Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Kabaret zakpił z Tosi z "Nigdy w życiu". Padły zaskakujące słowa
Agata Piszczek
Agata Piszczek 03.09.2026 13:22

Kabaret zakpił z Tosi z "Nigdy w życiu". Padły zaskakujące słowa

Kabaret zakpił z Tosi z "Nigdy w życiu". Padły zaskakujące słowa
fot. YT, FB

Kabaret Smile włączył się w głośną aferę wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!”, publikując żart nawiązujący do zamieszania wokół postaci Tosi. Wpis szybko zwrócił uwagę internautów, którzy w komentarzach nie kryli rozbawienia. Wszystko dzieje się w momencie, gdy konflikt między Joanną Jabłczyńską a osobami związanymi z produkcją nabrał wyjątkowo dużych rozmiarów.

 

Afera rozpoczęła się od decyzji, że Tosię w nowej odsłonie filmu zagra Agnieszka Żulewska, a nie Joanna Jabłczyńska, która wcielała się w córkę Judyty w pierwszej części z 2004 roku. Później pojawiły się publiczne wypowiedzi aktorki, Katarzyny Grocholi i Doroty Szelągowskiej, a następnie także prywatna korespondencja opublikowana przez Jabłczyńską. Teraz do całej historii dorzucił swój komentarz Kabaret Smile.

 

„Kiedy cała Polska kłóci się o jakąś Tosię...”. Kabaret Smile ma swoją wersję afery

„Nigdy w życiu!” miało być przede wszystkim sentymentalnym powrotem do historii Judyty i jej córki, tymczasem jeszcze przed premierą kontynuacji film stał się bohaterem jednej z głośniejszych afer w polskim show-biznesie. W centrum zamieszania znalazła się Tosia, czyli postać, którą w pierwszej części zagrała Joanna Jabłczyńska. W nowym filmie dorosłą córkę Judyty ma sportretować Agnieszka Żulewska. Sama zmiana obsady wywołała sporo emocji, a późniejsze wypowiedzi aktorki sprawiły, że dyskusja szybko wyszła poza sam film. 

Jabłczyńska publicznie opowiadała o swoich doświadczeniach związanych z obsadą, a sprawa doczekała się odpowiedzi ze strony Katarzyny Grocholi oraz jej córki Doroty Szelągowskiej. Ta ostatnia w nagraniu bardzo ostro skrytykowała aktorkę, zarzucając jej między innymi przedstawianie nieprawdziwej wersji wydarzeń i krzywdzenie Żulewskiej. Jabłczyńska odpowiedziała, publikując fragmenty prywatnej korespondencji z Grocholą. 

W międzyczasie głos zabierają kolejne osoby związane z produkcją. 3 września do dyskusji dołączył również producent Janusz Heathcliff Iwanowski, przedstawiając własną wersję kulis dotyczących obsady. 

W całym tym zamieszaniu swoje trzy grosze postanowił dorzucić Kabaret Smile. Panowie postawili jednak nie na kolejne poważne oświadczenie, ale na żart. Na Facebooku pojawił się wpis:

Kiedy cała Polska kłóci się o jakąś Tosię, a ty jedyną Tosię kojarzysz z powiedzenia: ‘To się zateguje i będzie git’.

Do żartu dołączono zdjęcie Andrzeja Mierzejewskiego z wyraźnie zakłopotaną miną. Internauci błyskawicznie podchwycili dowcip, a komentarze pokazują, że część odbiorców ma już dość kolejnych odsłon całej historii.

Zobacz też: Nie żyje Monika Koszewska. Zmarła tuż przed wielką premierą | Świat Gwiazd

Kabaret zakpił z Tosi z "Nigdy w życiu". Padły zaskakujące słowa
fot. East News, Joanna Jabłczyńska

„Zaorane”, „Brawo”, „Jesteście najlepsi”. Internauci reagują na żart Kabaretu Smile

Kabaret Smile najwyraźniej uznał, że skoro słowo „Tosia” od kilku dni pojawia się w przestrzeni medialnej wyjątkowo często, można spojrzeć na całą historię z zupełnie innej strony. Zamiast rozstrzygać, kto ma rację w sporze dotyczącym obsady, kabareciarze wykorzystali imię bohaterki jako punkt wyjścia do krótkiego żartu.

To zresztą nie pierwszy raz, gdy medialne zamieszanie staje się materiałem dla twórców kabaretowych. Tym razem puenta jest wyjątkowo prosta: skoro wszyscy mówią o Tosi, ktoś może kojarzyć ją zupełnie nie z filmem, lecz ze słynnym powiedzeniem. I właśnie ten kontrast najwyraźniej rozbawił internautów.

Pod wpisem szybko pojawiły się reakcje osób obserwujących profil Kabaretu Smile. Niektórzy komentujący zwracali uwagę, że afera wokół „Nigdy w życiu!” zaczyna już żyć własnym życiem, a kolejnych wypowiedzi i odpowiedzi pojawia się tak dużo, że trudno za nimi nadążyć.

Wśród komentarzy znalazły się między innymi:

Ta drama to jest jakaś nieporozumienie;

Haha, padłam. Jesteście najlepsi;

Zaorane;

Brawo.

I trudno się dziwić, że właśnie taki komentarz przypadł części odbiorców do gustu. Kabaret Smile nie opowiedział się po żadnej ze stron konfliktu, tylko wyciągnął z całego zamieszania jeden charakterystyczny element i obrócił go w żart.

Co ciekawe, zainteresowanie aferą nie słabnie także dlatego, że pojawiają się nowe informacje dotyczące kulis obsady. Jabłczyńska twierdziła, że rozmawiała o swoim udziale w produkcji i otrzymała scenariusz, natomiast producent przedstawia inną wersję wydarzeń, wskazując między innymi na udział aktorki w zdjęciach próbnych. Wokół Tosi wciąż więc więcej jest pytań niż spokojnych odpowiedzi. 

Zobacz też: Reżyserka "Nigdy w życiu" przerwała milczenie. Ujawniła całą prawdę o Jabłczyńskiej | Świat Gwiazd

A Kabaret Smile? Na razie zrobił to, co potrafi najlepiej — zamienił poważną medialną przepychankę w kilkadziesiąt słów, które wywołały salwę śmiechu w komentarzach.

Dorota Szelągowska przeprasza Joannę Jabłczyńską. „Nie miałam prawa cię obrażać”

Wydawało się, że konflikt wokół „Nigdy w życiu!” będzie miał kolejne odsłony, ale 3 września nastąpił wyraźny zwrot akcji. Dorota Szelągowska usunęła wcześniejsze nagranie, w którym bardzo ostro wypowiadała się na temat Joanny Jabłczyńskiej. Następnie opublikowała krótkie przeprosiny skierowane bezpośrednio do aktorki.

Wcześniej Szelągowska nie przebierała w słowach. W nagraniu mówiła między innymi:

Asia, ty nie jesteś Tosią, ty zagrałaś Tosię w filmie. Tosia to jest moja historia. Patrzę od 22 lat, jak bardziej identyfikujesz się z moim życiem, niż właściwie ja sama, to jest trochę creepy. (...) A teraz patrzę, jak plujesz i niszczysz osobę, która literacko stworzyła postać, dzięki której ty się stałaś znana, dzięki której jesteś w sercach ludzi.

Szelągowska dodała również:

Patrzę, jak sterujesz tym wszystkim i jaką masz niebywałą satysfakcję, jak się tym cieszysz. Po prostu patrzę na ciebie i niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem, że nie umie powiedzieć ‘stop’.

Na koniec zaapelowała do Jabłczyńskiej, aby zakończyła publiczny konflikt. Aktorka odpowiedziała, publikując fragmenty prywatnej korespondencji z Katarzyną Grocholą, wyjaśniając, dlaczego zdecydowała się pokazać wiadomości. OKabaret zakpił z Tosi z "Nigdy w życiu". Padły zaskakujące słowaOnet+1

Teraz ton Szelągowskiej jest zupełnie inny. W opublikowanych 3 września przeprosinach napisała:

Aśka, bardzo cię przepraszam. Nie miałam prawa cię obrażać. Żadne poczucie krzywdy czy zranienia tego nie tłumaczy. Jest mi wstyd. Bardzo cię przepraszam.

To mocna zmiana w porównaniu z wcześniejszym nagraniem. Jeszcze dzień wcześniej Szelągowska mówiła o Jabłczyńskiej wyjątkowo ostro, a teraz publicznie przyznała, że przekroczyła granicę.

W efekcie historia, która zaczęła się od jednej decyzji castingowej, doczekała się już wypowiedzi aktorki, pisarki, jej córki, producenta, a nawet komentarza kabareciarzy. Tosia z filmu stała się Tosią z medialnej afery — i wygląda na to, że ta historia jeszcze przez jakiś czas będzie wracać.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert:

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji