To on miał być prawdziwą miłością Anny Jantar. Po latach prawda wyszła na jaw
14 marca 1980 roku polską sceną muzyczną wstrząsnęła wiadomość o tragicznej śmierci Anny Jantar. Popularna wokalistka zginęła w katastrofie samolotu, którym wracała do kraju po pobycie w Stanach Zjednoczonych, gdzie koncertowała, między innymi z zespołem Perfect. Jej odejście przerwało karierę jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich piosenkarek i pozostawiło ogromną pustkę w życiu jej najbliższych. Artystka osierociła córkę Natalię Kukulską i pozostawiła pogrążonego w żałobie męża, Jarosława Kukulskiego. Dopiero po latach zaczęły pojawiać się informacje o uczuciu, jakim darzył ją również inny znany muzyk.
Anna Jantar zginęła 14 marca 1980 roku, mając zaledwie 29 lat. Była jedną z najpopularniejszych polskich piosenkarek, a jej karierę przerwała katastrofa samolotu Ił-62 „Mikołaj Kopernik” pod warszawskim Okęciem. Po latach wracają nie tylko wspomnienia o jej muzyce, ale również pytania o życie prywatne artystki. Szczególne zainteresowanie budzą jej relacje z mężem, kompozytorem Jarosławem Kukulskim, oraz innym słynnym muzykiem
Anna Jantar zrobiła karierę w latach 70.
Anna Jantar, właściwie Anna Maria Szmeterling, zdobyła popularność dzięki takim przebojom jak „Tyle słońca w całym mieście”, „Najtrudniejszy pierwszy krok” i „Nic nie może wiecznie trwać”. Jej kariera nabrała tempa w pierwszej połowie lat 70., a kolejne nagrania umacniały jej pozycję na polskiej scenie muzycznej. Współpracowała z uznanymi kompozytorami i wykonawcami, a pod koniec dekady zaczęła również poszukiwać nowych brzmień.
Ważną postacią w jej życiu był Jarosław Kukulski. Poznali się podczas współpracy z zespołem Waganci, a w 1970 roku wzięli ślub. Kompozytor tworzył dla żony piosenki i uczestniczył w rozwijaniu jej kariery. W 1976 roku na świat przyszła ich córka Natalia, która po latach również została piosenkarką.
Pod koniec lat 70. między małżonkami miało jednak dochodzić do nieporozumień. Jantar chciała rozwijać się artystycznie i eksperymentować z muzyką, podczas gdy Kukulski nie zawsze podzielał jej pomysły. W publikacjach poświęconych parze opisywano ich kryzys małżeński oraz różnice dotyczące dalszej kariery wokalistki. Nie wszystkie doniesienia o ich prywatnych sprawach zostały jednak potwierdzone.
Zobacz także: Daniel Martyniuk zabrany przez policję. Wyszło na jaw, czego się dopuścił
Morawski był rzekomym obiektem zainteresowań Anny Jantar
W opowieściach o życiu prywatnym wokalistki pojawia się również Wojciech Morawski, perkusista związany z zespołem Perfect. Muzyk współpracował z artystami obecnymi na polskiej scenie rockowej, a jego nazwisko zaczęto łączyć z Anną Jantar w kontekście jej wyjazdów koncertowych do Stanów Zjednoczonych.
Według medialnych relacji Morawski darzył piosenkarkę uczuciem. Po latach, zapytany o tę relację w rozmowie z naszym portalem, odpowiedział, że ją kochał,
Jak każdy. Miłość jest względna. Nie wiadomo, co znaczy.
Wcześniej Jarosław Kukulski miał twierdzić, że Morawski zabiegał o względy jego żony. W publikacjach pojawiały się również sugestie, że Jantar rozważała zmiany w swoim życiu i karierze. Nie ma jednak wystarczających podstaw, by jednoznacznie stwierdzić, jaki charakter miała jej relacja z perkusistą ani czy planowała rozstać się z mężem.
Ja nic nie wiem o tym, żeby Ania odwzajemniała jego uczucia - mówił krótko Kukulski.
Do Polski jednak Anna Jantar już nie wróciła.
Zobacz także: Anna Dymna jest matką chrzestną Heleny Englert. Tak ją skwitowała
Jarosław Kukulski napisał do żony list
Jednym z najczęściej przywoływanych dokumentów związanych z ostatnimi miesiącami życia Anny Jantar jest list, który Jarosław Kukulski miał przekazać żonie przed jej wyjazdem do Stanów Zjednoczonych. Jego treść opublikowano w książce poświęconej wokalistce. Kompozytor pisał o miłości, wspólnym szczęściu i potrzebie ratowania związku.
Kocham Cię całym sercem i możesz liczyć na mnie w każdej sytuacji – brzmiał fragment listu
Kukulski podkreślał również, że przyszłość ich małżeństwa zależy od obojga. W zakończeniu zwrócił się do żony słowami: „Całuję Cię mocno, Twój Jarek”.Według publikacji poświęconych Annie Jantar list znajdował się przy niej w chwili katastrofy lotniczej. Relacje mówią również, że wokalistka ściskała różaniec, który po tragedii przekazano jej matce. Te szczegóły wielokrotnie powracały w materiałach rocznicowych i wspomnieniach o artystce.
List stał się ważnym elementem opowieści o relacji małżonków, zwłaszcza w kontekście doniesień o ich wcześniejszych problemach. Nie stanowi jednak dowodu na wszystkie pojawiające się po latach wersje wydarzeń. Ostatnie miesiące życia piosenkarki pozostają przedmiotem zainteresowania autorów biografii i mediów, które próbują odtworzyć zarówno jej sytuację zawodową, jak i prywatną.