To nie były plotki. Tancerz potwierdził związek z uczestniczką "TzG", ujawnił jak się zaczęło
Uczucie, które połączyło Kamila Kuroczko i Kaeyrę, narodziło się w świecie tanecznych występów i prób. Tancerz przyznał, że sam długo nie zdawał sobie sprawy z tego, co naprawdę do niej czuje. Co ciekawe, jako pierwsi jego zauroczenie dostrzegli ludzie z zewnątrz, którzy uświadomili mu, że to coś więcej niż zwykła znajomość. Historia pary pokazuje, że parkiet „Tańca z gwiazdami” może być nie tylko miejscem rywalizacji, lecz także początkiem miłości.
W polskiej edycji „Tańca z gwiazdami” nie brakuje spekulacji na temat emocji, które towarzyszą uczestnikom nie tylko poza parkietem, ale i podczas występów. Widzowie nieraz zastanawiają się, czy osobiste relacje i skrywane uczucia znajdują odzwierciedlenie w tanecznych choreografiach. Choć nie zawsze można to jednoznacznie stwierdzić, zdarza się, że za występami kryje się coś więcej niż tylko układ kroków.
„Taniec z gwiazdami” połączył kolejną parę. Kamil Kuroczko opowiedział o uczuciu
„Taniec z gwiazdami” od lat dostarcza nie tylko tanecznych emocji, ale również historii, które wykraczają poza telewizyjny parkiet. Widzowie pamiętają pary, których relacje wzbudzały zainteresowanie także po zakończeniu kolejnych edycji. Tym razem uwagę przyciągnęli Kamil Kuroczko i Karolina „Kaeyra” Baran. Co ciekawe, w 19. edycji programu wcale nie występowali razem.
Historia show zna już podobne przypadki. Dwadzieścia lat temu przed telewizorami zasiadało 7,7 mln widzów, śledzących rywalizację Małgorzaty Foremniak i Rafała Maseraka oraz Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela. Później uwagę publiczności przyciągnęli między innymi Klaudia Halejcio i Tomasz Barański. Ich ogniste tango zakończyło się pocałunkiem na parkiecie.
Zobacz także: Tak przemienili Paulinę w programie Rozenek. Widzowie nie wierzą w to, co widzą
„Taniec z gwiazdami” połączył kolejną parę
W kolejnych edycjach programu również pojawiały się relacje, o których było głośno poza salą treningową. Wśród wymienianych par znaleźli się Janja Lesar i Katarzyna Zillmann, a także Magdalena Tarnowska i Mikołaj Bagiński. Widzowie doszukiwali się również bliższej relacji między Maciejem Zakościelnym a Sarą Janicką, choć sami zainteresowani zaprzeczali tym przypuszczeniom.
W 19. edycji programu pojawiła się kolejna historia, która przyciągnęła uwagę fanów. Kamil Kuroczko i Karolina „Kaeyra” Baran zbliżyli się do siebie, mimo że na parkiecie tańczyli z innymi partnerami. Piosenkarka trenowała z Kamilem Rutką, natomiast Kuroczko występował u boku Joanny Jędrzejczyk.
Nie rozumiałem, co się dzieje. Ludzie dookoła mnie mówili, że coś jest ze mną nie tak. Myślałem, że tak po prostu mam dobry humor, ale pamiętam, że już nawet po naszym pierwszym spotkaniu na planie spotu jakiś taki wesolutki biegałem - przyznał Kuroczko
Zobacz także: Zakonnica nie wytrzymała po słowach Chorosińskiej. Padły wymowne słowa
Kuroczko próbował ukryć uczucia
Tancerz nie od razu zrozumiał, co się z nim dzieje. Jak wspominał w podcaście „Na osobności”, zaczął zachowywać się inaczej niż dotychczas. Początkowo próbował też powstrzymać rozwijające się uczucie, przynajmniej na czas trwania programu.
Przestraszyłem się, jakie będą konsekwencje tego wszystkiego, bo mi naprawdę bardzo zależy na tym, co się dzieje. Byłem w szoku. Chcemy być ostrożni, bo nigdy nie słyszałem o żadnej parze, której to pomogło, że się głośno mówi o swoich relacjach. Rozumiem, że niektórzy może potrafią poruszać się biegle w tej materii i robić uniki, i im to służy. Ale ani mi, ani Karolinie chyba jakoś tak bardzo nie… - mówił