Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Naprawdę wierzyliśmy". Dramat Adriana Szymaniaka ze "Ślubu". Potrzebuje fortuny na ratowanie życia
Agata Piszczek
Agata Piszczek 12.08.2026 14:32

"Naprawdę wierzyliśmy". Dramat Adriana Szymaniaka ze "Ślubu". Potrzebuje fortuny na ratowanie życia

 "Naprawdę wierzyliśmy". Dramat Adriana Szymaniaka ze "Ślubu". Potrzebuje fortuny na ratowanie życia
fot. zrzutka.pl, Instagram

Adrian Szymaniak, znany z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, walczy z glejakiem IV stopnia. W lipcu poinformował, że guz uodpornił się na dotychczasową terapię, dlatego lekarze wdrożyli nowy plan leczenia. Jego bliscy zbierają teraz ogromną kwotę na dalszą walkę o jego zdrowie.

Adrian może liczyć na nieustające wsparcie żony Anity, którą poznał właśnie na planie programu. Para stworzyła rodzinę i doczekała się dwojga dzieci. Dziś ich codzienność wygląda jednak zupełnie inaczej. Każdy dzień podporządkowany jest walce z chorobą, leczeniu i nadziei na kolejne wspólne chwile.

Adrian Szymaniak poznał Anitę w „Ślubie od pierwszego wejrzenia”. Ich telewizyjna historia przerodziła się w rodzinę

Adrian Szymaniak dał się poznać widzom jako uczestnik trzeciej edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. To właśnie przed kamerami po raz pierwszy spotkał kobietę, z którą miał później zbudować prawdziwe życie. Jego wybranką została Anita Szydłowska. Para nie znała się wcześniej, a decyzja o ślubie została podjęta w ramach eksperymentu telewizyjnego. Tym razem jednak historia nie zakończyła się wraz z napisami końcowymi programu. Adrian i Anita postanowili kontynuować związek już poza telewizyjnym studiem.

Ich relacja przetrwała próbę czasu, a małżonkowie doczekali się dwojga dzieci — syna Jerzego i córki Bianki. Przez lata dzielili się z obserwatorami fragmentami rodzinnego życia, pokazując, że związek rozpoczęty w dość nietypowych okolicznościach może przerodzić się w trwałą relację. W 2025 roku para planowała również drugi, kościelny ślub, który miał być kolejnym ważnym wydarzeniem w ich życiu.

Wszystko zmieniła diagnoza. Adrian zachorował na glejaka IV stopnia, a leczenie stało się najważniejszą częścią życia rodziny. Anita od początku pozostaje przy mężu i informuje o kolejnych etapach jego walki.

W ostatnich miesiącach pojawiały się zarówno momenty dające nadzieję, jak i bardzo trudne wiadomości. Rodzina nie ukrywa, że choroba mocno odbiła się na codziennym funkcjonowaniu Adriana. Jednocześnie bliscy konsekwentnie podkreślają, że nie rezygnują z walki i szukają kolejnych możliwości leczenia.

Dziś widzowie programu, którzy przed laty obserwowali początek tej historii, śledzą ją już z zupełnie innej perspektywy. Adrian walczy nie tylko o zdrowie, ale przede wszystkim o możliwość dalszego życia u boku żony i dzieci.

Zobacz też: Adrian Szymaniak: w jakim jest stanie? Oświadczenie rodziny | Świat Gwiazd

 "Naprawdę wierzyliśmy". Dramat Adriana Szymaniaka ze "Ślubu". Potrzebuje fortuny na ratowanie życia
fot. zrzutka.pl, Adrian Szymaniak z dziećmi

Guz uodpornił się na terapię. Adrianowi wdrożono „plan B”

W lipcu Adrian przekazał swoim obserwatorom wiadomość, która mocno zaniepokoiła jego bliskich i osoby śledzące jego historię. Okazało się, że guz uodpornił się na lek, który dotychczas stosował. Wcześniej pojawiały się sygnały, że terapia przynosi efekty, dlatego informacja o zmianie sytuacji była szczególnie trudna.

Mimo czepka, mimo chemii, która szła w dobrym kierunku, guz po prostu jest na tyle inteligentny, na tyle odporny, że znalazł sobie odporność na tabletkę, którą przyjmuję. Więc teraz idziemy w plan B. Inna chemia we wlewach plus lek do tego.

Tym samym konieczne stało się rozpoczęcie kolejnego etapu leczenia. Plan B oznacza inną chemioterapię podawaną we wlewach oraz dodatkowy lek. Dla rodziny to kolejny wymagający czas, ale także kolejna szansa, której zamierzają się uchwycić.

W najnowszym komunikacie Anita przekazała, że Adrian jest obecnie w domu. Mężczyzna znajduje się pod całodobową opieką, a nad jego stanem czuwa zespół medyczny. Rodzina zwraca uwagę przede wszystkim na drobne postępy, które w obecnej sytuacji mają ogromne znaczenie.

Każdy dzień jest dziś dla nas walką. Czasem jest to walka o mały ruch, jedno słowo, odrobinę większą samodzielność. Ale właśnie z tych małych rzeczy budujemy nadzieję. Jest coraz lepiej, wyniki się poprawiają.

Bliscy podkreślają także, że Adrian nie koncentruje się na własnym strachu przed leczeniem. Największe emocje budzi w nim myśl o przyszłości dzieci.

Adrian nie boi się kolejnych operacji. Nie boi się chemioterapii. Nie boi się bólu. Najbardziej boi się, że nie będzie mógł patrzeć, jak dorastają jego dzieci.

To właśnie rodzina jest dla niego największą motywacją. Mimo kolejnych komplikacji Adrian nadal walczy i poddaje się kolejnym terapiom.

Zobacz też: Cristiano Ronaldo i Georgina wzięli ślub. Co ubrali jego mama i siostra? | Świat Gwiazd

„Naprawdę wierzyliśmy”. Rodzina zbiera 3 mln zł na dalsze leczenie Adriana

Równolegle z leczeniem trwa zbiórka pieniędzy. Jej celem jest zebranie 3 mln zł, które mają zostać przeznaczone na dalsze leczenie Adriana. W momencie publikacji informacji o zbiórce udało się zgromadzić już ponad 2,5 mln zł, ale do osiągnięcia założonego celu wciąż brakuje kilkuset tysięcy złotych.

Opis zbiórki pokazuje, jak wiele Adrian i jego najbliżsi zrobili już w walce z chorobą. Mężczyzna przeszedł skomplikowane operacje, radioterapię i chemioterapię, a także korzystał z komercyjnego leczenia TTFields. Rodzina zdecydowała się również na specjalistyczną dietę i suplementację. Każda z tych metod miała dać choć odrobinę nadziei na zatrzymanie choroby.

Dlatego wiadomość o wznowie była dla nich szczególnie bolesna.

Jak znaleźć słowa, kiedy po miesiącach walki, nadziei i wiary, że najgorsze już minęło, cały świat rozpada się w jednej sekundzie? Jedno słowo. Wznowa. To słowo odebrało nam oddech.

Bliscy Adriana przyznają, że naprawdę wierzyli, iż chorobę udało się zatrzymać.

Naprawdę wierzyliśmy, że udało nam się zatrzymać chorobę. Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe. Poruszyliśmy niebo i ziemię. Adrian przeszedł skomplikowane operacje, radioterapię, chemioterapię, komercyjne leczenie TTFields, stosował specjalistyczną dietę i suplementację.

Rodzina przez cały czas szukała kolejnych możliwości.

Szukaliśmy pomocy wszędzie tam, gdzie tliła się choć najmniejsza iskra nadziei.

Dziś potrzebują przede wszystkim pieniędzy na kontynuowanie leczenia. Kwota 3 mln zł może robić ogromne wrażenie, ale zbiórka pokazuje, że wiele osób już zdecydowało się wesprzeć Adriana.

Dla rodziny każda kolejna wpłata oznacza możliwość dalszej walki. Adrian chce przede wszystkim doczekać momentu, w którym będzie mógł patrzeć, jak dorastają jego dzieci. A jego bliscy robią wszystko, by dać mu na to szansę.

Link do zbiórki: Zrzutka na Szymaniak Adrian Walka z GUZEM - Adrian Szymaniak | Pomagam.pl

 "Naprawdę wierzyliśmy". Dramat Adriana Szymaniaka ze "Ślubu". Potrzebuje fortuny na ratowanie życia
fot. Instagram, Adrian Szymaniak
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd
Dziennikarka serwisu 
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Adrian Szymaniak
Na co choruje Adrian Szymaniak ze "ŚOPW"? To bardzo podstępna choroba
Adrian Szyamaniak
Oświadczenie ws. stanu zdrowia Adriana Szymaniaka. To się teraz z nim dzieje
Mandaryna z dziećmi
Tak dzieci Michała Wiśniewskiego i Mandaryny zareagowały na ich powrót. Jest inaczej, niż fani myśleli
Sanatorium Miłości
Gwiazda TVP bez pieniędzy. Musiała wyprzedać majątek
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji