Skandaliczny wpis po śmierci Andrzeja Morozowskiego. Członek zarządu wyrzucony z pracy
Andrzej Morozowski nie żyje, a gdy cała Polska pogrążyła się w żałobie, w sieci zamiast kondolencji wybuchł potężny skandal z udziałem działaczy Pogoni Szczecin. Informacja o śmierci dziennikarza poruszyła świat mediów i opinię publiczną, a wkrótce potem środowiskiem sportowym wstrząsnął skandal wywołany wpisem działacza Pogoni Szczecin. Ponadto internet dosłownie zapłonął po haniebnym wpisie, który wywołał natychmiastową i bezwzględną reakcję władz klubu.
Tymczasem szybka i kategoryczna decyzja o zwolnieniu wywołała szeroką reakcję w sieci. Kibice Pogoni jednoznacznie poparli kroki władz klubu wobec człowieka, który dopuścił się tak oburzającego ataku. W konsekwencji fani podkreślali w mediach społecznościowych, że haniebny i dehumanizujący język nie ma prawa bytu w piłkarskim świecie. Zatem ostre cięcie i wyrzucenie z klubu autora wulgarnego wpisu udowodniło, że pewnych granic przekraczać po prostu nie wolno.
Kim był Andrzej Morozowski?
We wtorek w sierpniu 2026 media obiegła niezwykle smutna informacja. Mianowicie Andrzej Morozowski zmarł w wieku 69 lat. Wieloletni i szanowany dziennikarz od lat toczył nierówną walkę z ciężką chorobą, jaką był rak.
Z kolei Andrzej Morozowski był związany ze stacją TVN24 od 2001 roku, jednak w ostatnich miesiącach życia rzadko pojawiał się na antenie. Dlatego jego odejście wywołało ogromne poruszenie wśród widzów, kolegów po fachu oraz osób ze świata polityki i kultury. Oprócz tego sieć natychmiast zalały wspomnienia i wyrazy współczucia.
Skandaliczny wpis Rafała Chlasty
W tym samym czasie, gdy trwała żałoba, atmosferę podgrzał do czerwoności jeden post w serwisie X. Mianowicie Waldemar Żurek opublikował wpis upamiętniający zmarłego dziennikarza. Ku zdumieniu wszystkich, pod tym postem pojawił się wyjątkowo wulgarny i obraźliwy komentarz. W rezultacie jego autorem okazał się Rafał Chlasta, działacz i członek zarządu klubu Pogoń Szczecin.
„O zmarłych albo dobrze, albo wcale. Więc niech spie****, jeb*** propagandzista z TVN-owskiego szamba...”
Co więcej, ten skandaliczny komentarz opublikowany przez działacza zaszokował wszystkich, a fala krytyki przybrała na sile z minuty na minutę. Słowa te pokazały najgorsze oblicze braku szacunku do zmarłych i dolały oliwy do ognia w tym bolesnym momencie.
Ponadto skandaliczny komentarz o dziennikarzu nie był jedynym takim wpisem Chlasty; jeden z kibiców udostępnił zrzut ekranu z inną obraźliwą wypowiedzią działacza skierowaną do Krzysztofa Śmiszka.
Błyskawiczna reakcja Alexa Haditaghiego
Dlatego klub natychmiast odciął się od tego zachowania. Następnie już w czwartek 6 sierpnia 2026 roku głos zabrał Alex Haditaghi. Zapowiedział on stanowcze kroki prawne oraz kadrowe. Dał jasno do zrozumienia, że nie będzie litości dla osób psujących wizerunek drużyny.
Haniebne i głęboko obraźliwe słowa opublikowane przez Rafała nie odzwierciedlają postawy Pogoni Szczecin, naszych wartości ani standardów, jakich oczekujemy od każdej osoby związanej z tym klubem. Różnice zdań są częścią życia publicznego. Dehumanizujący język i obrażanie kogoś po jego śmierci — nie. Nie będę tolerował takiego zachowania ze strony żadnego pracownika ani członka Zarządu. Poleciłem naszemu Działowi Kadr, aby niezwłocznie wszczął procedurę rozwiązania umowy o pracę Rafała z klubem, zgodnie z obowiązującymi procedurami prawnymi. Zwróciłem się również z prośbą o jego natychmiastową rezygnację z funkcji członka Zarządu Pogoń Szczecin.
Zgodnie z zapowiedzią zarząd przeszedł do czynów. Zatem 7 sierpnia Pogoń Szczecin S.A. oficjalnie poinformowała o zwolnieniu działacza. Zwolniono go z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. Ponadto klub formalnie wezwał go też do ustąpienia z władz spółki.
Oprócz tego Haditaghi wyjaśnił, że funkcja w zarządzie, którą pełnił Chlasta, reprezentuje Stowarzyszenie Kibiców Pogoni Szczecin (SKPS). W związku z tym zwrócił się do stowarzyszenia o wyznaczenie nowego, odpowiedzialnego przedstawiciela. W rezultacie Alex Haditaghi definitywnie zamknął tę sprawę w oficjalnym oświadczeniu.
Wszystkie dokumenty dotyczące rozwiązania umowy zostały już przekazane Rafałowi, który nie jest już pracownikiem Pogoni Szczecin. Poprosiłem go również o natychmiastową rezygnację z członkostwa w zarządzie. Jest to niefortunna sytuacja i w imieniu Pogoni Szczecin szczerze przepraszam rodzinę, przyjaciół oraz wszystkich, których te komentarze zraniły.