Gwiazda "Na Wspólnej" o okrutnej diagnozie syna. "Umierał mi na rękach"
Kariera w świecie polskich seriali przyniosła jej popularność i sympatię widzów, jednak życie prywatne postawiło przed nią znacznie trudniejsze wyzwanie. W czasie, gdy zawodowo odnosiła sukcesy, musiała zmierzyć się z bolesną wiadomością dotyczącą zdrowia swojego syna. Diagnoza całkowicie zmieniła codzienność rodziny i sprawiła, że aktorskie obowiązki zeszły na dalszy plan. O trudnych doświadczeniach, które przypadły na jeden z ważniejszych momentów jej kariery, opowiedziała po latach.
Ewa Gorzelak od lat jest dobrze znana widzom z popularnych produkcji telewizyjnych. Jej życie nie zawsze było jednak usłane sukcesami. Aktorka przeżyła dramatyczne chwile związane z chorobą syna, który walczył o życie. Z czasem zdecydowała się również na ważną zmianę zawodową i założyła fundację, by pomagać innym.
Ewa Gorzelak kończy 52 lata. Gwiazda „Na Wspólnej” przeżyła dramat związany z chorobą syna
3 listopada Ewa Gorzelak obchodzi 52. urodziny. Aktorka, którą widzowie doskonale pamiętają z popularnych produkcji telewizyjnych, przez lata regularnie pojawiała się na ekranach. Szczególną rozpoznawalność przyniosła jej rola Gabrieli Góralczyk-Nowak w serialu „Na Wspólnej”. Występowała również w „M jak miłość” i „Pensjonacie pod Różą”. Na swoim koncie ma także role filmowe, między innymi w „Zakochanych”, „Farbie”, „Ostatniej misji” i „Tam i z powrotem”.
Gorzelak urodziła się w Łodzi, a w 1997 roku ukończyła warszawską szkołę teatralną. Pracowała zarówno przed kamerą, jak i na deskach teatru. Z czasem jej zawodowa aktywność zaczęła obejmować również projekty skierowane do dzieci. Choć dla wielu odbiorców nadal pozostaje przede wszystkim aktorką znaną z serialowych ról, jej życie zawodowe przybrało inny kierunek w połowie lat 2000.
Wszystko zmieniło się po diagnozie, którą usłyszała rodzina aktorki. U jej młodszego syna, Ryszarda, wykryto poważną chorobę nowotworową. Gorzelak zdecydowała wtedy, że najważniejsza będzie opieka nad dzieckiem, a dotychczasowe zobowiązania zawodowe zejdą na dalszy plan.
Zobacz także: Kasia Cichopek przekazała szczęśliwą nowinę. "Tego się nie spodziewałam"
Syn Ewy Gorzelak zachorował. Lekarze dawali mu 1 proc. szans
Ryszard miał zaledwie rok i trzy miesiące, kiedy zdiagnozowano u niego nowotwór zlokalizowany u podstawy czaszki. O dramatycznym przebiegu choroby aktorka opowiadała później w programie „Dzień Dobry TVN”. Jak wspominała, rokowania były wyjątkowo niekorzystne. Według informacji przekazanych rodzicom chłopiec miał zaledwie 1 proc. szans na przeżycie. Dla rodziny rozpoczął się okres podporządkowany leczeniu, kolejnym pobytom w szpitalu i oczekiwaniu na efekty terapii.
Po latach Gorzelak wracała do tych wydarzeń również w rozmowach z prasą. W wywiadzie cytowanym przez media opisywała stan syna i bezradność, którą odczuwała, obserwując jego cierpienie. Wspominała, że chłopiec był tak osłabiony, iż nie miał już siły płakać. Leczenie trwało wiele miesięcy, a aktorka i jej mąż, Zbigniew Dziduch, koncentrowali się na walce o zdrowie dziecka. Ostatecznie Ryszard pokonał chorobę.
Po latach od diagnozy syn aktorki wrócił do zdrowia. W 2023 roku, kiedy opowiadała o rodzinnych doświadczeniach w „Dzień Dobry TVN”, był już dorosłym, 20-letnim mężczyzną. Gorzelak nie ukrywała jednak, że wspomnienia z okresu leczenia pozostawiły trwały ślad w życiu całej rodziny.
On mi umierał na rękach. W pewnym momencie nie miał siły płakać, tylko tak cichutko się skarżył. Prosiłam Boga, aby szybciej go zabrał i skrócił cierpienie. Myślałam, że mi serce pęknie - powiedziała w rozmowie z magazynem “Na Żywo”
Zobacz także: Weszła na scenę, powiedziała o diagnozie raka. Anna Rusowicz z bolesnym wyznaniem
Ewa Gorzelak odeszła z „Na Wspólnej”. Założyła fundację
Choroba Ryszarda wpłynęła również na zawodowe decyzje aktorki. Gorzelak ograniczyła aktywność zawodową, aby móc towarzyszyć synowi podczas leczenia. Po zakończeniu najtrudniejszego okresu nie wróciła już do wcześniejszego modelu pracy. W wywiadzie dla „Super Expressu” przyznawała, że zdecydowała się odejść z „Na Wspólnej”. Potrzebowała zmian i nie chciała przez kolejne lata być kojarzona wyłącznie z jedną serialową postacią. Nie oznaczało to jednak całkowitego pożegnania z aktorstwem.
W styczniu 2006 roku zarejestrowano Fundację „Nasze Dzieci”, działającą przy Klinice Onkologii w Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”. Gorzelak została jej prezeską. Organizacja powstała z myślą o dzieciach chorujących na nowotwory oraz ich bliskich. Jej działalność obejmuje między innymi pomoc psychologiczną dla rodziców, rehabilitację, zajęcia dla małych pacjentów i organizację wyjazdów wypoczynkowych. Fundacja wspiera również szpital w zakupie potrzebnego wyposażenia. W rozmowie z Polskim Radiem aktorka opowiadała, że pomysł na taką działalność pojawił się po doświadczeniach związanych z leczeniem syna. Chciała wrócić na oddział onkologiczny już w innej roli – tym razem po to, by pomagać innym rodzinom.
Choroba Ryszarda pokazała mi, jak ważne, a zarazem bardzo kruche jest życie – mówiła Gorzelak w wywiadzie opublikowanym przez EWTN Polska