Nowicki kupił dwa mieszkania w Albanii. Nie uwierzycie, ile czynszu płaci
Łukasz Nowicki od lat jest zakochany w Albanii i dziś ma tam własny kawałek świata. Prezenter regularnie wraca na Bałkany, a swoją fascynację tym krajem z czasem zamienił w konkretną inwestycję. Teraz zdradził, ile kosztuje go utrzymanie jednej z nieruchomości. Kwota może zaskoczyć.
Łukasz Nowicki od niemal dwóch dekad wraca do Albanii, którą poznał podczas rowerowej wyprawy po Bałkanach. Z czasem wakacyjne wyjazdy przestały mu wystarczać. Wraz z żoną Olgą zdecydował się związać z tym krajem na nieco dłużej i zainwestować tam w nieruchomości. Dziś para ma w Sarandzie dwa mieszkania, które poza ich pobytami są wynajmowane turystom.
Łukasz Nowicki nie zwalnia tempa. Telewizja, aktorstwo i rodzinne życie
Łukasz Nowicki od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich prezenterów. Choć widzowie kojarzą go przede wszystkim z telewizją, jego zawodowe CV jest znacznie dłuższe. Jest aktorem, prezenterem i gospodarzem programów rozrywkowych, a w ostatnich latach regularnie pojawia się zarówno w formatach telewizyjnych, jak i na scenie.
W 2026 roku Nowicki ponownie ma sporo powodów, by nie narzekać na brak pracy. Dołączył do grona prowadzących „The Voice Senior”, gdzie razem z Martą Manowską towarzyszył uczestnikom programu. Nadal związany jest także z „Pytaniem na śniadanie” oraz teleturniejem „Postaw na milion”. Jego nazwisko pojawia się również przy nowych produkcjach fabularnych, ponieważ prezenter nie zamierza całkowicie rozstawać się z aktorstwem.
To właśnie umiejętność łączenia różnych aktywności sprawia, że Nowicki od lat pozostaje obecny w polskim show-biznesie. Telewizja jest jednak tylko jedną częścią jego życia. Drugą stanowi rodzina i podróże, które od dawna zajmują ważne miejsce w jego codzienności.
Prywatnie Nowicki jest związany z Olgą Paszkowską. Para ma córkę Józefinę i chętnie dzieli czas między Polskę a ukochaną Albanię. To właśnie tam prezenter znalazł miejsce, które — jak wielokrotnie podkreślał — daje mu poczucie swobody i pozwala odpocząć od codziennego tempa.
Co ciekawe, jego relacja z Albanią zaczęła się zupełnie niewinnie. Prawie 20 lat temu pojechał tam z dwunastoma kolegami na rowerową wyprawę po Bałkanach. Wtedy jeszcze nie przypuszczał, że kilka lat później będzie właścicielem nieruchomości nad Morzem Jońskim.
Zobaczyłem Albanię i oszalałem - powiedział w rozmowie z PAP Life.
Dekadę po pierwszej wyprawie postanowił pokazać ten kraj żonie. Wspomnienia z pierwszej podróży wróciły ze zdwojoną siłą.
I nagle zobaczyłem, że to jest dokładnie kraj, za którym tęskniłem, w którym czas się zatrzymał.
Dziś Albania jest dla Nowickiego czymś znacznie więcej niż kierunkiem wakacyjnych wyjazdów.
Zobacz też: To dlatego teściowa nie pojawiła się na ślubie Chajzera. Oto szczegóły ich konfliktu

Najpierw jedno mieszkanie, później penthouse. Nowicki zainwestował w Sarandzie
Z czasem Łukasz i Olga zdecydowali się na zakup mieszkania w Sarandzie, jednym z najbardziej znanych kurortów na Riwierze Albańskiej. Na tym jednak nie poprzestali. Niedługo później para kupiła kolejną nieruchomość — penthouse na dziewiątym piętrze z widokiem na Korfu.
Apartamenty nie służą wyłącznie właścicielom. Kiedy Nowicki i jego żona nie przebywają w Albanii, mieszkania są wynajmowane turystom. W ten sposób nieruchomości mogą być wykorzystywane przez większą część roku, a jednocześnie pozostają do dyspozycji pary podczas jej pobytów na Bałkanach.
Sam prezenter nie ukrywa, że taki model mu odpowiada. Jak przyznał w rozmowie z PAP Life, w sezonie mieszkania zarabiają na siebie, natomiast on sam wybiera przede wszystkim okres poza wakacyjnym szczytem.
Do Albanii jeżdżę poza sezonem wakacyjnym, latem moje mieszkania zarabiają na siebie - mówił w PAP Life.
Na tym jednak nie kończą się informacje, które Nowicki zdradził na temat swojego albańskiego majątku. Prezenter opowiedział również o kosztach związanych z mieszkaniem. I właśnie tutaj pojawia się kwota, która może mocno zaskoczyć osoby przyzwyczajone do polskich stawek.
Albania to jest Polska lat 90. Albania jest krajem, w którym ja dostrzegam doskonałość w niedoskonałościach. Ja płacę czynsz osiem euro za miesiąc - mówił w “Zwierciadle”
Osiem euro miesięcznie — właśnie tyle, według słów Nowickiego, wynosi czynsz za mieszkanie. W przeliczeniu na rok daje to około 96 euro. Oczywiście sam czynsz nie oznacza wszystkich kosztów związanych z posiadaniem nieruchomości, ale podana przez prezentera kwota robi wrażenie.
Nowicki jednocześnie podkreśla, że Albania nie jest już tak tania jak dawniej. Rozwój turystyki sprawił, że ceny nieruchomości poszły w górę, a Saranda w ostatnich latach mocno się zmieniła. Coraz więcej inwestorów stawia tam apartamentowce, a popularność kurortu przyciąga kolejnych turystów.
Mimo to Nowicki nadal dostrzega w Albanii coś, czego nie znalazł w innych miejscach. I właśnie dlatego nie zamierza rezygnować ze swojej bałkańskiej przystani.
Zobacz też: Tak wyglądała druga suknia ślubna żony Chajzera. Tylko patrzcie na te nogi | Świat Gwiazd
Chce spędzać tam nawet trzy miesiące w roku. „Moje serce bije mocniej na Bałkanach”
Łukasz Nowicki nie ukrywa, że Albania jest jednym z najważniejszych miejsc w jego życiu. Zachwycają go nie tylko widoki, ale także sposób, w jaki funkcjonują tam rodziny i lokalne społeczności. Prezenter zwraca uwagę na bliskość kilku pokoleń i atmosferę, której — jego zdaniem — coraz trudniej szukać w innych częściach Europy.
Lubię w niej to, że wciąż zachowała własny rytm. Podoba mi się, że rodziny są tam blisko siebie, że osiemdziesięcioletnie kobiety potrafią tańczyć wieczorem z osiemnastolatkami, że najmłodsi o jedenastej w nocy biegają po ulicach i grają w piłkę - zdradził na łamach magazynu “Rewia”.
Jednocześnie Nowicki ma świadomość, że kraj, który pokochał przed laty, bardzo szybko się zmienia. Rozwój turystyki ma swoją cenę. W Sarandzie przybywa nowych budynków i apartamentów, a ceny nieruchomości rosną. Problemem pozostaje jednak infrastruktura, która nie zawsze nadąża za tempem inwestycji.
Nie jest już tak tanio, jak kiedyś. Albańczycy budują kolejne apartamenty, podnoszą ich ceny, ale (…) infrastruktura w budynkach mieszkalnych nie zawsze jest na odpowiednim poziomie. A to zepsuje się winda, a to wyłączą prąd, a to pompa ma problem z dopchaniem wody na dziewiąte piętro - mówił w “Przeglądzie Sportowym”.
Dla Nowickiego te niedogodności nie przekreślają jednak uroku tego miejsca. Wręcz przeciwnie — właśnie ta mieszanka nowoczesności i niedoskonałości jest jednym z powodów, dla których tak dobrze się tam czuje.
W tym roku prezenter wraz z żoną odkrywał kolejne zakątki Albanii. Para odwiedziła między innymi Jezioro Koman i Theth, a także zdobyła Przełęcz Valbona w Górach Przeklętych. Nie ogranicza się więc wyłącznie do wypoczynku w Sarandzie. Nowicki wciąż chce poznawać kraj, który pokochał podczas swojej pierwszej rowerowej wyprawy.
Choć próbował znaleźć dla siebie inne miejsce na świecie, żadne nie okazało się równie ważne. Nie oznacza to jednak planów przeprowadzki. Nowicki jasno mówi, że Polska pozostaje jego bazą, a Albania ma być raczej miejscem, w którym może spędzać więcej czasu.
Polska pozostaje dla mnie numerem jeden. Potrzebuję czterech pór roku. Natomiast bardzo chciałbym spędzać w Albanii więcej czasu. Nie dwa tygodnie czy miesiąc z roku, ale może dwa albo trzy miesiące - mówił w rozmowie z “Rewią”.
Pomysł na dłuższe pobyty ma także drugie dno.
Między innymi dlatego pojawił się ten temat. Chodzi o możliwość decydowania o własnym życiu i większą niezależność w niepewnych czasach.
Na razie więc Nowicki pozostaje rozdarty między Polską a Bałkanami. Jedno jest pewne: dwa mieszkania w Sarandzie sprawiły, że jego albańska przygoda dawno przestała być zwykłym hobby.
A jego własne podsumowanie tej relacji mówi chyba wszystko:
Próbowałem zakochać się w innych miejscach, ale moje serce bije mocniej na Bałkanach - zdradził na łamach “Rewii”.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: