Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie miał litości dla Daniela Martyniuka po tym, co się stało. "Wielokrotnie go broniłem, a potem takie rozczarowanie"
Magdalena Kaczmarska
Magdalena Kaczmarska 23.10.2026 10:54

Nie miał litości dla Daniela Martyniuka po tym, co się stało. "Wielokrotnie go broniłem, a potem takie rozczarowanie"

Nie miał litości dla Daniela Martyniuka po tym, co się stało. "Wielokrotnie go broniłem, a potem takie rozczarowanie"
fot. KAPiF

Daniel Martyniuk, syn gwiazdy disco polo Zenona Martyniuka, od lat przyciąga uwagę mediów kolejnymi kontrowersjami. Głośne awantury, publiczne konflikty z bliskimi i emocjonalne wpisy w mediach społecznościowych sprawiły, że jego nazwisko regularnie pojawia się w nagłówkach. Tym razem o Danielu znów zrobiło się głośno za sprawą programu „Nasi w mundurach”. 

Miał uczestniczyć w nagraniach nowego sezonu, jednak jego obecność na planie okazała się problematyczna. Po powrocie ponownie zabrakło go podczas nagrań. Decyzja Martyniuka nie spodobała się pozostałym uczestnikom, a szczególnie rozczarowany był Robert Karaś. Sportowiec nie ukrywał, że liczył na to, iż syn znanego muzyka wykorzysta tę szansę.

Daniel Martyniuk i kolejne kontrowersje

Daniel Martyniuk od dawna budzi zainteresowanie nie tylko ze względu na znanego ojca, lecz także przez wydarzenia ze swojego życia prywatnego. W mediach wielokrotnie opisywano jego konflikty rodzinne, awantury oraz publikowane w internecie nagrania, w których kierował ostre słowa pod adresem najbliższych. Jego relacje z rodzicami i żoną stawały się przedmiotem publicznych dyskusji.

Jednym z najgłośniejszych incydentów była awantura na pokładzie samolotu lecącego z Malagi do Warszawy w październiku 2025 roku. Według medialnych doniesień Martyniuk miał domagać się alkoholu, krzyczeć i grozić otwarciem drzwi awaryjnych. Maszyna musiała lądować w Nicei, gdzie interweniowała francuska policja.

Wcześniej głośno było także o incydencie w Zakopanem, gdzie po awanturze w hotelu interweniowali funkcjonariusze. Kolejne kontrowersje dotyczyły jego internetowych wypowiedzi i konfliktów z rodziną. W sierpniu 2026 roku ponownie zwrócił na siebie uwagę, publikując nagrania, w których domagał się od ojca przelewu w wysokości 100 tys. złotych.

Zobacz także: Doda pokazała brzuszek. Doczekała się w wieku 42-lat. Zdjęcia ujawniają wszystko

„Nasi w mundurach”. Daniel Martyniuk miał pojawić się na planie

Udział w programie „Nasi w mundurach” mógł być dla Daniela Martyniuka okazją do pokazania się widzom z innej strony. Format stawia uczestników przed wymagającymi zadaniami i sprawdza, jak radzą sobie w warunkach wojskowego szkolenia. Jednak już podczas nagrań pojawiły się problemy związane z obecnością syna Zenona Martyniuka.

Według przekazanych informacji Daniel miał nie pojawić się na planie, łamiąc warunki umowy. Później wrócił na nagrania, ale następnie ponownie zabrakło go wśród uczestników. Jego nieobecność stała się szczególnie widoczna po przerwie w programie. W poprzednim odcinku uczestnicy dowiedzieli się, że po pierwszym etapie szkolenia czeka ich miesięczna przerwa.

W kolejnym odcinku okaże się, że wśród nieobecnych znalazł się również Martyniuk. Jego decyzja wywołała rozczarowanie u osób, które liczyły, że będzie kontynuował udział w programie i zmierzy się z kolejnymi wyzwaniami.

Zobacz także: Kuba Wojewódzki potwierdził plotki o dziecku. Ujawnił imię i płeć

Robert Karaś rozczarowany nieobecnością Martyniuka

Szczególnie mocno sytuację skomentował Robert Karaś. Sportowiec przyznał, że miał nadzieję zobaczyć Daniela podczas dalszej części programu. Jak wynika z jego wypowiedzi, wierzył, że udział w szkoleniu pozwoli Martyniukowi pokazać się z innej strony.

Myślałem, że i tak tu będzie i będzie miał możliwość pokazania tej twarzy, jednak bez alkoholu, bo ja go takiego poznałem i wielokrotnie gdzieś go tam broniłem. A potem takie niemiłe rozczarowanie – powiedział Karaś.

Jego słowa wskazują, że nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Dla uczestników programu wspólne szkolenie wiąże się z koniecznością zaangażowania i przestrzegania ustalonych zasad. Nieobecność Martyniuka mogła więc zostać odebrana jako zmarnowana szansa.

Czy Daniel jeszcze wróci do programu i wyjaśni swoją decyzję? To, jak potoczą się jego dalsze losy w „Naszych w mundurach”, pozostaje kwestią, która może wzbudzić zainteresowanie widzów. 

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Magdalena Kaczmarska
O autorze
Magdalena Kaczmarska
Redaktor Swiatgwiazd

Z wykształcenia inżynier, z zawodu redaktorka. Przepełniona kreatywnymi pomysłami miłośniczka rękodzieła i podróży.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji