Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Partnerka Łukasza Litewki już nie wytrzymała. Wydała apel. Tego sobie nie życzy
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 05.05.2026 10:20

Partnerka Łukasza Litewki już nie wytrzymała. Wydała apel. Tego sobie nie życzy

Partnerka Łukasza Litewki już nie wytrzymała. Wydała apel. Tego sobie nie życzy
fot. East News/Instagram

Partnerka Łukasza Litewki, Natalia, opublikowała w mediach społecznościowych apel. W swoim wpisie zwróciła uwagę na narastającą w sieci dezinformację, teorie spiskowe oraz nieuprawnione zbiórki i publikacje wykorzystujące wizerunek zmarłego.

Śmierć Łukasza Litewki w wypadku w Dąbrowie Górniczej

Łukasz Litewka zmarł w wyniku tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Według dostępnych informacji poseł poruszał się rowerem, gdy został potrącony przez samochód marki Mitsubishi, którym kierował 57-letni mężczyzna. W wyniku zdarzenia Litewka poniósł śmierć na miejscu.

Wydarzenie to natychmiast wywołało szeroką reakcję społeczną. Informacja o śmierci 36-letniego posła szybko rozprzestrzeniła się w mediach, a kondolencje i wyrazy współczucia zaczęły napływać zarówno od osób publicznych, jak i zwykłych obywateli. W pogrzebie, który odbył się kilka dni później, uczestniczył tłum żałobników, w tym przedstawiciele życia publicznego.

W kontekście śledztwa policja zatrzymała kierowcę pojazdu, który brał udział w zdarzeniu. Po kilku dniach mężczyzna został zwolniony za kaucją. Ze względu na napiętą sytuację i emocje społeczne zdecydowano również o przydzieleniu mu ochrony, obawiając się potencjalnych aktów agresji. Służby nadal prowadzą czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie pełnego przebiegu i przyczyn wypadku.

Partnerka Łukasza Litewki już nie wytrzymała. Wydała apel. Tego sobie nie życzy
Łukasz Litewka, fot. East News

Apel partnerki Łukasza Litewki

W opublikowanym na Instagramie wpisie Natalia, partnerka Łukasza Litewki, zwróciła uwagę na skalę chaosu informacyjnego, jaki pojawił się po śmierci posła. Jak podkreśliła, już pierwsze zetknięcie z internetowymi treściami po tragedii wywołało w niej silne poczucie przytłoczenia: 

Włączyłam na chwilę internet, od razu tego pożałowałam. Ilość dezinformacji oraz chaosu jest zatrważająca... ale postarajmy się to uporządkować w miarę możliwości.

Pierwszym obszarem, który postanowiła uporządkować, były internetowe zbiórki pojawiające się w sieci po śmierci posła. Natalia zwróciła uwagę na to, że część z nich może wykorzystywać emocje odbiorców oraz wizerunek zmarłego w sposób nieuprawniony. Jednocześnie przestrzegła przed bezkrytycznym zaufaniem treściom, które sugerują rzekome działania lub intencje Łukasza Litewki:

Jeżeli chcecie pomóc/ wpłacić na zrzutkę- róbcie to tylko i wyłącznie z czystej chęci i intencji. Nie wierzcie w posty tworzone na bazie „Łukasz by tego chcial" „Łukasz miał pomóc w tej zrzutce" takie informacje posiada tylko i wyłącznie fundacja i mogą takie zrzutki wychodzić tylko z rąk fundacji. Jeżeli dana osoba, tworząc taki post dodatkowo wrzuca zdjęcie Łukasza, podając się za jego przyjaciela/ bliskiego niestety wprowadza Was w błąd i bazuje na emocjach. 

Drugim ważnym elementem jej komunikatu była krytyka treści internetowych, które mają charakter fałszywy i mogą wprowadzać użytkowników w błąd. Szczególną uwagę zwróciła na materiały wykorzystujące zdjęcia generowane przez sztuczną inteligencję oraz linki o charakterze reklamowym. Wprost określiła:

Wszystkie wywiady opierające się na zdjęciach z Al z linkami naładowanymi reklamami są wirusem i kłamstwem.

Dezinformacja i teorie spiskowe po śmierci Łukasza Litewki

W trzeciej części swojego wpisu Natalia, partnerka Łukasza Litewki, skupiła się na zjawiskach, które zaczęły narastać w internecie po śmierci posła. Jej słowa mają formę bezpośredniego apelu, w którym wyraźnie widać próbę zatrzymania niekontrolowanego obiegu informacji i emocjonalnych narracji.

Najmocniej wybrzmiewa fragment dotyczący teorii spiskowych i odpowiedzialności za treści publikowane w sieci. Natalia napisała: 

Nie twórzmy i nie powielajmy teorii spiskowych. Jeżeli posiadacie sprawdzone i przydatne informacje-możecie je przekazać. Pamiętajcie, że nie każdy szuka prawdy, a jedynie sensacji.

Kolejny fragment odnosi się do osób, które próbują budować swoją wiarygodność, powołując się na nieistniejące relacje czy plany związane z Łukaszem Litewką. W jej ocenie takie działania mają charakter wykorzystywania sytuacji: 

Każda osoba podająca się za samozwańczego „następcę" opisująca wspólne plany których nie było, tworzy treści dla własnych korzyści wiedząc, że aktualnie nikt nie ma siły z tym walczyć, a dobre serca wierzą w dobre intencje.

Trzecim istotnym elementem jej wypowiedzi jest kwestia prywatności i granic publikowania treści dotyczących osób zmarłych oraz ich rodzin. Natalia podkreśliła: 

Wstawianie prywatnych rozmów, bez zgody rodziny jest krzywdzące i niezgodne z prawem.

Natalia podkreśla potrzebę zachowania czujności i wzajemnego wsparcia, wskazując, że działania oparte na pomocy i solidarności mają szczególne znaczenie w momentach kryzysowych. W jej słowach pojawia się również odniesienie do społeczności, która zaczęła się tworzyć wokół pamięci Łukasza Litewki.

Jak zaznaczyła: 

bądźcie czujni i w gotowości, pomoc innym i czynienie dobra to wartości, które łączą. Tak właśnie powstał #teamlitewka a w chaosie łatwo się zgubić. Głęboko wierzę, że wszyscy patrzymy w jednym kierunku i czekamy

Partnerka Łukasza Litewki już nie wytrzymała. Wydała apel. Tego sobie nie życzy
Natalia Bacławska, fot. Instagram
Partnerka Łukasza Litewki już nie wytrzymała. Wydała apel. Tego sobie nie życzy
Natalia Bacławska, fot. Instagram

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji