Grób Bielickiej przyciąga spojrzenia przechodniów. Ludzie patrzą na oryginalną dekorację
Hanka Bielicka na zawsze zapisała się w pamięci widzów jako jedna z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny. Choć aktorka zmarła w 2006 roku, jej grób wciąż przyciąga uwagę nietypowym detalem. Umieszczona na nim ozdoba nie jest przypadkowa.
Hanka Bielicka była jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Widzowie pokochali ją za role w takich produkcjach jak „Wojna domowa”, „Małżeństwo z rozsądku”, „Celuloza” czy „Pan Wołodyjowski”. Choć przez lata bawiła publiczność, potrafiła też z dystansem podchodzić do własnego życia. Nawet o śmierci mówiła w sposób, który mógł zaskakiwać.
Hanka Bielicka spoczęła na Powązkach. Co stoi na jej grobie?
Hanka Bielicka przez dziesięciolecia należała do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej estrady. Publiczność pamięta ją przede wszystkim z błyskotliwych monologów, charakterystycznego głosu i barwnych kapeluszy, które stały się jej znakiem rozpoznawczym. Aktorka występowała w teatrze, filmach, kabaretach i programach radiowych. Nawet w podeszłym wieku nie rezygnowała z pracy, a jej występy wciąż przyciągały widzów.
9 marca 2006 roku aktorka przeszła operację tętniaka aorty w warszawskim szpitalu przy ulicy Stefana Banacha. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się jej uratować. Zmarła tego samego dnia, kilka godzin po zabiegu. Została pochowana na Starych Powązkach, w rodzinnym grobowcu Bielickich. Jej ostatnie pożegnanie zgromadziło liczne grono przedstawicieli świata kultury oraz wielbicieli jej talentu. Bielicka pozostawiła po sobie bogaty dorobek artystyczny, a jej sceniczna osobowość do dziś jest kojarzona z polskim kabaretem i rozrywką.
Zobacz także: Daniel Martyniuk zabrany przez policję. Wyszło na jaw, czego się dopuścił
Grób Hanki Bielickiej zdobi jeden szczegół
Nagrobek aktorki wyróżnia się ozdobą nawiązującą do jej scenicznego wizerunku. Na grobie znajduje się figurka kota w kapeluszu, która przypomina o charakterystycznym elemencie garderoby Bielickiej. Artystka przez lata pokazywała się publicznie w efektownych nakryciach głowy. Kapelusze były nie tylko jej znakiem rozpoznawczym, ale również częścią wizerunku, z którym kojarzyła ją publiczność.
Na rondzie kapelusza umieszczono napis: „Bawcie się, dzieci, nim babcia odleci”. To nawiązanie do słów wypowiedzianych przez Bielicką podczas nagrania programu „Szymon Majewski Show” w marcu 2006 roku, na kilka dni przed śmiercią. Artystka zachowała wówczas charakterystyczny dla siebie humor. Figurkę oraz inskrypcję można odczytywać jako odniesienie do jej osobowości i ostatniego występu telewizyjnego.
Zobacz także: Anna Dymna jest matką chrzestną Heleny Englert. Tak ją skwitowała
Hanka Bielicka zrobiła karierę w teatrze i kabarecie
Anna Weronika Bielicka, znana jako Hanka Bielicka, urodziła się 9 listopada 1915 roku w Konowce koło Połtawy, na terenie dzisiejszej Ukrainy. Studiowała romanistykę na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie kształciła się w Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej w Warszawie. Jej debiut sceniczny przypadł na 1939 rok. Po wojnie występowała w Białymstoku i Łodzi, a następnie związała się z warszawskimi teatrami. Szczególne miejsce w jej karierze zajmował Teatr Syrena, z którym była związana przez kilkadziesiąt lat.
Bielicka była ceniona za energię, poczucie humoru i umiejętność nawiązywania kontaktu z publicznością. Choć na scenie uchodziła za osobę niezwykle żywiołową, w życiu prywatnym ceniła spokój i samotność. Pracowała niemal do końca życia, pozostając aktywna w teatrze, telewizji i filmie.
Im dalej się posuwam w bawieniu ludzi, tym bardziej jestem zamknięta i osamotniona z wyboru. Szczęśliwa, gdy się wszystkie drzwi zamykają i tylko ptaki ćwierkają za oknem. Prywatnie nigdy nie opowiadałam dowcipów. Nie chodzę na przyjęcia. Nie cierpię komplementów - wyjawiła w jednym z wywiadów.