Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Joanna Jabłczyńska pokazała to tuż po przeprosinach od Szelągowskiej. Aż trudno uwierzyć
Agata Piszczek
Agata Piszczek 03.09.2026 13:50

Joanna Jabłczyńska pokazała to tuż po przeprosinach od Szelągowskiej. Aż trudno uwierzyć

Joanna Jabłczyńska pokazała to tuż po przeprosinach od Szelągowskiej. Aż trudno uwierzyć
fot. Instagram

Dorota Szelągowska przeprosiła Joannę Jabłczyńską za nazwanie jej „złym człowiekiem”, a aktorka zamiast natychmiast odpowiadać na Instagramie, pokazała stare kadry z „Klanu”. Wcześniej między kobietami zrobiło się bardzo gorąco za sprawą afery wokół obsady nowego „Nigdy w życiu!”. Po mocnym nagraniu Szelągowskiej i późniejszych przeprosinach internauci spodziewali się, że Jabłczyńska zabierze głos. Tymczasem jej pierwsza reakcja w mediach społecznościowych była zaskakująca.

 

Cała historia zaczęła się od tego, że Joanna Jabłczyńska nie wróci do roli Tosi w nowej odsłonie „Nigdy w życiu!”. Aktorka opowiedziała publicznie o kulisach rozmów dotyczących jej udziału w produkcji, co szybko wywołało dyskusję. Do sprawy włączyły się kolejne osoby związane z filmem, w tym Katarzyna Grochola i jej córka Dorota Szelągowska. Ta ostatnia w pewnym momencie użyła wobec Jabłczyńskiej wyjątkowo mocnych słów. Teraz jednak nastąpił nagły zwrot.

 

Joanna Jabłczyńska nie zagra Tosi. Od jej słów zaczęła się burza wokół „Nigdy w życiu!”

Powrót do historii „Nigdy w życiu!” miał być przede wszystkim sentymentalną podróżą dla widzów. Produkcja oparta na książce Katarzyny Grocholi „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” miała ponownie połączyć bohaterów znanych z wcześniejszej ekranizacji z nową historią. Do roli Judyty wraca Danuta Stenka, ale w obsadzie zabrakło Joanny Jabłczyńskiej, która w pierwszym filmie wcielała się w Tosię.

Dorosłą Tosię zagra tym razem Agnieszka Żulewska. I właśnie zmiana aktorki uruchomiła lawinę komentarzy. Jabłczyńska nie ukrywała, że była zaskoczona decyzją. W swoich wypowiedziach przedstawiała kulisy rozmów w taki sposób, że można było odnieść wrażenie, iż jej udział w projekcie był już poważnie rozważany. Aktorka mówiła o otrzymanym scenariuszu, rozmowach dotyczących terminów zdjęć, spotkaniu z reżyserem oraz poznaniu aktora, który miał być jej ekranowym partnerem.

Producentka Anna Wichłacz przedstawiła jednak inną wersję wydarzeń. Według niej 10 czerwca odbył się casting, w którym uczestniczyło sześć aktorek, w tym Jabłczyńska. Kandydatki miały przygotować tę samą scenę i zagrać ją z partnerem. Później aktorka miała otrzymać informację, że rola przypadła komuś innemu. Jabłczyńska twierdziła natomiast, że spotkanie nie zostało jej przedstawione jako klasyczny casting.

W pewnym momencie głos zabrała także Katarzyna Grochola. Jabłczyńska pokazała fragmenty prywatnej korespondencji z pisarką, która miała świadczyć o tym, że wcześniej trwały rozmowy dotyczące jej udziału w produkcji. Aktorka podkreślała jednocześnie, że jej emocje nie były wymierzone w Agnieszkę Żulewską, która ostatecznie dostała rolę Tosi. Jabłczyńska przeprosiła nawet nową odtwórczynię bohaterki za publikowanie treści, które mogły zostać odebrane inaczej.

Na tym jednak sprawa się nie skończyła. Do dyskusji wkroczyła Dorota Szelągowska i jej wypowiedź mocno podgrzała atmosferę.

Zobacz też: Nie żyje Monika Koszewska. Zmarła tuż przed wielką premierą | Świat Gwiazd

Joanna Jabłczyńska pokazała to tuż po przeprosinach od Szelągowskiej. Aż trudno uwierzyć
fot. YT, Joanna Jabłczyńska, Dorota Szelągowska

Dorota Szelągowska przeprosiła Joannę Jabłczyńską. „Jest mi wstyd”

Dorota Szelągowska opublikowała wcześniej emocjonalne nagranie skierowane bezpośrednio do Joanny Jabłczyńskiej. Projektantka stanęła w nim po stronie osób zaangażowanych w produkcję i przekonywała, że znała kulisy sprawy oraz korespondencję dotyczącą obsady. Z czasem wypowiedź przestała być jednak wyłącznie komentarzem do zawodowej decyzji.

Szelągowska nazwała Jabłczyńską „złym człowiekiem” i zarzuciła jej wyrządzanie krzywdy innym osobom. Nagranie błyskawicznie wywołało reakcje internautów. W komentarzach pojawiały się głosy, że spór dotyczący jednej roli poszedł zdecydowanie za daleko i stał się zbyt osobisty.

Jabłczyńska odpowiedziała przede wszystkim, pokazując wspomnianą korespondencję z Katarzyną Grocholą. Zwracała także uwagę, że Szelągowska zablokowała ją w mediach społecznościowych, przez co bezpośredni kontakt między nimi był utrudniony. Atmosfera zrobiła się naprawdę napięta.

I właśnie wtedy wydarzyło się coś, czego część obserwatorów raczej się nie spodziewała. 3 września Dorota Szelągowska usunęła wcześniejsze nagranie i opublikowała przeprosiny skierowane do Jabłczyńskiej. Tym razem nie było już ostrego tonu ani kolejnych zarzutów.

Aśka, bardzo cię przepraszam. Nie miałam prawa cię obrażać. Żadne poczucie krzywdy czy zranienia tego nie tłumaczy. Jest mi wstyd. Bardzo cię przepraszam.

Wypowiedź była krótka, ale jednoznaczna. Szelągowska przyznała, że nie miała prawa obrażać aktorki i wprost przeprosiła za swoje słowa. Wcześniej jej nagranie wywołało sporą falę krytyki, dlatego część internautów przyjęła przeprosiny z ulgą, inni natomiast nadal mieli wątpliwości.

Pod materiałem pojawiły się między innymi komentarze:

3 minuty ataku i 16 sekund przeprosin? Aha;

Trochę źle wygląda: obrażać kogoś przez kilka minut, a przepraszać przez sześć sekund;

Przecież to są przeprosiny jedynie pod presją hejtu jaki na Ciebie spadł za Twoje słowa.

Nie zabrakło też pytań o blokadę w mediach społecznościowych:

Przepraszasz Ją? Czy pokazujesz to ludziom? Bo jak możesz przepraszać kogoś, kogo zablokowałaś?

Po przeprosinach wszyscy zaczęli więc czekać na reakcję Jabłczyńskiej. I tutaj aktorka zrobiła coś, czego chyba mało kto się spodziewał.

Zobacz też: Reżyserka "Nigdy w życiu" przerwała milczenie. Ujawniła całą prawdę o Jabłczyńskiej | Świat Gwiazd

Wszyscy czekali na odpowiedź Jabłczyńskiej

Po przeprosinach Szelągowskiej można było spodziewać się, że Joanna Jabłczyńska szybko odpowie na Instagramie. W końcu przez ostatnie dni sama była jedną z głównych bohaterek całego zamieszania. Internauci śledzili każdą jej publikację, a po słowach Szelągowskiej naturalnym kolejnym krokiem wydawało się publiczne odniesienie się do przeprosin.

Tymczasem aktorka nie opublikowała od razu kolejnego oświadczenia. Zamiast tego pokazała archiwalne kadry z „Klanu”, udostępniła posty fanów z archiwalnego odcinka “Dzień dobry TVN”, gdzie wystąpiła jako Tosia oraz żartobliwy post fana, że do dramy powinna dołączyć Jaworowicz. Dla wielu obserwatorów było to spore zaskoczenie, bo wszyscy spodziewali się raczej bezpośredniej odpowiedzi dotyczącej całej afery.

Jabłczyńska od lat jest kojarzona z „Klanem”, więc jej publikacja była swoistym powrotem do telewizyjnych początków. Zamiast kolejnych screenów prywatnej korespondencji, komentarzy czy tłumaczeń pojawiły się stare kadry przypominające widzom jej wcześniejszą karierę.

I właśnie ten spokojny ruch szczególnie zwrócił uwagę internautów. Przez kilka dni media społecznościowe były pełne wypowiedzi dotyczących „Nigdy w życiu!”, obsady Tosi, castingu i wzajemnych zarzutów. Nagle Jabłczyńska skierowała uwagę zupełnie gdzie indziej.

Nie oznacza to jednak, że aktorka całkowicie przemilczała przeprosiny Szelągowskiej. W rozmowie z Pudelkiem miała odnieść się do gestu projektantki i powiedzieć krótko: „Szanuję ten krok”. To pokazuje, że Jabłczyńska zauważyła zmianę tonu, ale jednocześnie nie zdecydowała się na kolejną publiczną eskalację.

Jej zachowanie może więc zostać odebrane jako próba wyciszenia sytuacji. Po dniach pełnych emocji aktorka nie dorzuciła kolejnej porcji komentarzy, tylko wróciła do wspomnień związanych z telewizją.

A to sprawiło, że uwaga internautów znów skupiła się na niej. Jedni liczyli na mocną odpowiedź, inni na pojednawczy komunikat, a dostali… „Klan” i archiwalne kadry.

Czy na tym zakończy się konflikt wokół „Nigdy w życiu!”? Na razie trudno powiedzieć. Jedno jest jednak pewne: po ostrych słowach, publicznych przeprosinach i kolejnych reakcjach emocje wyraźnie zmieniły kierunek. A Joanna Jabłczyńska najwyraźniej nie zamierza dokładać do nich kolejnej cegiełki.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert:

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Joanna Jabłczyńska pokazała to tuż po przeprosinach od Szelągowskiej. Aż trudno uwierzyć
fot. Instagram, Joanna Jabłczyńska pokazuje kadry z serialu “Klan”
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji