Mąż Agnieszki Maciąg wyznał prawdę o ostatnich chwilach z żoną. Trudno powstrzymać łzy
Agnieszka Maciąg zmarła w listopadzie 2025 roku, a rok po jej odejściu Robert Wolański wrócił wspomnieniami do ich wspólnego życia. W książce „Agnieszka Maciąg. Historia pewnej miłości” fotograf opisał relację z żoną i wydarzenia, które na zawsze zmieniły ich rodzinę. Wspomnienia męża modelki odsłaniają prywatną stronę ich związku.
Wolański opowiedział o początkach znajomości z Agnieszką Maciąg i wspólnych latach. Przywołał również doświadczenia związane z powiększeniem rodziny. W książce znalazły się osobiste refleksje fotografa dotyczące ich codzienności. Nie zabrakło także wspomnień o ważnych momentach, które na długo pozostały w jego pamięci. Szczególne znaczenie mają słowa, w których wraca do wydarzeń związanych z narodzinami ich córki Heleny.
Robert Wolański i Agnieszka Maciąg. Historia miłości, która przetrwała lata
Agnieszka Maciąg i Robert Wolański przez lata tworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego świata mediów. Poznali się w latach 90., kiedy ona rozwijała karierę modelki i prezenterki, a on zdobywał uznanie jako fotograf mody. Ich znajomość szybko przerodziła się w związek, który z czasem stał się ważną częścią życia obojga.
Para rzadko opowiadała o prywatnych sprawach. Wspólne wystąpienia i zdjęcia były jedynie niewielkim fragmentem ich codzienności.
W 2011 roku wzięli ślub. W tym samym roku na świat przyszła ich córka Helena. Narodziny dziewczynki były ważnym wydarzeniem w życiu małżonków, którzy wcześniej przez kilka lat starali się o wspólne dziecko.
Z czasem Maciąg coraz większą uwagę poświęcała rodzinie, pisarstwu i rozwojowi osobistemu. Publikowała książki, w których poruszała tematy związane z uważnością, zdrowym stylem życia i poszukiwaniem wewnętrznej równowagi. Czytelnicy cenili ją za osobisty sposób opowiadania o doświadczeniach, które często pozostawały poza głównym nurtem medialnych rozmów.
Wolański towarzyszył jej zarówno w pracy, jak i w codzienności. Fotografował żonę podczas sesji zdjęciowych, a ich wspólne doświadczenia stanowiły dla niego źródło inspiracji. Ich relacja opierała się na bliskości i partnerstwie.
Po latach wspólnego życia małżonkowie musieli zmierzyć się z chorobą Agnieszki Maciąg. Jej śmierć w listopadzie 2025 roku zakończyła ich wspólną historię, pozostawiając wiele wspomnień, do których Robert Wolański wraca w swojej książce.
Publikacja „Agnieszka Maciąg. Historia pewnej miłości” ukaże się 12 listopada 2026 roku nakładem Wydawnictwa W.A.B. To osobisty zapis relacji, która przez lata pozostawała dla wielu osób symbolem trwałości i bliskości.
Sprawdź także: Krzysztof Jackowski "zobaczył", kto może być nowym prezydentem. Podał konkretny rysopis
Druga ciąża Agnieszki Maciąg. „Cud po 40-tce” zmienił ich życie
Jednym z najważniejszych rozdziałów książki Roberta Wolańskiego są wspomnienia związane z drugą ciążą Agnieszki Maciąg. Modelka została mamą po raz drugi w wieku 42 lat, a samo doświadczenie określała mianem „cudu po 40-tce”.
Para przez kilka lat starała się o wspólne dziecko:
Ja zawsze wyobrażałem sobie córkę, chociaż nie potrafiłem powiedzieć, skąd wzięło się to przekonanie. Nie naciskałem. Wiedziałem, że ostateczna decyzja należy przede wszystkim do Agnieszki, bo to jej życie, ciało, jej doświadczenie i jej lęk.
Z czasem oboje zaczęli dopuszczać myśl, że ich rodzina pozostanie w dotychczasowym składzie. Wolański w książce przyznaje:
Z czasem oboje przyjęliśmy, że wspólnego dziecka prawdopodobnie nie będziemy mieli. Nie był to dramat.
Narodziny Heleny były dla nich zaskoczeniem:
Helenka pojawiła się w chwili, kiedy niczego już nie wymuszaliśmy. Byliśmy po najtrudniejszym okresie, znowu bardzo blisko siebie i naprawdę szczęśliwi. Nie planowaliśmy ciąży w kalendarzu, ale też nie robiliśmy wiele, żeby jej uniknąć
Ciąża wiązała się z obawami o zdrowie matki i dziecka. Maciąg pamiętała również trudności związane z pierwszym porodem. Wolański opisał, że żona potrzebowała czasu, aby oswoić się z nową sytuacją:
Agnieszka potrzebowała czasu, żeby uwierzyć, że wszystko może być dobrze. Miała prawie 42 lata i lekarze od początku zwracali uwagę na wiek. Ona sama pamiętała pierwszy trudny poród i wszystko, co wydarzyło się później. Bała się o zdrowie dziecka, o własne siły i o to, czy damy sobie radę.
Mimo tych obaw ciąża przebiegała dobrze. Para korzystała z opieki lekarskiej i wykonywała zalecane badania. Maciąg starała się zachować spokój, ćwiczyła, odpoczywała i korzystała z bliskości natury.
Sprawdź także: Kuba Badach potwierdził radosne wieści. Popłakał się, gdy to usłyszał
Poród Heleny w domu. Robert Wolański opisał wyjątkowe chwile
Wspomnienia Roberta Wolańskiego dotyczące narodzin Heleny należą do najbardziej osobistych fragmentów jego książki. Fotograf opisał decyzję Agnieszki Maciąg o porodzie w domu oraz emocje, które towarzyszyły mu podczas tego wydarzenia.
Pod koniec ciąży modelka zaczęła poważnie rozważać poród w znanym sobie otoczeniu. Po wcześniejszych doświadczeniach zależało jej na spokojniejszym przebiegu tego wydarzenia. Dom na wsi dawał jej poczucie bezpieczeństwa i przestrzeń, której potrzebowała.
Narodziny Heleny były dla obojga ogromnym przeżyciem. Fotograf uczestniczył w porodzie i wspólnie z położną przyjął córkę. Jak przyznał:
Trwało to dosłownie chwilę. Byłem przy niej przez cały czas. Kiedy nasza córka przyszła na świat, przyjąłem ją razem z położną. Nie potrafię porównać tego momentu z niczym innym. Przez następne chwile liczyły się tylko Agnieszka i dziecko. Helenka leżała na jej piersi, a my nie spieszyliśmy się z przecinaniem pępowiny. Później zrobiłem to sam.
Wspomnienia fotografa pokazują, jak ważne były dla Agnieszki Maciąg spokój, bliskość i możliwość podejmowania decyzji zgodnych z własnymi potrzebami. Dla czytelników książka będzie okazją do poznania bardziej osobistej strony historii modelki i jej rodziny.