Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Joanna Jabłczyńska w środę wieczorem zakończyła zbiórkę. Tyle pieniędzy udało się zebrać
Agata Piszczek
Agata Piszczek 09.09.2026 21:58

Joanna Jabłczyńska w środę wieczorem zakończyła zbiórkę. Tyle pieniędzy udało się zebrać

Joanna Jabłczyńska w środę wieczorem zakończyła zbiórkę. Tyle pieniędzy udało się zebrać
fot. KAPIF

Joanna Jabłczyńska w środę wieczorem zakończyła zbiórkę dla Fundacji Rak'n'Roll, którą uruchomiła po medialnej aferze wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!”. Aktorka początkowo chciała zebrać 50 tys. zł, jednak internauci bardzo szybko pokazali, że zamierzają wywindować wynik znacznie wyżej. Akcja, która zaczęła się od filmowej awantury i przedsądowego wezwania, zakończyła się spektakularnym sukcesem.

 

Joanna Jabłczyńska postanowiła przekuć medialną burzę wokół „Nigdy w życiu!” w coś dobrego. Po tym, jak aktorka nie wróciła do roli Tosi, a konflikt wokół filmu nabrał rozpędu, uruchomiła zbiórkę dla Fundacji Rak'n'Roll. Początkowy cel wynosił 50 tys. zł, ale internauci błyskawicznie pokazali, że apetyt na pomaganie jest znacznie większy.

Od Tosi do wielkiej afery. Tak zaczęła się burza wokół „Nigdy w życiu!”

Wszystko zaczęło się od informacji, na którą fani „Nigdy w życiu!” raczej nie czekali. W kontynuacji kultowej produkcji Joanny Jabłczyńskiej zabrakło w roli Tosi, którą aktorka zagrała w filmie z 2004 roku. Nowa część, inspirowana książką Katarzyny Grocholi „Właśnie że tak. Nigdy w życiu! 20 lat później”, przyniosła więc zmianę obsady jednej z dobrze zapamiętanych postaci. Tosię ma zagrać Agnieszka Żulewska

Jabłczyńska nie ukrywała rozczarowania i zaczęła publicznie opowiadać o kulisach sytuacji. Jak relacjonowały media, aktorka twierdziła, że wcześniej otrzymała scenariusz, rozmawiała o terminach zdjęć i spotkała się z reżyserem. Później miała dowiedzieć się od reżyserki castingu, że podmiot finansujący produkcję ma własną kandydatkę do roli Tosi. Te informacje spotkały się jednak z innymi wersjami przedstawianymi przez osoby związane z produkcją. 

Na tym drama się nie skończyła. W dyskusję włączyły się kolejne osoby, w tym Katarzyna Grochola i jej córka Dorota Szelągowska. Ta ostatnia w pewnym momencie bardzo ostro wypowiedziała się o Jabłczyńskiej, a później publicznie ją przeprosiła. 

Nie miałam prawa cię obrażać. Żadne poczucie krzywdy czy zranienia tego nie tłumaczy. Jest mi wstyd. Bardzo cię przepraszam — powiedziała Szelągowska. 

W międzyczasie sprawa weszła na bardziej formalny poziom. Jabłczyńska poinformowała, że otrzymała przedsądowe wezwanie od pełnomocnika Katarzyny Grocholi. W ramach żądań miała przeprosić i wpłacić 5 tys. zł na Fundację Rak'n'Roll. Aktorka zdecydowała się spełnić te warunki, ale jednocześnie postanowiła zrobić coś więcej.

Zobacz też: Danuta Martyniuk - wiek, kariera, rodzina, życie prywatne, wykształcenie | Świat Gwiazd

Joanna Jabłczyńska w środę wieczorem zakończyła zbiórkę. Tyle pieniędzy udało się zebrać
fot. KAPiF, Dorota Szelągowska

Zamiast ciągnąć konflikt, zrobiła zbiórkę. Internet odpowiedział błyskawicznie

Po spełnieniu żądań Joanna Jabłczyńska uruchomiła własną akcję pod wymowną nazwą „Krok prawny dla Fundacji Rak'n'Roll”. Założenie było proste: skoro w całej historii pojawiła się kwota 5 tys. zł i fundacja pomagająca osobom chorym onkologicznie, aktorka postanowiła wykorzystać zainteresowanie sprawą i zebrać znacznie więcej. Cel ustalono na 50 tys. zł. 

Reakcja internautów przeszła jednak najśmielsze oczekiwania. Zbiórka zaczęła rosnąć w zawrotnym tempie. Najpierw błyskawicznie przekroczono zakładane 50 tys. zł, później pojawiły się kolejne setki tysięcy. Już po kilkunastu godzinach kwota przekroczyła 170 tys. zł, a kilka dni później licznik wskazywał już ponad pół miliona.

Jabłczyńska od początku zachęcała obserwatorów do udziału w akcji i podkreślała, że ogromne zainteresowanie całym konfliktem można skierować w stronę czegoś dobrego. I właśnie to się wydarzyło. Pieniądze zebrane w ramach akcji mają trafić do Fundacji Rak'n'Roll, która wspiera osoby mierzące się z chorobą nowotworową i pomaga im przejść przez proces leczenia. 

Co ciekawe, aktorka nie zamierzała dokładać kolejnych pozwów do już i tak pokaźnej listy emocji. Kiedy jedna z internautek zapytała ją, czy zamierza pozwać Dorotę Szelągowską za jej wcześniejsze słowa, Jabłczyńska odpowiedziała krótko:

Pozywać nie będę, ale liczę, że również zbiórkę udostępni i pieniądze wpłaci.

Kilka dni później Szelągowska rzeczywiście publicznie przeprosiła Jabłczyńską. Tym samym kolejny wątek tej historii został zamknięty, a uwaga coraz mocniej przesuwała się z samej afery na cel charytatywny.

Zobacz też: Ewelina Gralak: kim jest nowa jurorka Top Model? Wiek, kariera, partner, życie prywatne | Świat Gwiazd

Finał zbiórki zaskoczył nawet organizatorkę. Padła gigantyczna kwota

Środa przyniosła finał akcji. Zbiórka została zamknięta, a jej wynik pokazuje, jak ogromne zainteresowanie wzbudziła cała także dlatego, że wiele osób przekazywało niewielkie kwoty. Wśród wpłat widocznych na stronie zbiórki pojawiają się zarówno większe darowizny historia. Pierwotny cel wynosił 50 tys. zł, tymczasem na koncie znalazło się ponad pół miliona złotych. Platforma Pomagam.pl wskazuje obecnie 548 942 zł zebrane przez 18 163 osoby.

To oznacza, że założony cel został przekroczony niemal jedenastokrotnie. Trudno więc mówić o zwykłej internetowej zbiórce. W ciągu zaledwie kilku dni historia, która zaczęła się od sporu o obsadę filmu, przerodziła się w akcję, w której tysiące osób postanowiły dorzucić coś od siebie.

Skala wpłat robi wrażenie także dlatego, że wiele osób przekazywało niewielkie kwoty. Wśród wpłat widocznych na stronie zbiórki pojawiają się zarówno większe darowizny, jak i kwoty rzędu kilkunastu czy kilkudziesięciu złotych. O wyniku zdecydowała więc przede wszystkim liczba osób, które postanowiły wesprzeć akcję. 

Sama nazwa zbiórki nawiązywała bezpośrednio do całej historii z Katarzyną Grocholą. Nie chodziło jednak o finansowanie prywatnego sporu. Pieniądze mają zasilić działania Fundacji Rak'n'Roll, która pomaga pacjentom onkologicznym i działa na rzecz zmiany sposobu myślenia o chorobie nowotworowej. 

I właśnie ten finał jest dziś najważniejszy. Joanna Jabłczyńska nie wróci jako Tosia w kontynuacji „Nigdy w życiu!”, a medialna burza wokół filmu przyniosła jej sporo emocji. Jednocześnie udało się wykorzystać ogromne zainteresowanie sprawą do zebrania pieniędzy na konkretny cel. Zamiast kolejnego etapu konfliktu mamy więc ponad pół miliona złotych dla fundacji.

Joanna Jabłczyńska w środę wieczorem zakończyła zbiórkę. Tyle pieniędzy udało się zebrać
fot. pomagam.pl, zbiórka Joanny Jabłczyńskiej

Jak na historię, która zaczęła się od filmowej roli, przyszedł naprawdę nieoczywisty finał.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji