Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Po latach przerwała milczenie ws. "Tańca z gwiazdami". Trudno uwierzyć, co ujawniła o jurorach
Agata Piszczek
Agata Piszczek 24.10.2026 05:55

Po latach przerwała milczenie ws. "Tańca z gwiazdami". Trudno uwierzyć, co ujawniła o jurorach

Po latach przerwała milczenie ws. "Tańca z gwiazdami". Trudno uwierzyć, co ujawniła o jurorach
fot. KAPiF

Angelika Mucha wróciła wspomnieniami do udziału w „Tańcu z gwiazdami” i opowiedziała o kulisach swojego występu w popularnym show. Influencerka przyznała, że nie zawsze czuła się dobrze traktowana, a niektóre komentarze jurorów były dla niej szczególnie przykre.

 

Angelika Mucha po latach wróciła do udziału w tanecznym show i opowiedziała o doświadczeniach, które nie zawsze były dla niej łatwe. Influencerka zdradziła, jak czuła się podczas tej przygody i co najbardziej zapadło jej w pamięć. Jej wyznanie rzuca nowe światło na początki internetowych twórców w telewizji.

 

„Taniec z Gwiazdami” od lat przyciąga gwiazdy

„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” to jeden z tych programów, które potrafią wywołać sporo emocji nie tylko na parkiecie, lecz także przed telewizorami. Uczestnicy uczą się skomplikowanych choreografii, mierzą z tremą i co tydzień prezentują swoje umiejętności przed jurorami oraz publicznością. Do tego dochodzą efektowne stroje, widowiskowe występy i oceny, które nierzadko stają się tematem rozmów długo po zakończeniu odcinka.

Polska wersja show gości na ekranach od 2005 roku. Początkowo program emitował TVN, a w 2014 roku przejął go Polsat. Przez kolejne edycje na parkiecie pojawiali się aktorzy, piosenkarze, sportowcy, prezenterzy i celebryci, którzy chcieli sprawdzić się w zupełnie nowej roli. Niektórzy traktowali udział w programie jako przygodę, inni marzyli o zdobyciu Kryształowej Kuli.

Ważną częścią formatu od zawsze było jury. Widzowie przyzwyczaili się do tego, że jurorzy oceniają technikę, rytm i postępy uczestników, a przy okazji nie szczędzą im uwag. Szczególnie dużo emocji wzbudzają sytuacje, w których surowe oceny spotykają się z reakcjami samych gwiazd.

Z czasem na parkiecie zaczęli pojawiać się również twórcy internetowi, którzy wcześniej budowali popularność przede wszystkim w mediach społecznościowych. Dziś ich obecność w telewizji nie budzi już takiego zaskoczenia, ale kilka lat temu była czymś nowym. Jedną z osób, które przecierały im szlaki, była Angelika Mucha, znana w sieci jako littlemooonster96.

Zobacz też: Żona Piotra Kaszewiaka. Widzowie znają ją z TVP | Świat Gwiazd

Angelika Mucha wspomina początki w programie

Angelika Mucha zdobyła popularność dzięki internetowi, a szczególną rozpoznawalność przyniosła jej fascynacja Justinem Bieberem. W 2018 roku zdecydowała się na kolejny krok i wystąpiła w „Tańcu z gwiazdami”. Towarzyszył jej Rafał Maserak, który obecnie sam zasiada za stołem jurorskim. Dla influencerki był to pierwszy program telewizyjny, a zarazem duże wyzwanie.

Po latach Mucha przyznała, że początki nie należały do najłatwiejszych. Dopiero przeprowadziła się do Warszawy, była nieśmiała i miała trudności z otwartym wyrażaniem emocji. Stres towarzyszył jej nawet podczas treningów, dlatego udział w show okazał się dla niej czymś więcej niż nauką tanecznych kroków.

Mam do niego ogromny sentyment. To był mój pierwszy program telewizyjny, w 2018 roku. Dopiero przeprowadziłam się do Warszawy. Byłam bardzo zamknięta na ludzi i emocje. Na treningach z Rafałem Maserakiem czasami nie potrafiłam nawet odpowiadać, tak się stresowałam. Dopiero po kilku odcinkach zaczęła ze mnie schodzić ta maska. Po programie poczułam, że jestem innym człowiekiem, bardziej otwartym na komunikowanie emocji.

Influencerka podkreśliła, że udział w „Tańcu z gwiazdami” pomógł jej się otworzyć i lepiej radzić sobie z emocjami. Choć dziś wspomina tę przygodę z sentymentem, nie oznacza to, że wszystkie doświadczenia związane z programem były dla niej pozytywne.

Zobacz też: Maja Chwalińska nie zagra w WTA Finals. Nie spełniła wszystkich wymogów | Świat Gwiazd

Angelika Mucha ma żal do jurorów. „Mniej siedzenia w telefonie”

W rozmowie w podcaście „Bratnie Dusze”, emitowanym przez RMF MAXX, Mucha wróciła również do ocen, które słyszała podczas występów. W ósmej edycji polsatowskiej odsłony programu jurorami byli wówczas Iwona Pavlović, Michał Malitowski, Andrzej Grabowski i Ola Jordan. Influencerka nie ukrywa, że ich komentarze potrafiły być dla niej bolesne.

Mucha nie twierdzi, że od początku świetnie radziła sobie na parkiecie. Przyznaje, że musiała się wiele nauczyć. Najbardziej przeszkadzał jej jednak sposób, w jaki niekiedy odnoszono się do niej i jej działalności internetowej. Miała poczucie, że nie traktowano jej tak samo poważnie jak pozostałych uczestników.

Byłam pierwszą influencerką w tym programie i czułam się z tego powodu bardzo krytykowana. Nie chodziło tylko o to, że źle tańczyłam, bo na początku rzeczywiście źle tańczyłam. Chodziło o sposób mówienia do mnie. Padały komentarze w rodzaju „mniej siedzenia w telefonie, więcej na sali”. Miałam wrażenie, że spłycano to, czym się zajmuję, jakbym nic nie robiła. Głównie czułam to od jury. Miałam wrażenie, jakbym nie powinna tam być. A przecież robiłam duże postępy.

Słowa influencerki pokazują, że najbardziej dotknęły ją nie same niskie noty, lecz poczucie, że jej praca i internetowa kariera były bagatelizowane. Dla osoby, która dopiero zaczynała przygodę z telewizją, takie doświadczenia mogły być dodatkowym źródłem stresu.

Ostatecznie Mucha zajęła piąte miejsce, a jej występ otworzył drogę kolejnym twórcom internetowym. W następnych edycjach na parkiecie pojawili się między innymi Gimper, Maffashion, Julia Żugaj, Maria Jeleniewska, Bagi, Natsu i Dominik Rupiński.

Mimo trudnych chwil influencerka nie wspomina programu wyłącznie przez pryzmat przykrych komentarzy. Przyznała, że bardzo zżyła się z uczestnikami i ekipą, dlatego zakończenie przygody z show było dla niej emocjonalne.

Płakałam, ale nie dlatego, że nie wygrałam. Było mi przykro, że za tydzień nie nauczę się kolejnej choreografii i nie spotkam tych ludzi. Bardzo się z nimi zżyłam. Wtedy praktycznie nie miałam życia prywatnego: znajomi przychodzili do mnie na treningi, żebyśmy mogli porozmawiać.

Jak widać, „Taniec z gwiazdami” był dla Angeliki Muchy jednocześnie wymagającą lekcją i ważnym doświadczeniem. Choć nie zdobyła Kryształowej Kuli, wyniosła z programu coś, co okazało się dla niej równie cenne: większą pewność siebie i wspomnienia, do których po latach wciąż wraca.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji