Legendarna aktorka bezwstydnie zakpiła z orędzia Karola Nawrockiego. Ostre słowa
Legendarna aktorka wzięła pod lupę czwartkowe orędzie Karola Nawrockiego. Aktorka krok po kroku przeanalizowała słowa prezydenta, nie zostawiając bez komentarza nawet pozornie drobnych fragmentów wystąpienia. Szczególnie dużo uwagi poświęciła kwestii cen paliw i decyzji dotyczącej ustawy, a niektóre wypowiedzi Nawrockiego skomentowała w charakterystyczny dla siebie, bezpośredni sposób.
Karol Nawrocki wygłosił w czwartek wieczorem orędzie, w którym poinformował o podpisaniu ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Prezydent jednocześnie zapowiedział skierowanie przepisów do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. W wystąpieniu mówił przede wszystkim o cenach paliw, kosztach życia, finansach państwa oraz odpowiedzialności rządu za sytuację gospodarczą.
Wystąpienie szybko stało się przedmiotem komentarzy. Jedną z osób, które postanowiły dokładniej przyjrzeć się słowom prezydenta, była znana aktorka.
Karol Nawrocki o cenach paliw. Prezydent ogłosił decyzję w sprawie ustawy paliwowej
Karol Nawrocki zwrócił się do Polaków w czwartek wieczorem. Orędzie, zapowiedziane tego samego dnia, miało dotyczyć decyzji prezydenta w sprawie ustawy paliwowej. Ostatecznie wystąpienie okazało się szerszym komentarzem do sytuacji gospodarczej państwa. W centrum znalazły się ceny paliw, rosnące koszty życia oraz stan finansów publicznych.
Prezydent rozpoczął od codziennych wydatków. Mówił o rachunkach, kosztach ogrzewania i cenach na stacjach benzynowych. Następnie przeszedł do kwestii finansów państwa. Przedstawił swoją ocenę sytuacji budżetowej, wskazując m.in. na wysoki deficyt oraz rosnące zadłużenie. Część tych danych i wniosków przedstawiał jako argumenty przeciwko obecnej polityce gospodarczej rządu.
Najważniejsza decyzja dotyczyła jednak paliw. Nawrocki poinformował, że podpisał ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jednocześnie zapowiedział skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego. Jak podkreślał, oczekuje od rządu szybkiego przełożenia nowych przepisów na niższe ceny na stacjach.
W wystąpieniu pojawił się również wyraźny wątek odpowiedzialności za obecną sytuację. Prezydent przekonywał, że rząd nie może przerzucać kosztów swoich decyzji na obywateli i zapowiadał sprzeciw wobec kolejnych podwyżek podatków. W ten sposób orędzie dotyczące jednej konkretnej ustawy zostało osadzone w szerszym sporze o politykę gospodarczą państwa.
Kilka godzin później pojawiła się pierwsza odpowiedź strony rządowej. Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że po publikacji ustawy możliwe będzie obniżenie cen paliw, a resort szacował spadek na około 1,2–1,3 zł za litr. Donald Tusk również odniósł się do decyzji prezydenta, wskazując, że niższe ceny mają pojawić się już w najbliższych dniach.
Orędzie Nawrockiego nie zakończyło więc sporu o paliwa, ale otworzyło kolejny etap tej dyskusji. Teraz uwaga przenosi się ze słów prezydenta na stacje benzynowe i pytanie, jak szybko zapowiadane rozwiązania przełożą się na ceny widoczne na pylonach.
Sprawdź także: Legendarny aktor wylądował na ulicy. Nie ma pieniędzy i potrzebuje pilnej pomocy

Joanna Szczepkowska komentuje orędzie Karola Nawrockiego. Aktorka wyśmiała słowa prezydenta o cenach paliw
Joanna Szczepkowska po raz kolejny przyjrzała się wystąpieniu Karola Nawrockiego. Tym razem aktorka skupiła się na czwartkowym orędziu prezydenta, w którym głównym tematem były wysokie ceny paliw oraz decyzja o podpisaniu ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Nawrocki zapowiedział jednocześnie skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Szczepkowska zapowiedziała, że tym razem nie będzie dzielić swojego komentarza na części.
Dobry wieczór. Zastanawiałam się, czy to puścić w odcinkach, czy całe, choć długie. Puszczam całe, bo jutro może się zdarzyć coś ważniejszego.
Następnie zapowiedziała przegląd, który określiła jako „najśmieszniejsze zdania z orędzia Nawrockiego, albo Batyra”.
Aktorka zaczęła od początku wystąpienia. Prezydent mówił o pytaniach, jakie na początku jesieni mają pojawiać się w polskich domach, w tym o możliwość opłacenia rachunków i kosztach paliwa. Szczepkowska zwróciła uwagę przede wszystkim na moment, w którym padło sformułowanie o „progu jesieni”:
Batyr! Pory roku ci się mylą!
Kolejny fragment orędzia dotyczył politycznego sporu. Nawrocki stwierdził:
Państwo nie może odpowiadać na te pytania kolejną polityczną awanturą.
W odpowiedzi Szczepkowska zarzuciła prezydentowi, że to on eskaluje konflikt z rządem. To jej ocena polityczna, którą przedstawiła w swoim komentarzu.
Dużo miejsca poświęciła również słowom prezydenta o cenach paliw. Nawrocki przekonywał, że od miesięcy domaga się rozwiązań prowadzących do obniżenia kosztów paliwa i przypomniał kampanijną obietnicę benzyny po 5,19 zł. Szczepkowska zestawiła ten fragment z sytuacją na rynku energii i wydarzeniami wokół cieśniny Ormuz.
Batyr! „Od miesięcy”, to trzeba się było domagać od Trumpa odblokowania cieśniny Ormuz, bo za to płacimy.
Sprawdź także: Nie żyje 13-letnia Fiona córka Chada Lowe. Ujawniono przyczynę śmierci
Joanna Szczepkowska krytykuje decyzję Karola Nawrockiego w sprawie ustawy paliwowej i TK
Aktorka zakwestionowała również sposób przedstawienia przez prezydenta wcześniejszych decyzji dotyczących m.in. zaprzysiężenia sędziów, programu SAFE oraz kwestii praw par jednopłciowych. W każdym z tych przypadków Szczepkowska nie ograniczyła się do samego cytatu z orędzia, ale przedstawiła własną interpretację wydarzeń.
Najwięcej miejsca poświęciła jednak decyzji dotyczącej ustawy paliwowej. Nawrocki ogłosił, że ją podpisuje, jednocześnie kierując ją do TK. Szczepkowska zwróciła uwagę na – jej zdaniem – wewnętrzne napięcie w tej konstrukcji:
Nie jest w stanie przełknąć tego, że podpisuje, więc chce tak tego kota odwrócić ogonem, żeby wyszło, że ustawę rządową podpisuje w obronie przed rządem (!!!)
W końcówce komentarza odniosła się także do zapowiedzi prezydenta, że obniżki cen paliw powinny nastąpić natychmiast. Nawrocki mówił:
Paliwo MA BYĆ tańsze teraz.
Szczepkowska skomentowała ten fragment krótko:
Ma być! Strasznie groźny tatuś! Bo jak nie, to… No właśnie, co? Nie masz kart.
Na tym jednak nie zakończyła. Do ostatniej części orędzia, w której Nawrocki zapowiedział skierowanie podpisanej ustawy do TK, również miała zastrzeżenia:
Czy to jest donos na samego siebie? Jak można podpisać ustawę z zarzutami niekonstytucyjności?
Na koniec Szczepkowska poleciła swoim odbiorcom wywiad z Radosławem Sikorskim w TVN24 i zakończyła wpis życzeniami „dobrej, jesiennej nocy”. Jej komentarz jest kolejnym przykładem jej aktywności w mediach społecznościowych, gdzie regularnie odnosi się do bieżących wydarzeń politycznych.
