Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Dominik Smaruj przerwał milczenie po odpadnięciu z "TzG". Ujawnił prawdę
Agata Piszczek
Agata Piszczek 26.10.2026 07:59

Dominik Smaruj przerwał milczenie po odpadnięciu z "TzG". Ujawnił prawdę

Dominik Smaruj przerwał milczenie po odpadnięciu z "TzG". Ujawnił prawdę
fot. KAPiF

Madzia Tarnowska i Dominik Smaruj zabrali głos po pożegnaniu z „Tańcem z gwiazdami”. W pierwszym wywiadzie po odpadnięciu z programu nie kryli emocji. Tancerka ocierała łzy, a jej partnerowi drżał głos. 

 

Za uczestnikami kolejne godziny treningów, przygotowań i pracy nad występami, które później można było zobaczyć na antenie Polsatu. W tanecznym show nie liczą się wyłącznie kroki, ale także muzykalność, sceniczna swoboda i umiejętność nawiązania kontaktu z publicznością. Z każdym tygodniem stawka rośnie, a gwiazdy muszą mierzyć się z coraz większą presją.

 

„Taniec z gwiazdami” bez Madzi Tarnowskiej i Dominika Smaruja. Tak zakończył się ostatni odcinek

Niedzielne wieczory z „Tańcem z Gwiazdami” od lat przyciągają przed telewizory widzów, którzy chcą zobaczyć swoich ulubieńców w zupełnie nowej odsłonie. Nie inaczej jest w obecnej edycji. Znane nazwiska, profesjonalni tancerze i wymagające choreografie sprawiają, że każdy odcinek przynosi nowe wyzwania.

Ósmy odcinek „Tańca z gwiazdami” przyniósł pożegnanie Madzi Tarnowskiej i Dominika Smaruja. Para musiała zmierzyć się z dogrywką, ale ostatecznie decyzją jurorów zakończyła swoją przygodę z programem. Werdykt ogłosiła Julia Wieniawa, która wyraźnie przeżywała tę chwilę. Kiedy usiadła za stołem jurorskim, nie kryła emocji i powiedziała: 

Boże, przepraszam

Tuż po zakończeniu odcinka Madzia i Dominik udzielili pierwszego wspólnego wywiadu. Chociaż odpadnięcie oznaczało koniec ich udziału w rywalizacji, oboje podkreślali, że ostatnie tygodnie były dla nich czymś znacznie większym niż tylko walką o Kryształową Kulę. Intensywne treningi, kolejne choreografie i występy na parkiecie stały się ważną częścią ich codzienności.

Emocje po ogłoszeniu wyników wciąż były bardzo silne. Madzia Tarnowska ocierała łzy, a Dominik Smaruj mówił z wyraźnym wzruszeniem. Tancerka nie ukrywała, że trudno jej pogodzić się z nagłym zakończeniem wspólnej przygody. Przyznała, że najbardziej będzie brakowało jej regularnych spotkań, przygotowywania układów i całego rytmu pracy, który przez ostatnie tygodnie wypełniał jej dni.

Wiadomo, jest przykro, bo my jesteśmy tak bardzo przyzwyczajeni do tego, że my się w poniedziałek widzimy. Tak bardzo jesteśmy przyzwyczajeni, że wchodzimy na ENG i gadamy, i tańczymy. Jest ten trening i tak dalej, że nie wiem, co ja będę teraz robić, jak nie rozmyślać nad choreografią – mówiła Madzia Tarnowska.

Jej słowa pokazały, że zakończenie udziału w show oznaczało nie tylko rozczarowanie wynikiem, ale również rozstanie z codzienną rutyną i wspólnymi wyzwaniami. Za taneczną rywalizacją kryła się relacja, która z każdym tygodniem stawała się coraz ważniejsza.

Zobacz też: Ogłosili to na koniec "TzG". Ibisz przekazał o Irenie Santor | Świat Gwiazd

Madzia Tarnowska rozpłakała się po odpadnięciu. Tak mówiła o Dominiku Smaruju

Choć odpadnięcie z „Tańca z gwiazdami” było dla Madzi Tarnowskiej trudnym momentem, tancerka znalazła siłę, by opowiedzieć o tym, co najbardziej docenia w swoim partnerze. W pierwszym wywiadzie po programie nie szczędziła Dominikowi ciepłych słów. Podkreśliła, że jego droga w show wymagała ogromnej determinacji, a postępy, które zrobił, najlepiej rozumieją osoby obserwujące go z bliska.

Ja jestem bardzo, ale bardzo dumna z Dominika, bo chyba tylko my i najbliżsi wiedzą, jaką Dominik przeszedł drogę, jak walczył dzielnie, jak powstawał, że tak powiem. I naprawdę musisz być sam z siebie dumny. I myślę, że bliscy, w tym ja, jesteśmy bardzo – powiedziała Madzia Tarnowska.

Tancerka nie ukrywała wzruszenia, ale jej wypowiedź była też pełna uznania dla wysiłku, jaki Dominik włożył w udział w programie. Za efektami widocznymi na parkiecie stały godziny ćwiczeń, zmęczenie i konieczność mierzenia się z kolejnymi zadaniami. Dla niej szczególnie ważne było to, jak partner radził sobie z trudnościami i jak wiele udało mu się osiągnąć.

Dominik również nie zamierzał sprowadzać swojej przygody z show wyłącznie do tanecznych umiejętności. W rozmowie przyznał, że Madzia dała mu znacznie więcej niż lekcje kolejnych kroków. Wspomniał o wiedzy dotyczącej życia i wiary, a także o tym, że dzięki wspólnej pracy zaczął inaczej patrzeć na samego siebie.

Za to, że miałem tak wspaniałą trenerkę, która mnie nauczyła o wiele więcej niż tylko o samym tańcu i tę wiedzę o życiu, o wierze. Wierzę w siebie. Jakby zabieram na całe życie. Też pewnego rodzaju ulgę, bo kurczę, też trochę mam w głowie coś takiego, że człowiek dostaje tyle, ile jest w stanie unieść i możliwe, że to był jakiś limit na ten moment. I okej, i to jest okej – mówił Dominik Smaruj.

W jego głosie słychać było emocje, ale również pogodzenie się z wynikiem. Dominik potraktował odpadnięcie nie tylko jako koniec rywalizacji, lecz także jako moment, w którym może docenić to, co już udało mu się osiągnąć. Oboje pokazali, że mimo smutku potrafią spojrzeć na wspólny udział w programie z wdzięcznością.

Zobacz też: Wielka burza po decyzji jurorów. Fani grzmią: "Najgorsza para". Tak komentują to, co się stało | Świat Gwiazd

Dominik Smaruj wyznał prawdę o relacji z Madzią Tarnowską. „Nie było od początku takiego kliknięcia”

Jednym z najciekawszych fragmentów rozmowy było pytanie o relację Madzi Tarnowskiej i Dominika Smaruja. Widzowie mogli obserwować ich kolejne występy, ale dopiero po odpadnięciu para opowiedziała szerzej o tym, jak wyglądało poznawanie się poza parkietem. Dominik przyznał, że chociaż oboje cieszyli się z przydzielenia do jednej pary, ich porozumienie nie pojawiło się od razu.

Bardzo się cieszyliśmy, że nas przydzielono do siebie. No właśnie tak wspominaliśmy już parę razy, że nie było od początku takiego kliknięcia, że wszystko jest super. […] Po prostu mamy takie charaktery, które wymagają czasu. W sensie nie charaktery, tylko jakby to, że poznajemy ludzi i to wszystko wymaga czasu i odkrywania tych warstw, żeby się otworzyć – tłumaczył Dominik.

Z czasem sytuacja zaczęła się zmieniać. Wspólne treningi i przygotowania do kolejnych odcinków pozwoliły im lepiej się poznać, a intensywna praca sprawiła, że stopniowo zbudowali między sobą większe zaufanie. Dominik nie ukrywał, że właśnie dlatego tak trudno pogodzić mu się z końcem programu.

I faktycznie to w tych treningach, w tych wszystkich spotkaniach mogliśmy siebie poodkrywać. I tam były piękne rzeczy już wtedy pod spodem. No i tak, kurczę, szkoda będzie tych kolejnych tygodni, bo zżyliśmy się – dodał.

Madzia zwróciła uwagę, że podczas przygotowań oboje widzieli się w wielu różnych sytuacjach. Nie chodziło wyłącznie o dobre momenty, lecz także o zmęczenie i emocje towarzyszące wymagającym treningom. Jak się okazało, pod wieloma względami są do siebie podobni.

Myślę, że widzieliśmy się w naprawdę różnych emocjach, w bardzo różnych emocjach i to jest zmęczenie. Myślę, że takie prawdziwe twarze, totalnie pozytywnie, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu, wychodzą i te twarze okazały się bardzo podobnie wrażliwe – przyznała tancerka.

Podczas rozmowy oboje opowiedzieli również o tym, czego nauczyli się od siebie nawzajem. Madzia wskazała na akceptację własnych emocji i pogodzenie się z tym, co aktualnie się czuje.

„Ja na przykład takiej akceptacji. Nawet dzisiaj Dominik powiedział, że on musi porozmawiać sam ze sobą i trochę zaakceptować to, jak się czuje. Powiedziałeś taką fajną rzecz: pogodzić się z tym, jak się czujesz. I to jest piękne, żeby akceptować swój stan” – mówiła.

Dominik z kolei przyznał, że partnerka pomogła mu uwierzyć we własne możliwości i podejmować wyzwania, które wcześniej wydawały mu się nieosiągalne.

No właśnie ta wrażliwość i tak dalej, ale też, żeby na niej się nie, nie tylko na niej osadzać, ale od ciebie się nauczyłem właśnie tego, że można jeszcze trochę wycisnąć. Trudności, mimo takich wyzwań, które były przed nami, które wydawały się jakieś nie do osiągnięcia – opowiadał.

Na koniec oboje wskazali wspomnienia, które szczególnie zapadły im w pamięć. Madzia wróciła do nauki scenki aktorskiej otwierającej ich ostatni występ.

Ja myślę, że nauka tej scenki. […] Ja mówiłam dwa słowa i to było trudne, i naprawdę z tego miałam fun, i wspólnie to robiliśmy, i uważam, że to było naprawdę bardzo fajne – wspominała.

Dominik wybrał natomiast wymagającą choreografię, podczas której oboje wielokrotnie upadali na parkiet.

No ja chyba z zeszłego tygodnia te nasze po prostu wywałki cały czas, jak po prostu padaliśmy na ziemię. Moja kość ogonowa jeszcze długo będzie pamiętać ten program – żartował.

Uczestnik podkreślił również, że ważnym doświadczeniem było dla niego podjęcie się trudnej figury, z której mogli zrezygnować, ale postanowili spróbować. Mimo pożegnania z programem Madzia i Dominik nie wskazali jednego faworyta do zwycięstwa. Zapowiedzieli, że będą kibicować wszystkim pozostałym parom. Ich wspólna przygoda na parkiecie dobiegła końca, ale – jak wynika z ich słów – zostawiła po sobie znacznie więcej niż tylko taneczne wspomnienia.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji