Żona Stocha potwierdziła wieści. Fani nie mieli pojęcia, że jest aż tak
Kamil Stoch i Ewa Bilan-Stoch kontynuują swoją podróż po świecie, a kolejnym przystankiem na ich trasie stało się Peru. Po wcześniejszym pobycie w Portoryko małżonkowie odkrywają nowe miejsca, a żona skoczka dzieli się z internautami zdjęciami i relacjami z wyprawy. Nie wszystkie chwile upływają jednak w beztroskiej atmosferze — jak wynika z publikowanych materiałów, podczas wyjazdu zdarzają się również trudne i niebezpieczne sytuacje.
Kamil Stoch po zakończeniu kariery może wreszcie skupić się na życiu prywatnym i spędzaniu czasu z ukochaną żoną Ewą. Małżonkowie postanowili wykorzystać ten wyjątkowy moment i wyruszyli w podróż dookoła świata. Według doniesień ich wyprawa ma potrwać aż 2,5 miesiąca. To doskonała okazja, by wspólnie odkrywać nowe miejsca i cieszyć się wolnością od sportowych obowiązków.
Kamil Stoch wziął ślub w 2010 roku
Kamil i Ewa Stoch są małżeństwem od 2010 roku, a ich relacja przez lata rozwijała się równolegle z karierą sportową skoczka. Ewa wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że życie u boku zawodnika wymagało dostosowania się do jego kalendarza. Sezon zimowy oznaczał treningi, zawody i długie okresy rozłąki. Z kolei Kamil mówił publicznie o znaczeniu żony w swoim życiu i doceniał jej wsparcie.
Ewa Bilan-Stoch nie jest związana ze sportem wyłącznie przez małżeństwo. Zajmuje się fotografią, a także angażuje się w działalność narciarskiego klubu KS Eve-nement Zakopane, którego rozwój współtworzyła. Małżonkowie prowadzą również przedsięwzięcia związane z marką Kamila Stocha. Dzięki temu po zakończeniu kariery zawodniczej skoczek nie musi całkowicie odcinać się od środowiska, z którym był związany przez większość życia.
Zobacz także: Daniel Martyniuk zabrany przez policję. Wyszło na jaw, czego się dopuścił
Kamil Stoch z żoną w Peru. Podróż nie jest łatwa
Stoch po zakończeniu kariery w skokach narciarskich ma więcej czasu na życie poza sportem. Jednym z planów, które realizuje razem z żoną Ewą Bilan-Stoch, jest podróż dookoła świata, zaplanowana na około dwa i pół miesiąca.
Planujemy jeszcze podróż dookoła świata z Ewą, którą otrzymaliśmy w prezencie. Po niej mam nadzieję, że usiądę sobie w spokoju na miejscu i pojawi się przestrzeń, by realizować ten plan - wyznał Stoch jeszcze przed wyjazdem.
Małżonkowie już opuścili Polskę i odwiedzili Portoryko. Obecnie zwiedzają Peru, a kolejne etapy wyprawy relacjonują w mediach społecznościowych. Ewa Bilan-Stoch regularnie publikuje zdjęcia i nagrania z wyjazdu. Dzięki temu obserwujący mogą zobaczyć nie tylko odwiedzane miejsca, lecz także codzienne wyzwania, z którymi mierzą się podróżnicy. Jednym z przystanków pary było jezioro Titicaca, położone na wysokości około 3800 metrów nad poziomem morza. Małżonkowie wybrali się tam na rejs statkiem, podziwiając krajobrazy peruwiańskich Andów.
Można powiedzieć, że rejs statkiem to atrakcja wysokogórska - pisała małżonka Stocha.
Wysokość daje się jednak we znaki. Pobyt w takich warunkach może powodować dolegliwości związane z mniejszą dostępnością tlenu, dlatego organizm potrzebuje czasu na aklimatyzację. W niektórych hotelach w regionie można znaleźć butle tlenowe. Sama podróż nie ogranicza się więc do zwiedzania kolejnych atrakcji.
Ciemna strona Peru. Butle z tlenem są w wielu hotelach na wysokościach. Ale radzimy sobie bez tego.
Stochowie muszą również uwzględniać warunki panujące w odwiedzanych miejscach.
Sztuka wyrobu tkanin z wyspy Taquile znajduje się na liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Tego nie ma na Temu. - zachwalała Kamila
Zobacz także: Anna Dymna jest matką chrzestną Heleny Englert. Tak ją skwitowała
Stochowie poznali się w Planicy
Kamil Stoch i Ewa Bilan-Stoch poznali się w 2006 roku w Planicy, podczas zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich. Ewa przyjechała tam jako fotografka, a przyszły mistrz olimpijski przebywał w Słowenii w związku ze sportowymi obowiązkami. Co ciekawe, wcześniej oboje uczęszczali do tej samej Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem. Dzieliły ich jednak dwa lata różnicy, a ich sportowe drogi wyglądały inaczej. Kamil trenował skoki narciarskie, natomiast Ewa zajmowała się między innymi judo.
W rozmowach z mediami Ewa wspominała, że podczas pierwszego spotkania zwróciła uwagę na nieśmiałość Kamila. Znajomość szybko przerodziła się w związek, choć nie zawsze mogli spędzać razem dużo czasu. Rozwijająca się kariera skoczka wiązała się z treningami, zawodami i częstymi wyjazdami. Ewa również miała własne zainteresowania i zawodowe plany.
W 2009 roku Kamil oświadczył się Ewie w Planicy, czyli w miejscu, w którym się poznali. Rok później para wzięła ślub. Ceremonia odbyła się w 2010 roku w kościele paulinów na Bachledówce w Czerwiennem, niedaleko Zakopanego. Małżonkowie zdecydowali się na uroczystość w góralskim stylu, w obecności rodziny i bliskich. Ewa po latach wspominała, że ślub wyglądał tak, jak sobie wymarzyła.