Najpierw głośny coming out, a teraz? Tajemnicza choroba trawi uwielbianą gwiazdę
Zyskała światową sławę i podbiła serca widzów jako zaledwie kilkulatka. Przez kolejne lata konsekwentnie udowadniała, że nie boi się aktorskich wyzwań, odważnych wizerunkowych transformacji oraz przełamywania społecznych tabu, czym zyskała podziw milionów fanów. Dziś wybitna aktorka toczy jednak zupełnie inną, cichą i niezwykle wymagającą batalię o własne zdrowie, opierając się na wsparciu najbliższych.
Coming out gwiazdy
Kiedy w 2010 roku Anna Paquin zdecydowała się publicznie ogłosić swoją orientację, wywołała ogromne poruszenie w mediach na całym świecie. Jej słowa padły w spocie zrealizowanym na rzecz True Colors Fund – organizacji wspierającej społeczność LGBT, założonej przez Cyndi Lauper.
Aktorka stanęła przed kamerą obok takich sław jak Elton John czy Whoopi Goldberg, wygłaszając krótkie i mocne oświadczenie:
Nazywam się Anna Paquin. Jestem biseksualistką.
Był to jeden z pierwszych tak głośnych głosów w branży filmowej. Równolegle aktorka musiała walczyć o przełamanie wizerunku „wiecznej nastolatki”, w którym obsadzano ją ze względu na delikatną urodę. Ograniczenia te stawały się dla niej coraz bardziej frustrujące, o czym opowiedziała bez owijania w bawełnę:
Masz 25 lat, a grasz 18-tkę. Łatwo wpaść jest do szuflady. Tamte role dały mi wiele możliwości, ale ile pierwszych pocałunków na ekranie w twoim wykonaniu może ekscytować? Pamiętam, że nie mogłam się doczekać, aż wreszcie zacznę grać "dorosłe" role” — wyznała w Page Six.
Przełomem okazał się serial „Czysta krew”, a później rola w dramacie „Irlandczyk” Martina Scorsese. Choć zagrała tam bez słów, reżyser tłumaczył na łamach „Variety”, że jej spojrzenia mówiły więcej niż jakikolwiek dialog. Aktorka ucinała plotki o rzekomym stłamszeniu na planie, podkreślając swoją dumę z udziału w tak wielkim projekcie.

Tajemnicze zmagania ze zdrowiem i trudny sprawdzian na czerwonym dywanie
Ostatnie lata przyniosły jednak wyzwania, które zmusiły artystkę do stoczenia najtrudniejszej, prywatnej bitwy. Podczas premiery filmu „A Bit of Light” wiosną 2024 roku Anna Paquin wywołała spore zaniepokojenie fanów i fotoreporterów, gdy pojawiła się na wydarzeniu podpierając się czarną laską.
Media zauważyły również, że gwiazda miała wyraźne problemy z płynnością wymowy.
Mimo że aktorka chroni swoją prywatność i nie ujawniła konkretnej diagnozy medycznej, przyznała wprost, że ma za sobą dwa niezwykle trudne lata zmagań z ograniczeniami ruchowymi i aparatem mowy.
Wsparcie męża w trudnym czasie
W tych skomplikowanych życiowych momentach Anna może liczyć na bezwarunkowe wsparcie swojego męża, starszego o 12 lat Stephena Moyera, z którym ślub wzięła w 2010 roku.
To właśnie on wyreżyserował film „A Bit of Light” i powierzył żonie wymagającą rolę kobiety walczącej z nałogiem alkoholowym. Moyer zachwycał się jej talentem podczas uroczystego pokazu:
Kiedy przeczytałem scenariusz, byłaś pierwszą osobą, o której od razu pomyślałem, ponieważ jest niewielu ludzi, którzy mogliby wejść do "króliczej nory", w której musiała zamieszkać Ella — mówił reżyser.
Sama aktorka odnosi się do ich relacji i wspólnej pracy na planie z dużym ciepłem, dystansem oraz właściwym sobie profesjonalizmem:
To moja ulubiona osoba do grania — mówiła w rozmowie z "People", dodając po chwili ze śmiechem: — Nie jestem sentymentalna, jeśli chodzi o pracę.
