Pilne oświadczenie Michała Wiśniewskiego. Chodzi o Mandarynę
Michał Wiśniewski przekazał fanom wyjątkowe wieści. W najnowszym wpisie na Instagramie zdradził, co planuje na niedzielny wieczór. Przy okazji ujawnił szczegóły występu Mandaryny w „Tańcu z Gwiazdami”. Nie zabrakło osobistego wyznania i słów wsparcia dla byłej żony.
Niedzielne wydanie „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. Uczestnicy zaprezentują się w choreografiach inspirowanych bajkami Disneya, a na widowni pojawi się ktoś, kto szczególnie mocno trzyma kciuki za jedną z gwiazd. Michał Wiśniewski postanowił podzielić się swoimi planami z obserwatorami i zdradził, dlaczego tym razem zamierza spędzić w studiu cały program.
Mandaryna w "Tańcu z Gwiazdami"
Mandaryna ponownie znalazła się w centrum zainteresowania widzów „Tańca z Gwiazdami”. Jej udział w 19. edycji programu to nie tylko powrót na parkiet, ale również okazja do pokazania się z innej strony niż ta, z którą kojarzyli ją widzowie sprzed lat. Występując w parze z Krystianem Rzymkiewiczem, Marta Wiśniewska udowadnia, że taniec wciąż jest ważną częścią jej życia. Szczególne emocje przyniósł odcinek rodzinny, w którym dołączył do niej syn Xavier, a muzyczną oprawę przygotował Michał Wiśniewski. Nie zabrakło wzruszeń, a artystka wspominała także swoją mamę i dziękowała jej za wychowanie. Duet zdobył maksymalną liczbę 40 punktów, co było jednym z najważniejszych momentów jej dotychczasowej przygody z show.
Tydzień później, podczas Latino Night, Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz zaprezentowali cha-chę do utworu Jennifer Lopez „Let's Get Loud”. Jury przyznało im 34 punkty. Występ spotkał się z ciepłym przyjęciem części widzów, ale pojawiły się też głosy krytyczne. Swoje wątpliwości wyraziła między innymi Maffashion, która zwróciła uwagę na taneczne doświadczenie Mandaryny i jej partnera.
W niedzielę, 18 października, uczestnicy zmierzą się z Disney Night. Mandaryna ma wcielić się w Śpiącą Królewnę, a na widowni pojawi się Michał Wiśniewski, który zapowiedział, że będzie jej głośno kibicował.
Dla Mandaryny „Taniec z Gwiazdami” stał się więc czymś więcej niż kolejnym telewizyjnym występem. O tym, jak daleko zajdzie w rywalizacji o Kryształową Kulę, zdecydują kolejne występy oraz głosy widzów.
Sprawdź także: Uczestniczka "The Voice of Poland" rozwścieczyła widzów. Miarka się przebrała. “Wstyd”

Michał Wiśniewski wprost o Mandarynie
Michał Wiśniewski opublikował na Instagramie wpis, w którym zapowiedział, że tym razem będzie kibicował Mandarynie na żywo przez cały odcinek „Tańca z Gwiazdami”. Jak przyznał, zamierza zamienić kokpit na miejsce na widowni i aktywnie wspierać byłą żonę. Nie chodzi jednak wyłącznie o taneczne emocje. Muzyk zdradził, że chce w ten sposób spełnić marzenie swojej mamy, która również pojawi się w studiu.
Dziś wieczorem zamieniam kokpit na fotel pasażera. Pierwszy raz spędzę na widowni Tańca z Gwiazdami cały program, od startu do lądowania. Pasy zapięte, a telefon wyjątkowo NIE w trybie samolotowym, bo trzeba głosować.
W dalszej części wpisu zdradził, że jego mama będzie mogła obejrzeć program z bliska:
Mama leci pierwszą klasą, a ja robię za stewarda: woda, chusteczki i pełna obsługa w razie turbulencji emocjonalnych.
Sprawdź także: Roksana Węgiel potwierdziła smutne wieści. Niestety to koniec plotek. Powiedziała “nie”
Mandaryna jako Śpiąca Królewna. Michał Wiśniewski ujawnił szczegóły
Przy okazji muzyk zdradził, w jakiej roli na parkiecie zaprezentuje się Mandaryna. Podczas odcinka poświęconego bajkom Disneya artystka wcieli się w Śpiącą Królewnę. Jak zauważył Wiśniewski, wybór tej postaci można powiązać z intensywnymi przygotowaniami do kolejnych występów. Wielogodzinne treningi sprawiają bowiem, że uczestniczka ma niewiele czasu na odpoczynek.
A na parkiecie dziś bajki Disneya. Marta będzie Śpiącą Królewną. Najbardziej niewyspaną w historii, bo treningi trwają od rana do nocy. W lotnictwie z takim deficytem snu nie dopuściłbym jej do lotu, a ona na parkiecie i tak fruwa.
Na tym jednak nie zakończył swojej wiadomości. Wiśniewski zachęcił obserwatorów do głosowania na artystkę, podkreślając, że to właśnie widzowie mają wpływ na dalszy przebieg rywalizacji:
Żaden ze mnie książę, ale sami wiecie, że zasłużyła na pocałunek. Ten biorę na siebie, Wy bierzcie telefony. Jury daje punkty, ale zakończenie tej bajki piszecie Wy.
Wpis pokazuje, że choć Mandaryna i Michał Wiśniewski od lat nie są małżeństwem, potrafią wspierać się w ważnych momentach. Tym razem wokalista zamierza kibicować jej nie tylko z domu, lecz także bezpośrednio z widowni programu.