Mieszkała ze zwierzętami i odeszła w koszmarnych warunkach. Tak teraz wygląda dom Villas
Violetta Villas przez lata była jedną z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej, a jej głos rozpoznawano na całym świecie. Dziś jednak częściej niż o sukcesach artystki mówi się o jej ostatnich latach życia i domu w Lewinie Kłodzkim. To właśnie tam miała spędzić swój ostatni okres, z dala od sceny i dawnej popularności.
Ostatnie lata Violetty Villas
W ostatnich latach życia Violetta Villas wycofała się z publicznej obecności i osiadła w Lewinie Kłodzkim. To niewielka miejscowość na Dolnym Śląsku, która stała się jej stałym miejscem pobytu. Artystka, znana z występów na największych scenach świata, coraz rzadziej pojawiała się publicznie, a jej życie skupiało się na domu i zwierzętach. W domu miały przebywać między innymi psy i koty. Dla artystki miały one być ważnym elementem codzienności.
Jednocześnie jej sytuacja życiowa w tym okresie była przedmiotem licznych publikacji i komentarzy. Pojawiały się informacje o ograniczonym kontakcie z otoczeniem oraz problemach organizacyjnych związanych z opieką i codziennym funkcjonowaniem. Część tych doniesień była jednak kwestionowana przez osoby, które znały ją bliżej i podkreślały, że sama podejmowała decyzje dotyczące swojego życia.
Dom w Lewinie Kłodzkim stał się miejscem, które z czasem zaczęło symbolizować jej samotność i wycofanie. Z jednej strony była to przestrzeń prywatna, z drugiej – coraz częściej opisywana w mediach jako miejsce trudnych warunków życia.

Spory wokół opieki i warunków życia Violetty Villas
Po śmierci Violetty Villas w 2011 roku rozpoczęły się dyskusje dotyczące jej ostatnich lat życia. W centrum uwagi znalazły się kwestie związane z opieką nad artystką oraz warunkami, w jakich przebywała.
W mediach pojawiały się różne wersje wydarzeń. Część publikacji sugerowała, że Villas mogła mieć ograniczony dostęp do opieki i wsparcia, inne natomiast podkreślały, że była osobą niezależną i samodzielnie decydowała o swoim trybie życia. Brak jednoznacznych danych sprawił, że temat do dziś budzi spory. Duże emocje wywoływały także relacje rodzinne. W przestrzeni publicznej pojawiały się informacje o konfliktach dotyczących opieki oraz sposobu funkcjonowania artystki w ostatnich latach.
Villas miała jedno dziecko, urodzone w połowie lat 50., jednak ich relacja od początku była trudna. Syn wychowywał się głównie poza jej bezpośrednią opieką – w dużej mierze zajmowali się nim dziadkowie, podczas gdy artystka rozwijała karierę w kraju i za granicą. Z czasem ten dystans nie tylko się utrzymał, ale wręcz pogłębił.
W dorosłym życiu ich kontakt był sporadyczny, a momentami całkowicie zerwany. Sama Villas przyznawała w wywiadach, że konflikt z synem jest głęboki i trudny do rozwiązania. W rozmowie z „Super Expressem” w 2008 roku wyznała:
Proszę pani, jak ktoś tyle robi krzywdy matce rodzonej i obmawia ją publicznie, to nie ma o czym gadać. (…) Mnie trzeba pomóc, a mój syn tego nie zrobił. Nigdy! To on jest przyczyną tego całego nieszczęścia
Z kolei syn - Krzysztof Gospodarek - w rozmowie z „Faktem” przedstawił odmienną perspektywę:
Pewnie kochała mnie na swój sposób, lecz na pierwszym miejscu stawiała swoją karierę i nie bardzo wiedziała, co zrobić z dzieckiem, jak się nim opiekować. Przerosło ją to
Szczególnie wymowny jest fakt, że – jak podawały media – o śmierci matki dowiedział się z telewizji.
Dom Violetty Villas dziś
Dom w Lewinie Kłodzkim, w którym Violetta Villas spędziła ostatnie lata życia, nadal wzbudza zainteresowanie. Budynek stał się nie tylko miejscem związanym z jej biografią, ale również punktem odniesienia w dyskusjach o jej losie. Po śmierci artystki dom stopniowo zmieniał swój stan. W relacjach medialnych pojawiały się informacje o jego zaniedbaniu i pogarszającej się kondycji technicznej. To dodatkowo wzmocniło przekaz o trudnych warunkach, w jakich miała żyć w ostatnich latach.
Jednocześnie miejsce to wciąż przyciąga osoby zainteresowane historią Villas. Dla części z nich jest to punkt pamięci o artystce, dla innych – symbol jej wycofania się z życia publicznego. Nie brakuje również prób uporządkowania pamięci o Violecie Villas. W różnych okresach pojawiały się inicjatywy mające na celu zachowanie jej dorobku i przypomnienie jej roli w historii polskiej muzyki. Jednak temat jej ostatniego miejsca życia wciąż pozostaje jednym z najbardziej dyskutowanych elementów jej biografii.
Obecny obraz domu w Lewinie Kłodzkim jest w dużej mierze wynikiem relacji medialnych i wspomnień osób związanych z artystką. To sprawia, że trudno o jednoznaczną ocenę jego historii, a sam budynek nadal budzi emocje.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI