Nie żyje 15-letnia gwiazda sportu. Młodziutka Polka zmarła nagle
Polska Federacja Taekwon-do poinformowała o śmierci 15-letniej zawodniczki uznawanej za duży talent tej dyscypliny. Informacja została przekazana 5 maja 2026 roku i szybko odbiła się szerokim echem w środowisku sportowym. Nastolatka była związana z klubem OKSW Nysa i trenowała pod okiem Marka Wyki. Jej śmierć wywołała reakcje wśród trenerów, zawodników i działaczy sportowych w całym kraju.
Kariera Leny Wojtaszek w taekwondo
Lena Wojtaszek była zawodniczką taekwondo i reprezentowała klub OKSW Nysa. Treningi rozpoczęła w młodym wieku i od początku była prowadzona przez trenera Marka Wykę. W środowisku klubowym była postrzegana jako zawodniczka o dużym potencjale sportowym.
Według informacji przekazanych przez Polską Federację Taekwon-do, Lena posiadała stopień 1 dan, co oznacza zaawansowany poziom wyszkolenia technicznego jak na jej wiek. W taekwondo taki stopień wymaga wieloletniego treningu, zaliczenia egzaminów i udziału w zawodach.
Trener Marek Wyka w rozmowie z „Interią Sport” wspominał jej debiut sportowy, który miał miejsce, gdy miała 10 lat. Jak relacjonował:
Doskonale pamiętam jej debiut. Miała wtedy 10 lat i od razu wygrała wszystkie walki kontaktowe – nawet finał – przez techniczny nokaut. Pierwszy raz w życiu coś takiego widziałem. Pamiętam jakby to było dzisiaj. Była bardzo utalentowaną zawodniczką, opinie o tym na pewno nie były na wyrost
W sportach walki taki start oznacza szybkie zwrócenie uwagi trenerów i możliwość dalszego rozwoju w bardziej zaawansowanych grupach treningowych. Lena regularnie trenowała i startowała w zawodach, stopniowo budując swoją pozycję w kategorii młodzieżowej.
Jej rozwój był obserwowany przez środowisko taekwondo, a opinie o jej umiejętnościach były pozytywne. Wskazywano przede wszystkim na technikę i zaangażowanie w treningi.
Reakcje po śmierci zawodniczki
O śmierci Leny Wojtaszek poinformowała Polska Federacja Taekwon-do. W oficjalnym komunikacie przekazano, że zawodniczka zmarła w wieku 15 lat i była wychowanką trenera Marka Wyki z OKSW Nysa.
W oświadczeniu federacji napisano:
Z nieopisanym bólem i żalem informujemy, że odeszła od nas Lena Wojtaszek, 1.dan, wychowanka trenera Marka Wyki (OKSW Nysa). Miała zaledwie 15 lat (…). Nie potrafimy w chwili obecnej napisać nic więcej, ponieważ szok jest przeogromny…Spoczywaj w pokoju
Informacja szybko została podjęta przez kluby taekwondo w Polsce. Pojawiły się wpisy kondolencyjne od trenerów i zawodników, którzy znali ją z zawodów i wspólnych wydarzeń sportowych.
Trener Marek Wyka w rozmowie z „Interią Sport” powiedział, że wiadomość o śmierci zawodniczki była dla niego ogromnym zaskoczeniem. Jak stwierdził:
Przykro mi, że w takiej sprawie musimy rozmawiać. Dla mnie, dla całej społeczności klubowej i całego środowiska to po prostu wielki szok. Po prostu, gdy dowiedziałem się o jej śmierci, nie mogłem uwierzyć
Federacja poinformowała również o pogrzebie. Ostatnie pożegnanie zaplanowano w Świdnicy. W uroczystości mają wziąć udział przedstawiciele klubu z Nysy oraz środowiska taekwondo.
Pogrzeb w Świdnicy i głos rodziny
Pogrzeb Leny Wojtaszek zaplanowano na 6 maja o godzinie 12:00 w Świdnicy. Klub OKSW Nysa potwierdził udział swoich przedstawicieli w uroczystości oraz zapowiedział późniejsze działania upamiętniające zawodniczkę.
W środowisku sportowym rozważane są formy uhonorowania jej pamięci, jednak – jak podkreślono – szczegóły nie zostały jeszcze ustalone.
Głos w sprawie śmierci zabrał również ojciec zawodniczki, Krzysztof Wojtaszek. W mediach społecznościowych napisał:
Odeszła moja córka Lena Wojtaszek mając tylko 15 lat. Jest moim zwariowanym kolorowym ptakiem o cudownym zapachu, uśmiechu. Każdy jej przytulas sprawiał, że nic innego nie miało znaczenia. Tato patrz, tato czytaj, żółte auto, berek. Wzięła ją w swoje ramiona i już jej nie wypuściła. Walczyła, my walczyliśmy. Nie jedną, nie dwie bitwy wygraliśmy. Wygranych bitew nie liczyłem. Byłem przekonany, że lecimy już w dobrym kierunku i uderzyła... Najmocniej jak mogła. Depresja. Nie pytajcie jak, to nie ma znaczenia. Depresja zbiera na różne sposoby. Łatwogang robi wspaniałą robotę. Tylko nie zapominajcie o dzieciakach z depresją one przegrywają walkę ze swoimi myślami do których nikogo nie chcą dopuścić. Kocham i będę kochał.
Wpis ojca zwraca uwagę na problem zdrowia psychicznego wśród młodzieży. Depresja, o której wspomniał, jest chorobą, która często rozwija się w sposób trudny do zauważenia z zewnątrz i może dotykać także osoby aktywne sportowo.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI