Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Krzysztof z "Rolnika" odebrał sobie życie. Tak o grób dba jego rodzina
Agata Piszczek
Agata Piszczek 01.11.2026 07:33

Krzysztof z "Rolnika" odebrał sobie życie. Tak o grób dba jego rodzina

Krzysztof z "Rolnika" odebrał sobie życie. Tak o grób dba jego rodzina
fot. Facebook

Krzysztof Pachucki, uczestnik ósmej edycji programu „Rolnik szuka żony”, zmarł 2 czerwca 2022 roku w wieku 56 lat. Mężczyzna niedługo przed śmiercią poślubił Bogusię, którą poznał przed kamerami. Jego odejście poruszyło widzów, uczestników show oraz produkcję TVP. Choć od tragedii minęło już kilka lat, pamięć o Krzysztofie wciąż jest żywa. Niedawno pokazano, jak obecnie wygląda jego grób.

 

Krzysztof Pachucki dał się poznać widzom jako jeden z bohaterów popularnego randkowego show TVP. Przed kamerami odnalazł miłość i ułożył sobie życie u boku Bogusi. Niestety, ich wspólna historia zakończyła się tragicznie. Śmierć rolnika była ogromnym ciosem dla jego bliskich i poruszyła fanów programu. Do dziś uczestnik pozostaje w pamięci osób, które miały okazję go poznać.

 

Krzysztof Pachucki z „Rolnik szuka żony”. W programie odnalazł miłość

Krzysztof Pachucki zdobył rozpoznawalność dzięki udziałowi w ósmej edycji programu „Rolnik szuka żony”. Do telewizyjnego show zgłosił się z nadzieją na znalezienie kobiety, z którą mógłby dzielić codzienność. Pochodzący z Mazur mężczyzna prowadził gospodarstwo rolne, zajmował się hodowlą zwierząt i miał za sobą niełatwe doświadczenia życiowe. Był po rozwodzie i wychowywał troje dzieci. W programie dał się poznać jako człowiek otwarty, pogodny i obdarzony poczuciem humoru. Nie ukrywał jednak, że zależy mu na bliskości i stworzeniu trwałego związku.

Jego wizytówka zainteresowała Bogusię. Kobieta odpowiedziała na zgłoszenie rolnika, a później przyjechała do jego gospodarstwa. Między uczestnikami szybko pojawiło się uczucie. Co ciekawe, ich relacja rozwijała się w naprawdę zawrotnym tempie. Krzysztof oświadczył się Bogusi już po kilku dniach znajomości, a ona przyjęła jego oświadczyny. Widzowie mogli śledzić kolejne etapy ich związku, aż w końcu doczekali się szczęśliwego finału.

Para powiedziała sobie „tak” 27 listopada 2021 roku. W uroczystości uczestniczyła również Marta Manowska, prowadząca randkowe show. Ślub i wesele pokazano później w specjalnym odcinku programu. Wydawało się, że przed małżonkami otwiera się piękny rozdział. Niestety, ich wspólne szczęście nie trwało długo.

2 czerwca 2022 roku Krzysztof Pachucki zmarł w wieku 56 lat. Mężczyzna zmagał się z depresją, a jego śmierć była samobójcza. Wiadomość o tragedii przekazano publicznie kilka dni później. Produkcja programu pożegnała uczestnika poruszającymi słowami:

Chwile spędzone z Krzysztofem, jego gościnność i ciepło pozostaną w naszej pamięci na zawsze. Będziemy tęsknić.

Informacja o śmierci rolnika wywołała ogromne poruszenie wśród widzów.

Zobacz też: Ekspertka obejrzała orędzie Donalda Tuska. Zwróciła uwagę na jeden szczegół | Świat Gwiazd

Grób Krzysztofa Pachuckiego. Bliscy pamiętają o uczestniku „Rolnika”

Śmierć Krzysztofa Pachuckiego była ogromnym ciosem dla jego rodziny i przyjaciół. Mężczyzna został pochowany 4 czerwca 2022 roku w Świętajnie na Mazurach. Ostatnie pożegnanie odbyło się w kameralnym gronie, a rodzina zadbała o to, by uroczystość nie zamieniła się w medialne wydarzenie. Mimo upływu czasu miejsce spoczynku uczestnika „Rolnik szuka żony” pozostaje ważne dla jego najbliższych.

28 listopada portal „Super Express” opublikował fotografie przedstawiające grób Krzysztofa. Widać, że bliscy pamiętają o zmarłym i przynoszą na jego grób kwiaty oraz wiązanki. Nie brakuje również zniczy, zarówno tych tradycyjnych, jak i elektrycznych.

To właśnie takie drobne gesty pokazują, że pamięć o Krzysztofie nie kończy się wraz z upływem kolejnych miesięcy i lat. Kwiaty, światełka i zadbane miejsce spoczynku są symbolicznym wyrazem pamięci o człowieku, który na pewnym etapie swojego życia stał się częścią telewizyjnej rodziny „Rolnika”. Dla widzów pozostanie przede wszystkim uczestnikiem, któremu udało się odnaleźć miłość przed kamerami.

Szczególnie poruszające są wspomnienia Marty Manowskiej. Prowadząca poznała Krzysztofa nie tylko jako bohatera programu, ale również jako człowieka, z którym nawiązała bliższą relację. Była obecna na jego ślubie i weselu, dlatego wiadomość o jego śmierci była dla niej wyjątkowo trudna. W rozmowie z Telemagazynem opowiedziała o ostatnim spotkaniu z rolnikiem:

Wiem, jak wszyscy chcieli mu pomóc. Wiem, jaką ma wspaniałą córkę, wspaniałego syna. Syn ma wspaniałą partnerkę, mieliśmy przygotowywać się do wesela. Kiedy ostatni raz widziałam się z Krzysiem, był królem życia. Był szczęśliwy. Uśmiechnięty.

Wspomnienia bliskich i troska o miejsce pochówku pokazują, że Krzysztof wciąż zajmuje szczególne miejsce w ich sercach.

Zobacz też: Wiadomo, co stało się Nawrockiemu, gdy wchodził do TK. Pokazali zdjęcie | Świat Gwiazd

Co dzieje się z Bogusią po śmierci Krzysztofa? Znajoma zdradziła szczegóły

Po śmierci Krzysztofa życie Bogusi diametralnie się zmieniło. Kobieta, która jeszcze niedawno cieszyła się nowym małżeństwem i planowała wspólną przyszłość, musiała zmierzyć się z ogromną stratą. Jak informowały wówczas media, po odejściu męża miała opuścić gospodarstwo, ponieważ codzienne otoczenie przypominało jej o bolesnych wydarzeniach. Według doniesień zamieszkała u córki w Warszawie.

Od tamtej pory Bogusia zdecydowanie rzadziej pojawia się w przestrzeni medialnej. Choć widzowie programu z pewnością chcieliby wiedzieć, co u niej słychać, uczestniczka nie zabiega o zainteresowanie swoją osobą. Nie udziela licznych wywiadów i nie pokazuje publicznie szczegółów prywatnego życia. Można odnieść wrażenie, że po trudnych doświadczeniach najbardziej ceni sobie spokój i możliwość przeżywania codzienności z dala od kamer.

Wiadomo jednak, że nie odcięła się całkowicie od osób poznanych dzięki programowi. Bogusia pojawiła się między innymi na weselu Joanny i Kamila, uczestników „Rolnik szuka żony”. Jej obecność nie została jednak szerzej udokumentowana w mediach społecznościowych. Goście uszanowali prywatność wdowy i nie publikowali materiałów, na których mogłaby zostać pokazana.

Rok po śmierci Krzysztofa o sytuacji Bogusi opowiedziała znajoma kobiety. W rozmowie z ShowNews podkreśliła, że wdowa potrzebuje kontaktu z ludźmi, ale nie przepada za nadmiernym zainteresowaniem.

Ta kobieta może, a nawet powinna wychodzić do ludzi. Jest bardzo delikatna, uczuciowa i nie lubi nadmiernego zainteresowania swoją osobą. Asia i Kamil oraz ich goście wspaniale zadbali o prywatność Bogusi i nie pokazywali jej na filmach oraz zdjęciach wrzucanych do sieci

Słowa znajomej pokazują, że Bogusia może liczyć na życzliwość osób ze swojego otoczenia. Nie potrzebuje jednak medialnego rozgłosu, by pamiętać o wspólnych chwilach z mężem. Jej historia po raz kolejny przypomina, że za telewizyjnymi emocjami i szczęśliwymi finałami programów rozrywkowych kryją się prawdziwe ludzkie historie, również te bardzo trudne.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Krzysztof Pachucki
Krzysztof z "Rolnika" odebrał sobie życie. Córka ujawnia, co się dzieje z Bogusią. Smutne
Katarzyna Pakosińska, Irakli Basilaszwili
Oto cała prawda o małżeństwie Pakosińskiej. To jednak nie były plotki
Joanna Kołaczkowska
Syn Kołaczkowskiej ujawnił, jak wyglądały jej ostatnie dni. Fani nie byli na to gotowi
Kasia Cerekwicka
Znana Polska gwiazda rozstała się z partnerem. Teraz ujawniła całą prawdę
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji