Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Znana polska gwiazda straciła ciążę. Właśnie ujawniła prawdę o tragedii
Agata Piszczek
Agata Piszczek 25.10.2026 14:34

Znana polska gwiazda straciła ciążę. Właśnie ujawniła prawdę o tragedii

Znana polska gwiazda straciła ciążę. Właśnie ujawniła prawdę o tragedii
fot. Instagram

Znana polska aktorka ujawniła, że latem straciła ciążę. W poruszającym wpisie na Instagramie opisała żałobę, z którą mierzyła się razem z mężem, i przyznała, że pogodzenie się z tym, co się wydarzyło, wymaga czasu. Na koniec skierowała ważne słowa do kobiet, które również doświadczyły utraty ciąży.

 

Gwiazda seriali „Pułapka” i „Rojst” od lat nie unika osobistych tematów i otwarcie mówi o trudnych doświadczeniach. Tym razem zdecydowała się opowiedzieć o stracie, która na wiele miesięcy zmieniła jej codzienność. Jej szczere wyznanie poruszyło obserwatorów, a szczególnie mocno wybrzmiał apel, by kobiety przeżywające podobną tragedię nie czuły się osamotnione.

 

Marianna Gierszewska opowiedziała o stracie ciąży. „Czas się zatrzymał”

Marianna Gierszewska zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie. Aktorka, która w mediach społecznościowych chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat życia, zdrowia i emocji, tym razem wróciła do jednego z najtrudniejszych doświadczeń ostatnich miesięcy. Latem straciła ciążę, a wraz z mężem musiała zmierzyć się z bólem po utracie wyczekiwanego dziecka. O tym, co wtedy przeżywała, opowiedziała w szczerym wpisie opublikowanym na Instagramie.

Gierszewska nie próbowała udawać, że czas natychmiast uleczył rany. Przeciwnie, opisała, jak trudno funkcjonować, kiedy świat wokół nie zwalnia tempa, a człowiek mierzy się z czymś, czego nie da się łatwo zaakceptować. Jej słowa pokazują, że żałoba nie zawsze jest widoczna dla innych, nawet jeśli wewnętrznie całkowicie zmienia codzienność.

W lecie tego roku straciliśmy ciążę. Kiedy liście na drzewach były soczyście zielone, my przechodziliśmy przez żałobę. Żadna ilość życia dookoła mnie nie mogła oddać mi tamtego. Czas się zatrzymał, chociaż serce biło dalej – napisała aktorka.

To wyznanie szczególnie mocno wybrzmiewa w zestawieniu z obrazem lata, które zwykle kojarzy się z beztroską, energią i nowymi początkami. Dla niej ten okres miał jednak zupełnie inny wymiar. Podczas gdy przyroda żyła swoim rytmem, ona musiała odnaleźć się w rzeczywistości, której nie planowała.

Aktorka nie zdradzała szczegółów dotyczących okoliczności utraty ciąży. Skupiła się na emocjach, które towarzyszyły jej i jej bliskim. Nie próbowała też zamykać całego doświadczenia w kilku prostych zdaniach. Zamiast tego pozwoliła sobie na szczerość, pokazując, że nawet osoby, które na co dzień dzielą się z innymi siłą i optymizmem, mają prawo do bezradności.

Wpis szybko stał się okazją do rozmowy o doświadczeniu, które dla wielu kobiet pozostaje niezwykle trudne i intymne. Marianna przypomniała, że za pozornie zwyczajną codziennością może kryć się ból, którego nie widać na pierwszy rzut oka.

Zobacz też: Eurowizja Junior 2026. Ile punktów dała Ukraina Polsce? | Świat Gwiazd

Marianna Gierszewska szczerze o żałobie. „Nie rozwiązują się w głowie”

W dalszej części wpisu Marianna Gierszewska opisała, jak trudno znaleźć odpowiednie słowa, kiedy przychodzi zmierzyć się z utratą. Nie ukrywała, że próba racjonalnego uporządkowania wydarzeń nie przynosi prostych odpowiedzi. W jej opowieści żałoba nie jest zadaniem do wykonania ani problemem, który można rozwiązać dzięki odpowiedniemu nastawieniu. To przede wszystkim doświadczenie emocjonalne, które dotyka zarówno psychiki, jak i ciała.

Aktorka zwróciła uwagę, że pożegnanie z tym, co miało się wydarzyć, oznacza również pożegnanie z wyobrażeniami i planami na przyszłość. Strata dotyczy nie tylko samego wydarzenia, ale także wszystkich nadziei, które zdążyły się z nim połączyć. Właśnie dlatego tak trudno zamknąć ją w logicznych wyjaśnieniach.

I nie wiem jeszcze, jak to opisać słowami. Może próbując jedynie, bo pożegnania i żałoba nie rozwiązują się w głowie. Żałoba to płacz i jęk ciała. To zgoda na zlanie się na chwilę, na moment ze śmiercią. Z tym, co odeszło, z tym, co się nie wydarzyło, z tym, co miało być, z tym, co zostało zaplanowane, z tym, co zabrała natura, los… Zlewasz się ze śmiercią, ale nie umierasz. Życie i tak cię trzyma. I tak jest – wyznała.

To jeden z najbardziej przejmujących fragmentów jej publikacji. Gierszewska nie sili się na gotowe recepty ani nie próbuje przekonywać, że z każdego trudnego doświadczenia natychmiast można wyciągnąć coś dobrego. Daje sobie prawo do przeżywania bólu bez konieczności tłumaczenia go innym.

Takie podejście jest spójne z jej dotychczasową obecnością w mediach społecznościowych. Aktorka wielokrotnie poruszała tam tematy związane z chorobą, ciałem i samoakceptacją. Otwarcie mówiła również o życiu ze stomią i doświadczeniach związanych z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego. 

Tym razem jednak nie chodzi o opowieść o chorobie czy akceptacji własnego ciała, lecz o stratę, której nie da się odwrócić. Wpis aktorki pokazuje, że żałoba nie musi przebiegać według konkretnego scenariusza, a przeżywanie jej nie wymaga od nikogo ciągłego wykazywania się siłą. Czasem najważniejsze jest po prostu pozwolenie sobie na smutek i przyjęcie tego, że nie na każde pytanie istnieje odpowiedź.

Zobacz też: Eurowizja Junior 2026: Co powiedział Wiktor Sas? | Świat Gwiazd

Marianna Gierszewska zwróciła się do kobiet. „Życie i tak cię trzyma”

Choć wyznanie Marianny Gierszewskiej jest pełne bólu, aktorka nie zakończyła swojej opowieści na samym cierpieniu. W jej wpisie pojawił się również ważny wątek stopniowego powrotu do codzienności. Nie oznacza on zapomnienia o stracie ani udawania, że nic się nie wydarzyło. Chodzi raczej o moment, w którym po trudnym czasie można ponownie dostrzec wokół siebie coś więcej niż własny smutek.

Gierszewska przyznała, że dopiero po czasie i po przeżyciu emocji zaczyna odzyskiwać spokój. Świat powoli odzyskuje dla niej barwy, a ona sama ponownie otwiera się na życie. Nie oznacza to, że ból zniknął, lecz że obok niego może pojawić się również miejsce na inne uczucia.

Ważną częścią jej publikacji stały się słowa skierowane do kobiet, które doświadczyły podobnej straty. Aktorka przypomniała im, że nie muszą przechodzić przez żałobę w samotności ani udowadniać otoczeniu, że potrafią szybko się pozbierać. Każda osoba przeżywa utratę inaczej, a porównywanie własnych emocji z doświadczeniami innych może jedynie dokładać niepotrzebnej presji.

Pod jej postem kobiety pisały: 

Miesiąc temu straciłam ciążę, czytając to co napisałaś...płacze, bo bardzo chciałam zeby została, a życie postanowiło inaczej.Od ponad miesiąca nie jestem sobą, ciężko mi. Zwłaszcza pracować, jestem psychologiem, terapeutą, a ludzie nie rozumieją, ze jestem tylko człowiekiem;

Przytulam, ja również przez to przechodziłam wiosną tego roku … ❤️‍🩹straszne doświadczenie, które spotyka wiele kobiet, ale żadna z nas nie powinna czuć się wtedy sama;

Nie mogę powstrzymać płaczu. To trudne, ale jednocześnie na swój sposób piękne. Dziękuję. Trzymajcie się ciepło!
 

Prywatnie aktorka jest związana z Miłoszem Gierszewskim. Para wychowuje syna Ignacego, o którego narodzinach Marianna wcześniej opowiadała w mediach społecznościowych. 

Tym razem Gierszewska nie skupiła się jednak na szczegółach życia rodzinnego, lecz na emocjach, które trudno ubrać w słowa. Jej wyznanie jest przypomnieniem, że za każdą stratą stoi indywidualna historia, a empatia i obecność bliskich mogą mieć ogromne znaczenie.

Aktorka pokazała również, że nawet po doświadczeniu, które wywraca świat do góry nogami, można stopniowo odzyskiwać spokój i odwagę, by kochać. Nie ma w tym obietnicy, że wszystko szybko wróci do normy. Jest za to miejsce na nadzieję, która nie unieważnia przeszłości, lecz pozwala ostrożnie patrzeć w przyszłość.

Marianna Gierszewska zdecydowała się opowiedzieć o swojej stracie nie po to, by szukać łatwych odpowiedzi, ale by przypomnieć innym kobietom, że nie są same. I właśnie ten przekaz pozostaje najważniejszą częścią jej poruszającego wpisu.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji