Przerwał milczenie po odpadnięciu z "TzG" i właśnie to ujawnił. Wzruszające słowa
„Taniec z Gwiazdami” 18 października pokazał kolejną odsłonę 19. edycji programu. Tym razem uczestnicy wystąpili podczas Disney Night, a gośćmi specjalnymi były Edyta Górniak i Natalia Kukulska. Tematyczne choreografie, muzyka z kultowych animacji i efektowne kostiumy nadały odcinkowi wyjątkową oprawę.
Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka odpadli z „Tańca z Gwiazdami”. Po zakończeniu odcinka para wzięła udział w transmisji na żywo, podczas której opowiedziała o swoich emocjach i udziale w programie. Aktor przyznał, że ostatnie tygodnie były dla niego wyjątkowym doświadczeniem. W rozmowie pojawiły się również słowa, które mogą poruszyć widzów.
„Taniec z Gwiazdami”. Disney Night zamieniła parkiet w świat kultowych animacji
Niedzielny odcinek „Tańca z Gwiazdami” upłynął pod znakiem Disney Night, czyli jednego z najbardziej charakterystycznych wydań programu Polsatu. Uczestnicy 19. edycji zmierzyli się z repertuarem inspirowanym kultowymi animacjami, a parkiet zyskał zupełnie inną oprawę. Tym razem liczyły się nie tylko technika, rytm i taneczna precyzja, lecz także umiejętność oddania klimatu znanych historii. Widzowie mogli zobaczyć, jak gwiazdy radzą sobie z kolejnym wyzwaniem, a rywalizacja o Kryształową Kulę weszła w następny etap.
Disney Night to odcinek, w którym muzyka i scenografia odgrywają szczególną rolę. Utwory znane z dzieciństwa przywołują konkretne skojarzenia, dlatego od uczestników wymaga się czegoś więcej niż poprawnego wykonania układu. Choreografia powinna współgrać z charakterem piosenki, a ruchy opowiadać historię, którą widzowie znają z ekranu. To dodatkowe zadanie dla gwiazd, które z każdym tygodniem rozwijają umiejętności i coraz lepiej odnajdują się na parkiecie.
W przygotowanym repertuarze znalazły się piosenki związane z „Krainą lodu”, „Tarzanem”, „Królem Lwem”, „Księgą dżungli”, „Śpiącą królewną”, „Piękną i Bestią”, „Śnieżką” oraz „Ratatuj”. Każda z par otrzymała utwór pochodzący z innego filmu, co pozwoliło zbudować różnorodny muzycznie i wizualnie program.
Nieodłącznym elementem takiego wieczoru są kostiumy. Inspiracje disneyowskimi bohaterami dają projektantom szerokie pole do popisu, a widzom pozwalają szybciej rozpoznać świat, do którego nawiązują występy.
Sprawdź także: Fani nie mają litości po "TzG". Piszą wprost o skandalu. “To jakiś żart?”

Krzysztof Kwiatkowski po odpadnięciu z „Tańca z Gwiazdami”. „Ja mam i tak dużo radości w sercu”
Po zakończeniu kolejnego odcinka „Tańca z Gwiazdami” Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka musieli pożegnać się z rywalizacją o Kryształową Kulę. W transmisji na żywo, która odbyła się po programie, zapytano ich o emocje związane z werdyktem. Padło pytanie:
To tak na chłodno teraz, no powiedzcie, jakie są u was teraz emocje.
Kwiatkowski nie pozostawił wątpliwości, że na spokojne podsumowania przyjdzie jeszcze czas.
Na chłodno? Jakie chłodno? Właśnie odpadliśmy. Więc na chłodno będzie można jutro coś powiedzieć, na ten moment.
Mimo świeżo ogłoszonego werdyktu nie koncentrował się wyłącznie na rozczarowaniu. Podkreślił, że z całej przygody wynosi przede wszystkim dobre wspomnienia i wdzięczność za czas spędzony na parkiecie.
Ja mam i tak dużo radości w sercu. Ja mam bardzo dużo. Naprawdę. Za to wszystko, co razem przeżyliśmy. I w sumie to ani jednego momentu nie żałuję.
Sara Janicka zgodziła się z partnerem. W rozmowie nie zabrakło emocji, ale oboje starali się mówić przede wszystkim o tym, co dał im udział w tanecznym show. Kwiatkowski zwrócił się bezpośrednio do swojej partnerki:
Ja generalnie chciałem powiedzieć, że ja bardzo się cieszę, że poznałem Sarę, że mogliśmy razem pracować.
Następnie wyjaśnił, dlaczego ta znajomość była dla niego tak ważna:
Dzięki tobie poznałem taniec, to jest oczywiście jakby banalne słowo, ale poznałem siebie w tańcu, jak ja jestem naprawdę. I siebie w życiu.
Janicka odpowiedziała, że również cieszy się z tego doświadczenia.
Sprawdź także: Tak mieszka Helena Englert. Apartament robi wrażenie
Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka po „TzG”. Tak zapamiętają wspólne treningi
W dalszej części transmisji Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka zostali zapytani o to, co najlepiej zapamiętają z udziału w „Tańcu z Gwiazdami”. Odpowiedź aktora była związana przede wszystkim z treningami. Nie wskazał jednego występu ani konkretnej choreografii, lecz cały proces, który doprowadził go do występów przed publicznością.
Ja wszystkie treningi będę wspominał. Począwszy od pierwszego treningu, przez te najcięższe momenty trudne dla mnie, przez te radosne momenty”.
Jak zaznaczył, każdy etap przygotowań miał dla niego znaczenie. Zarówno chwile, w których musiał mierzyć się z trudnościami, jak i te przynoszące satysfakcję, pozwalały mu wyciągać wnioski.
Aktor ponownie podkreślił, że nie zamieniłby tego doświadczenia na nic innego. W jego wypowiedzi wyraźnie wybrzmiało, że program traktuje jako ważny etap osobistej drogi, a nie jedynie udział w telewizyjnym konkursie.
Sara, to jest dla mnie przygoda życia i nie oddałbym tego za żadne skarby, naprawdę.
Sara Janicka również próbowała wskazać moment, który szczególnie zapadnie jej w pamięć. Przyznała jednak, że wspólnych chwil było tak dużo, iż trudno jej wybrać jedną. Wśród wydarzeń, które zwróciły jej uwagę, znalazł się odcinek poświęcony produkcjom Disneya. Tancerka podkreśliła, że wcześniej nie miała okazji uczestniczyć w takim wydaniu programu. Tym razem musiała pożegnać się z rywalizacją właśnie podczas odcinka, który zapamięta z tej perspektywy:
Na pewno nigdy nie tańczyłam w disneyowskim odcinku ani w nim nie odpadłam, więc zdecydowanie fajnie było uczestniczyć dzisiaj, bo ten Disney to naprawdę jest bajka.
Kwiatkowski i Janicka nie ukrywali, że potrzebują czasu, aby przetrawić to, co wydarzyło się w programie. Zapytani o emocje, nie próbowali na siłę formułować ostatecznych wniosków:
Nie wiem, co mam powiedzieć w sumie, bo jestem trochę wypruta z emocji aktualnie. Musimy to przetrawić wszystko.
Za nimi były tygodnie treningów, przygotowań i występów, a przed nimi konieczność powrotu do codziennych obowiązków.
