Grażyna Kulczyk o małżeństwie z Janem Kulczykiem. Tak wyglądał ich związek
Grażyna i Jan Kulczykowie przez lata tworzyli najpotężniejszą i najbogatszą parę w polskim biznesie. Za kulisami ich małżeństwa krył się jednak trudny dramat braku partnerstwa i porzuconych marzeń. W swojej najnowszej autobiografii "Budując" oraz szczerzym wywiadzie miliarderka gorzko podsumowuje relację z mężem: "Próbował nie zauważać tego, co robiłam" – wyznaje po latach.
Historia relacji z jednym z najważniejszych polskich przedsiębiorców rozpoczęła się na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie oboje studiowali prawo. Jan Kulczyk zachwycił się swoją przyszłą żoną na balu absolutoryjnym, a uczucie szybko okazało się wzajemne. Grażyna Kulczyk w wywiadzie dla magazynu "Viva" wspominała początki ich znajomości z wielkim sentymentem: "Był uroczy. Inny niż wszyscy, dowcipny, inteligentny, zaskakujący".
Młoda studentka ujęła przyszłego miliardera swoimi szerokimi zainteresowaniami – pasjonowała się sztuką i planowała karierę naukową. Kiedy Jan po obronie doktoratu zajął się biznesem, ona kontynuowała pracę na uczelni. Wszystko zmieniło się jednak w momencie, gdy na świat przyszła ich córka. Wtedy stawiła czoła tradycyjnemu modelowi rodziny, w którym to mąż rozwijał skrzydła, a żona miała zrezygnować ze swoich ambicji.
Poświęciła marzenia dla domu. "Brakowało mi partnerstwa"
W rozmowie z Katarzyną Janowską, przeprowadzonej w ramach promocji książki "Budując", Grażyna Kulczyk otworzyła się na temat oczekiwań, jakie stawiał przed nią mąż. Jan Kulczyk uznawał za naturalne, że to żona przejmie wszystkie obowiązki domowe i wychowawcze, by zapewnić mu idealne zaplecze do budowania imperium:
Trzeba pamiętać, że panowie z mojego pokolenia byli ciągle konserwatystami. Brakowało mi partnerstwa. Słowo “partner” jest niesłychanie istotne. Nie każdy związek musi być związkiem partnerskim. Myślę, że ciągle obowiązywały zasady: mężczyzna przynosi pieniądze do domu, kobieta wnosi emocje, czekając na mężczyznę, który może cieszyć się zapleczem domowym, dziećmi, żoną. Ja nie mogłam tego zaakceptować. Wiedziałam, że prędzej czy później moje życie też musi pójść swoją drogą – wyznaje po latach.
Rozterek kobiety nie potrafiło zrozumieć nawet jej najbliższe otoczenie. W wywiadzie dla "Twojego Stylu" wspominała, że znajome widziały jedynie jej majątek i luksusowe życie, nie dostrzegając dojmującej samotności:
Dawne przyjaciółki nie rozumiały mnie, zazdrościły mi 500-metrowego domu, ciuchów. A ja im zazdrościłam, że swoich mężów mają przy sobie, że oni dbają o remont mieszkania, pomagają wychowywać dzieci. Jan pojawiał się w domu tylko na weekend. A one mówiły: "Głupia, przynajmniej możesz sobie kupić, co chcesz” – opowiadała.
Zobacz też: Weszła na scenę powiedziała o diagnozie raka. Anna Rusowicz z bolesnym wyznaniem | Świat Gwiazd
Własny biznes i powrót do pasji. Rowerowy sukces i Stary Browar
W latach 80. Grażyna Kulczyk postanowiła odzyskać niezależność i zaczęła budować własną karierę. Na przekór barierom językowym oraz faktowi, że była jedyną kobietą w męskim świecie biznesu, zajęła się importem rowerów z Azji.
Przedsięwzięcie zakończyło się ogromnym sukcesem finansowym, co pozwoliło jej na powrót do młodzieńczej pasji. Zbudowane za własne pieniądze centrum w poznańskim Starym Browarze zamieniła w uznaną galerię sztuki.
Mimo że w rankingach najbogatszych Polaków Kulczykowie figurowali jako duet, Jan wciąż nie potrafił docenić dokonań partnerki:
Próbował nie zauważać tego, co robiłam. Chyba nie dowierzał, że jak się usamodzielnię i sama zacznę prowadzić biznesy, że to będzie sukces, że mi się coś uda. W którymś momencie musiała się ta czara przelać i stało się to, co się stało. Rozstawaliśmy się powoli – wyjawia autorka autobiografii.
Zobacz też: Wielka wpadka Ibisza w "TzG". Dopiero teraz wyszło na jaw | Świat Gwiazd
Cichy rozwód w Londynie. Koniec małżeństwa Kulczyków
Brak wzajemnego wsparcia oraz stopniowe oddalanie się od siebie sprawiły, że relacja najbogatszego małżeństwa w Polsce ostatecznie dobiegła końca.
Byli partnerzy postanowili przeprowadzić rozstanie i podział gigantycznego majątku z dala od wzroku polskich mediów i tabloidów. Oficjalny rozwód Grażyny i Jana Kulczyków został orzeczony w 2006 roku przed sądem w Londynie, zamykając wieloletni rozdział ich wspólnego życia.