie czekały na niego tłumy ludzi, race, fajerwerki i głośne wiwaty. Influencer spotkał się z rodzicami chorych chłopców, dla których prowadzone są internetowe zbiórki. W trakcie wydarzenia padły bardzo emocjonalne słowa, a rodzice nie kryli wzruszenia i wdzięczności za ogromne wsparcie internautów.
Łatwogang dotarł do Gdańska, gdzie na miejscu czekały tłumy fanów wspierających akcję dla Maksa, Adasia i Wojtusia. W trakcie wydarzenia nie brakowało ogromnych emocji, wzruszających okrzyków i słów wdzięczności. Influencer podziękował wszystkim za zaangażowanie i apelował o dalszą pomoc dla chorego chłopca.
Łatwogang niedługo kończy niezwykłą wyprawę rowerową z Zakopanego do Gdańska, podczas której udało się zebrać 12 milionów złotych na terapię genową dla 8-letniego Maksa Tockiego chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Tuż przed metą dzieją się niesamowite sceny!