Legendarna polska wokalistka przez lata żyła w trójkącie z sąsiadem. Tajemnica wyszła na jaw
Przez blisko 40 lat tworzyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych związków w polskim świecie artystycznym. Ich relacja miała także mniej znany rozdział związany z narodzinami młodszego syna piosenkarki, którego biologicznym ojcem okazał się jej wieloletni partner, choć w chwili narodzin chłopca artystka pozostawała żoną innego mężczyzny. 23 lipca 2025 roku jej partner obchodził 71. urodziny, co stało się okazją do przypomnienia historii ich związku i rodziny.
Ich historia zaczęła się od przypadkowego spotkania w windzie. Z czasem sąsiedzka znajomość przerodziła się w relację, o której przez lata wiedzieli tylko nieliczni. Uczucie musiało pozostać w cieniu, także wtedy, gdy pojawiły się konsekwencje ich bliskości. Prawda o tej historii długo pozostawała tajemnicą.
Od przyjaźni do miłości
Ich znajomość zaczęła się od sąsiedztwa, ale szybko przerodziła się w romans, który przez lata był utrzymywany w tajemnicy. W 1975 roku mężczyzna zaczął współpracować z zespołem, w którym śpiewała jego partnerka. Pisał dla grupy teksty, więc oboje spędzali ze sobą coraz więcej czasu. Ich relacja nie była prosta. Wokalistka wciąż była wtedy związana z ówczesnym mężem. Przez długi czas udawało się jej ukrywać romans także przed najbliższymi. Jak wspominał po latach jej partner, nawet jego bliscy przyjaciele nie wiedzieli o ich związku.
W 1976 roku urodził się jej młodszy syn. Oficjalnie za jego ojca uznawano wówczas męża wokalistki. Prawda była jednak inna. Ojcem chłopca był jej wieloletni partner, z którym związek utrzymywała w tajemnicy. Sam mężczyzna mówił później, że od początku podejrzewał, że dziecko jest jego. Chciał jednak zachować tę sprawę dla siebie. Prawda o ojcostwie wyszła na jaw dopiero po latach. Syn miał wtedy około dziesięciu lat. W tym czasie małżeństwo jego matki już się rozpadało. Para rozwiodła się w 1984 roku. Później związek wokalistki i jej partnera stał się już częścią jej życia na stałe.
Domyślałem się, że Szymon jest moim synem. Byłem blisko jej, jej rodziny, czułem z Szymonem wyjątkową więź – wspominał
Zobacz także: Nie żyje znana modelka
Syn wokalistki dowiedział się w wieku 10 lat kim był jego ojciec
Dopiero gdy Szymon miał dziesięć lat, Kora zdecydowała się wyjawić mu prawdę. Chłopiec nie miał do niej żalu. W tym czasie życie prywatne artystki wyglądało już inaczej niż wcześniej. Jej związek z Markiem Jackowskim zakończył się, a para rozwiodła się w 1984 roku. Kora przez kolejne lata układała swoje życie u boku Kamila Sipowicza.
Ich relacja trwała przez dekady, jednak na ślub zdecydowali się dopiero w 2013 roku. Nie była to duża uroczystość ani wydarzenie organizowane z myślą o mediach. Kora i Kamil Sipowicz pobrali się w swoim domu na Bielanach, a w kameralnym spotkaniu uczestniczyła jedynie garstka ich bliskich przyjaciół. Powód tej decyzji był związany z chorobą artystki. Potrzebowali prawnego umocowania, które miało ułatwić im funkcjonowanie w trudnej sytuacji medycznej.
Musiałem być mężem, żeby w tej całej strukturze medyczno-opresyjnej się odnaleźć. Żeby móc odebrać wyniki, chodzić na oddział, podejmować decyzje. Musiałem "załatwiać". Kora nienawidziła tego słowa. Ale tak, musiałem wszystko "załatwiać". Jak bym to ogarnął? Miałbym tłumaczyć się za każdym razem, że jestem konkubentem? Idiotyczne słowo – opowiadał
Zobacz także: Robert Lewandowski przerwał milczenie po meczu. Naprawdę to powiedział
Kora poślubiła Sipowicza w 2013 roku
Ślub Kory i Kamila Sipowicza odbył się pięć lat przed śmiercią artystki. Para przez długi czas pozostawała razem bez formalnego małżeństwa, ale choroba zmieniła ich sytuację. W 2013 roku zdecydowali się więc zalegalizować związek. Ceremonia odbyła się w ich domu na Bielanach i miała prywatny charakter. Nie towarzyszyła jej duża oprawa ani tłum gości. Przy parze pojawili się najbliżsi przyjaciele.
Kora nawet trochę się z tego ślubu śmiała, ale już była wycieńczona chorobą. Nawet puściliśmy "White Wedding" Billy'ego Idola – mówił Sipowicz
Kora zmarła 28 lipca 2018 roku. Przez pięć lat mierzyła się z chorobą nowotworową. Ślub z Sipowiczem był więc jednym z ważnych wydarzeń w ostatnim okresie jej życia. Wcześniej artystka była związana z Markiem Jackowskim, z którym rozwiodła się w 1984 roku.
