Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > W „Tańcu z Gwiazdami” nagle wspomnieli o Nawrockim i TK. W studiu aż zawrzało
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 01.11.2026 22:40

W „Tańcu z Gwiazdami” nagle wspomnieli o Nawrockim i TK. W studiu aż zawrzało

W „Tańcu z Gwiazdami” nagle wspomnieli o Nawrockim i TK. W studiu aż zawrzało
fot. KAPiF/Pawel Wodzynski/East News

W niedzielnym odcinku „Tańca z Gwiazdami” Piotr Gumulec zaprezentował się w krakowiaku. Po występie doszło do rozmowy z prowadzącą, która niespodziewanie nabrała politycznego kontekstu. Wypowiedź uczestnika zwróciła uwagę widzów i wywołała poruszenie w studiu. Wszystko wydarzyło się w trakcie oczekiwania na oceny jurorów.

Tego wieczoru uczestnicy mierzyli się z repertuarem Ireny Santor oraz tańcem ludowym. Występy wymagały od nich nie tylko opanowania choreografii, ale także odpowiedniego oddania charakteru prezentowanych utworów. Gumulec postawił na taniec mocno osadzony w polskiej tradycji. Po zejściu z parkietu nie ograniczył się jednak do rozmowy o swoich tanecznych umiejętnościach. W pewnym momencie nawiązał do wydarzeń, które w ostatnich dniach przyciągały uwagę opinii publicznej. To właśnie wtedy w studiu zrobiło się wyjątkowo gorąco.

„Taniec z Gwiazdami” i muzyka Ireny Santor. Niedzielny odcinek pełen tanecznych emocji

Niedzielny odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł widzom kolejną porcję tanecznych występów. Tym razem uczestnicy mierzyli się z utworami Ireny Santor oraz muzyką ludową. Wybór repertuaru pozwolił im zaprezentować się w zupełnie innych stylach niż podczas poprzednich występów. Na parkiecie nie zabrakło zarówno spokojniejszych choreografii, jak i tańców wymagających dużej energii.

Muzyka Ireny Santor ma w polskiej kulturze szczególne miejsce. Jej piosenki od lat kojarzą się z elegancją, melodyjnością i charakterystycznym sposobem interpretacji. W programie tanecznym takie utwory stają się wyzwaniem nie tylko dla tancerzy, ale również dla choreografów. Trzeba bowiem znaleźć sposób, by przełożyć emocje zawarte w piosence na ruch, a jednocześnie zachować technikę i zasady danego tańca.

Inaczej wygląda praca z muzyką ludową. Tutaj istotne są rytm, dynamika i wyrazistość ruchów. Taniec musi być czytelny dla widzów, a jednocześnie nie może przypominać jedynie scenicznego odtworzenia tradycyjnych kroków. Właśnie dlatego występy do takich utworów bywają dla uczestników dużym sprawdzianem.

W „Tańcu z Gwiazdami” każdy odcinek przynosi nowe zadania. Uczestnicy muszą nie tylko zapamiętać choreografię, ale również dostosować się do muzyki i oczekiwań jurorów. W niedzielę szczególną uwagę przyciągnął Piotr Gumulec, który zaprezentował krakowiaka.

Zobacz także: Joanna Krupa wpadła w furię po aferze pod TK. Ordynarne słowa do Donalda Tuska

Piotr Gumulec zatańczył krakowiaka. W „Tańcu z Gwiazdami” padła polityczna aluzja

Po drugim występie Piotra Gumulca w niedzielnym odcinku „Tańca z Gwiazdami” doszło do sytuacji, która na chwilę zmieniła charakter rozmowy w studiu. Komik zaprezentował krakowiaka, a następnie podszedł do prowadzącej Pauliny, by zamienić z nią kilka słów. W tym momencie uczestnicy czekali jeszcze na wyniki głosowania jurorów, a Gumulcowi zależało również na zachęceniu widzów do oddania na niego głosów.

Rozmowa dotyczyła jego występu i tego, jak poradził sobie z krakowiakiem. W pewnym momencie uczestnik postanowił jednak nawiązać do wydarzeń politycznych z ostatnich dni. Swoją wypowiedź skwitował słowami: 

Wjechałem w krakowiaka jak Nawrocki do Trybunału Konstytucyjnego.

Była to aluzja do nocnej wizyty Karola Nawrockiego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, podczas której doszło do przepychanki z sędziami. Wydarzenia te stały się jednym z głównych tematów politycznych w Polsce, a komentarz Gumulca pokazał, że sprawa przedostała się również do rozmów w programach rozrywkowych.

Gumulcowi udało się w ten sposób połączyć temat swojego tańca z aktualną sytuacją polityczną. Krakowiak, który w polskiej tradycji kojarzy się z energią i charakterystycznym rytmem, stał się punktem wyjścia do komentarza na temat wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym.

Zobacz także: Niebywałe, co po śmierci Stasia z “Chłopaków do wzięcia” stało się z jego willą. Smutno patrzeć

Karol Nawrocki w Trybunale Konstytucyjnym. Co wydarzyło się podczas nocnej wizyty prezydenta?

Polityczna aluzja Piotra Gumulca odnosiła się do wydarzeń z nocy z piątku na sobotę, kiedy Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy. Powodem była eskalacja konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

W piątek wieczorem pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie pracami Trybunału miała przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez obecny Sejm.

Decyzja wywołała sprzeciw części środowiska związanego z dotychczasowym kierownictwem instytucji. W mediach społecznościowych TK pojawiły się komunikaty, w których działania te określono jako bezprawne przejęcie strony internetowej i zamach stanu. Przed siedzibą Trybunału zaczęli gromadzić się protestujący, w tym politycy prawicy.

W nocy do Warszawy wrócił prezydent Karol Nawrocki. Po spotkaniu z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Według relacji medialnych podczas wejścia do budynku doszło do przepychanki z sędziami, w tym z Anną Korwin-Piotrowską.

Nawrocki przebywał w TK przez kilka godzin. Opuścił budynek nad ranem, a następnie zapowiedział pilne konsultacje z przedstawicielami sił parlamentarnych. Jak przekazał, ich celem miało być doprowadzenie do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenie porządku konstytucyjnego.

Spór nie zakończył się jednak wraz z opuszczeniem budynku przez prezydenta. W kolejnych godzinach pojawiały się sprzeczne relacje dotyczące przebiegu nocnych wydarzeń. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta twierdzili, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej głowy państwa. Zapowiedzieli również zawiadomienia do prokuratury.

Z kolei przedstawiciele strony rządowej krytykowali sposób, w jaki prezydent pojawił się w Trybunale. Maciej Berek opisał w mediach społecznościowych sytuację, w której Nawrocki miał z impetem wejść na sędzię Annę Korwin-Piotrowską i przepychać się przez grupę pozostałych sędziów. 

Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym pozostaje napięta. Konflikt dotyczy zarówno kierownictwa instytucji, jak i statusu sędziów oraz legalności podejmowanych decyzji. W tle pojawiają się również pytania o rolę prezydenta w sporze i granice jego działań.

Właśnie do tych wydarzeń nawiązał Gumulec w swoim komentarzu. Jego wypowiedź była krótka, ale odwoływała się do sytuacji, która w ostatnich dniach zdominowała polityczne doniesienia. W ten sposób niedzielny odcinek „Tańca z Gwiazdami” na moment stał się miejscem, w którym spotkały się rozrywka i aktualne wydarzenia.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd. Od 2025 roku związana z portalem Świat Gwiazd. Specjalizuje się w tematyce show-biznesu i popkultury, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń z życia osób publicznych.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Irena Santor
Wzruszona Irena Santor powiedziała wprost. Po tym występie nie mogła milczeć
Mandaryna
Córka Mandaryny poprosiła o jedno. Po występie w "TzG" nie miała złudzeń
Irena Santor
Wpadka w "TzG". Paulina Sykut-Jeżyna podeszła do Ireny Santor i się zaczęło
Irena Santor
Tak powitano Irenę Santor w "TzG". Niebywałe sceny
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji