Wielka wpadka Ibisza w "TzG". Dopiero teraz wyszło na jaw
Krzysztof Ibisz zaliczył wpadkę podczas 9. odcinka 19. edycji „Tańca z gwiazdami”, który został wyemitowany 1 listopada. Sytuacja miała miejsce podczas występu do jednego z największych przebojów Ireny Santor. Dopiero po zakończeniu programu zwrócono uwagę na szczegóły tej sytuacji.
Niedzielny odcinek „Tańca z gwiazdami” poświęcono twórczości Ireny Santor. Uczestnicy zaprezentowali choreografie do jej piosenek, a w studiu pojawiła się sama artystka. Wśród gości znalazła się również Jolanta Kwaśniewska, która tym razem zasiadła w jury. Występy wzbudziły wiele emocji, a jeden z nich szczególnie przykuł uwagę widzów. Po emisji programu w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze dotyczące sytuacji z udziałem Krzysztofa Ibisza. Prowadzący nie był świadomy, że jego słowa staną się jednym z tematów rozmów po zakończeniu odcinka.
Irena Santor w „Tańcu z gwiazdami”. Wyjątkowy odcinek i występy uczestników
Dziewiąty odcinek programu miał szczególny charakter. Twórcy przygotowali go z myślą o Irenie Santor, której piosenki od lat zajmują ważne miejsce w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Uczestnicy musieli zaprezentować się w dwóch odsłonach: tanecznej oraz związanej z muzyką ludową.
Wśród utworów, które zabrzmiały w studiu, znalazło się „Powrócisz tu”. Piosenka została wykonana podczas występu Izy Kuny, a interpretacja znanego utworu była jednym z najbardziej komentowanych momentów wieczoru. Wokalistka nie tylko przyciągnęła uwagę publiczności, ale także wywołała wzruszenie u Jolanty Kwaśniewskiej.
Była pierwsza dama, która w tym odcinku zasiadła w jury, nie kryła zachwytu. Po występie pogratulowała wokalistce i przeprosiła, że nie zna jej imienia:
Pozwólcie Państwo, że ja zwrócę się w tej chwili do Pana Tomka Szymusia, do jego orkiestry. Fantastyczny jesteście panowie, panie, fantastyczni. I chciałam powiedzieć, że przepiękny kobiecy głos. Przepraszam, że nie znam imienia, ale fantastycznie było. Gratulacje. Coś niesamowitego. Total.
Z pomocą jednak przyszedł Krzysztof Ibisz, który na wizji poinformował, że wokalistka ma na imię Zosia.
Sprawdź także: Krzysztof Jackowski "zobaczył", kto może być nowym prezydentem. Podał konkretny rysopis
Krzysztof Ibisz pomylił wokalistki. Paulina Stekla zabrała głos po „Tańcu z gwiazdami”
Podczas niedzielnego odcinka „Tańca z gwiazdami” Krzysztof Ibisz przedstawił wokalistkę wykonującą utwór „Powrócisz tu” jako Zosię. Dopiero później okazało się, że prowadzący pomylił artystki. Piosenkę Ireny Santor zaśpiewała bowiem Paulina Stekla, która również występuje w orkiestrze Tomka Szymusia.
Zosia, o której wspomniał Ibisz, także jest związana z muzyczną oprawą programu. W tym przypadku jednak na scenie pojawiła się Paulina Stekla. Wokalistka wykonała utwór podczas tańca Izy Kuny, a jej interpretacja spotkała się z ciepłym przyjęciem publiczności.
Sama artystka odniosła się do wydarzeń z programu już po zakończeniu transmisji. Na Instagramie opublikowała nagranie, w którym podziękowała za miłe słowa i reakcje widzów. Przyznała, że dopiero po powrocie do domu i spokojnym odsłuchaniu wypowiedzi Jolanty Kwaśniewskiej dotarło do niej, jak wiele komplementów usłyszała.
Sprawdź także: Nie żyje była polska dziennikarka i radna. “Dbała o innych, zapominając o sobie”
Paulina Stekla zachwyciła widzów. W sieci pojawiły się komentarze
Po emisji odcinka internauci szybko zwrócili uwagę na występ Pauliny Stekli. Pod nagraniem z tańcem Izy Kuny pojawiło się wiele komentarzy, w których widzowie chwalili głos wokalistki i jej interpretację utworu „Powrócisz tu”.
Sama Stekla również odniosła się do wydarzeń z programu. Na Instagramie opublikowała wideo i opatrzyła je podpisem:
W emocjach po występie coś tam do mnie dotarło, że powiedzieli kilka miłych słów… Ale dopiero kiedy na spokojnie odsłuchałam to w domu, dotarło do mnie, ile pięknych rzeczy usłyszałam. I po prostu… padłam! Jestem ogromnie wzruszona i wdzięczna za każde dobre słowo skierowane w moją stronę. Dziękuję!
Wokalistka jest związana z orkiestrą Tomka Szymusia, która odpowiada za oprawę muzyczną programu. W „Tańcu z gwiazdami” towarzyszy uczestnikom, wykonując utwory na żywo. Tym razem znalazła się jednak w centrum uwagi, a jej występ stał się jednym z najważniejszych momentów odcinka.
Pomyłka Krzysztofa Ibisza nie przyćmiła jej występu. Choć prowadzący przedstawił ją jako Zosię, widzowie szybko zwrócili uwagę na właściwe nazwisko wokalistki.