Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Weszła na scenę, powiedziała o diagnozie raka. Anna Rusowicz z bolesnym wyznaniem
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 03.11.2026 13:14

Weszła na scenę, powiedziała o diagnozie raka. Anna Rusowicz z bolesnym wyznaniem

Weszła na scenę, powiedziała o diagnozie raka. Anna Rusowicz z bolesnym wyznaniem
fot. KAPiF

Anna Rusowicz wystąpiła 2 listopada podczas koncertu zaduszkowego w Busku-Zdroju. Wokalistka opowiedziała ze sceny o trudnych wydarzeniach, które spotkały ją w ostatnich dniach. Jej wyznanie poruszyło publiczność. Artystka zdecydowała się również na osobistą refleksję, która nadała występowi szczególny charakter.

Koncert odbył się w Buskim Samorządowym Centrum Kultury. W programie znalazły się utwory znanych polskich artystów, w tym Ady Rusowicz, Zbigniewa Wodeckiego i Anny Jantar. Wieczór miał być poświęcony pamięci twórców, których piosenki od lat towarzyszą kolejnym pokoleniom słuchaczy. Dla wokalistki okazał się jednak także okazją do podzielenia się osobistymi przeżyciami. Jej słowa zwróciły uwagę zgromadzonych i nadały koncertowi wyjątkowo emocjonalny wymiar.

Anna Rusowicz na koncercie zaduszkowym. Trudne chwile przed występem

Koncerty zaduszkowe to okazja do wspominania artystów, których twórczość na stałe zapisała się w historii polskiej muzyki. Tegoroczny występ Anny Rusowicz w Busku-Zdroju miał jednak także osobisty wymiar. Wokalistka przyjechała do Buskiego Samorządowego Centrum Kultury, by zaśpiewać utwory znanych wykonawców, w tym swojej mamy, Ady Rusowicz.

W programie znalazły się również piosenki Zbigniewa Wodeckiego, Andrzeja Zauchy, Czesława Niemena i Anny Jantar. Dla artystki wieczór okazał się szczególnie trudny. Jeszcze przed wejściem na scenę zastanawiała się, czy będzie w stanie wystąpić.

Może nie będzie wyśmienicie, ale będzie prawdziwie. Te święta były dla mnie niezwykle trudne i muszę powiedzieć, że jeszcze do ostatnich minut nie wiedziałam, czy wyjdę dzisiaj na scenę.

Następnie Rusowicz opowiedziała o dwóch bolesnych wiadomościach, które otrzymała w krótkim odstępie czasu.

W sobotę dowiedziałam się, że moja chrzestna ma raka trzustki, a wczoraj w nocy dowiedziałam się, że nie żyje mój bliski przyjaciel.

Na tych wyznaniach się jednak nie skończyło.

Sprawdź także: Dominika Serowska urodziła. Znamy imię i płeć dziecka

Anna Rusowicz o pracy artysty. „Wychodzę na scenę w chorobie”

Podczas koncertu wokalistka poruszyła także temat wymagań, jakie stawia przed artystami praca na scenie. Przyznała, że występowanie przed publicznością wiąże się z koniecznością radzenia sobie z emocjami, które często trudno ukryć:

Kocham ten zawód i go nienawidzę zarazem. Jest przeklęty. Ten zawód każe uśmiechać się, kiedy nie jest do śmiechu. Każe wstrzymywać łzy, kiedy chce się płakać. Nie płakałam sześć lat.

Rusowicz zwróciła uwagę na sytuacje, w których artysta musi wyjść na scenę mimo trudnych doświadczeń w życiu prywatnym. Publiczność widzi gotowy występ, ale często nie wie, z czym wykonawca mierzył się jeszcze kilka godzin wcześniej.

Wokalistka wróciła do tego tematu również po wykonaniu kolejnych utworów. Podkreśliła, że odwołanie koncertu bywa trudną decyzją, ponieważ wydarzenie angażuje wiele osób.

Wychodzę na scenę w żałobie, w chorobie, mierzę się z takimi emocjami, a powiem wam szczerze, że też jest to o tyle dziwne, bo przecież jeśli idziemy do pracy i jesteśmy chorzy, to przekładamy różne rzeczy.

Rusowicz nie ukrywała, że tego wieczoru występ wymagał od niej dużego wysiłku. Zdecydowała się jednak stanąć przed publicznością i opowiedzieć o swoich przeżyciach.

Sprawdź także: Zaręczyny w "Rolnik szuka żony"? Produkcja przypadkiem ujawniła, co się wydarzy

Anna Rusowicz zwróciła się do publiczności. „Ta obecność jest po prostu lecząca”

W dalszej części koncertu Anna Rusowicz podzieliła się refleksją na temat wspierania osób przeżywających trudne chwile. Zwróciła uwagę, że w obliczu choroby czy straty często próbujemy pocieszać bliskich, zachęcając ich do zachowania siły.

Wokalistka uważa jednak, że w takich sytuacjach ważniejsza może być zwykła obecność drugiego człowieka.

Bardzo was przestrzegam, żebyście nie musieli być silni, żeby nie mówić drugiej osobie, żeby była silna, bo to jest bez sensu. Można z nią po prostu być, tak jak państwo dzisiaj są ze mną, ja jestem z wami, ta obecność jest po prostu lecząca, a nie poczucie siły jakiejś.

Choroba bliskiej osoby czy śmierć przyjaciela często pozostawiają człowieka bez odpowiedzi na pytanie, jak poradzić sobie z emocjami. W takich momentach nie zawsze potrzebne są rady. Czasem wystarczy wysłuchać i pozwolić komuś przeżywać żałobę we własnym tempie. Podczas koncertu Rusowicz podziękowała publiczności za obecność. 

Występ w Busku-Zdroju stał się więc czymś więcej niż muzycznym wspomnieniem znanych artystów. Był także spotkaniem, podczas którego wokalistka opowiedziała o własnych przeżyciach i podzieliła się refleksją na temat radzenia sobie ze stratą.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd. Od 2025 roku związana z portalem Świat Gwiazd. Specjalizuje się w tematyce show-biznesu i popkultury, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń z życia osób publicznych.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Uczestnicy "Tańca z Gwiazdami"
Wyniki "Tańca z Gwiazdami". Ogromne poruszenie wśród widzów
Anna Przybylska
Mama Anny Przybylskiej pokazała zdjęcie jej grobu tuż przed Wszystkimi Świętymi
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska
Kaczorowska i Rogacewicz przekazali szczęśliwe wieści. Doczekali się
Maryla Rodowicz
Sylwester 2026. Maryla Rodowicz przeszła zabieg, by móc pojawić się na scenie. Konieczna wizyta u specjalisty
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji